Wszystkie agencje prasowe informowaÅ‚y o chuligaÅ„skich wybrykach angielskich pseudokibiców w Brukseli i w Charleroi. Do kilkuset zatrzymanych w Belgii angielskich chuliganów dołączyÅ‚o w niedzielÄ™, ale w Polsce – kolejnych dwóch. Ciekawe, że obaj sÄ… żoÅ‚nierzami zawodowymi armii brytyjskiej.
OkoÅ‚o godziny 4.30 dwaj mÅ‚odzi zakopiaÅ„czycy wÄ™drowali ulicÄ… Tetmajera. Nagle jeden z nich zorientowaÅ‚ siÄ™, że nie ma telefonu komórkowego, zgubÄ™ zobaczyÅ‚ w rÄ™ce mijajÄ…cego go mÅ‚odego czÅ‚owieka. Próba odzyskania ,komórki” spaliÅ‚a na panewce, na dodatek mÅ‚ody zakopiaÅ„czyk zostaÅ‚ podczas niej pobity i skopany przez zÅ‚odzieja oraz jego również mÅ‚odego towarzysza. Drugiemu zakopiaÅ„czykowi udaÅ‚o siÄ™ uciec na pobliski postój taksówek, gdzie jeden z kierowców zawiadomiÅ‚ policjÄ™.
- W wyniku penetracji terenu razem z poszkodowanymi, udaÅ‚o nam siÄ™ zatrzymać obu sprawców – mówi komisarz Andrzej SzymaÅ„ski, rzecznik zakopiaÅ„skiej policji. – Okazali siÄ™ nimi dwaj pijani żoÅ‚nierze zawodowi armii brytyjskiej, przebywajÄ…cy na szkoleniu w Zakopanem. Jeden ma 23, drugi – 27 lat.
Wczoraj obaj Anglicy mieli być przesłuchiwani przez prokuratora. Usiłowaliśmy skontaktować się z szefostwem zakopiańskiego garnizonu, podejmującym angielskich gości. Nikt nie był jednak uchwytny. Ani policja, ani prokuratura, ani też władze Tatrzańskiego Parku Narodowego, który musi wydać zgodę na wszystkie szkolenia w Tatrach, nie były w stanie powiedzieć, ilu angielskich żołnierzy i z jakiej jednostki przebywa w górach.
Autor artykułu: pit