,Tabs" zostaje!


Wczoraj obradował zarząd Towarzystwa Sportowego Wisła. Posiedzenie poświęcone było sytuacji w sekcji judo.<p>
Zarząd nie przyjął rezygnacji z pełnionych funkcji, złożonej przez trenera Marka Tabaszewskiego. Jednocześnie w pełni poparł działania kierownictwa sekcji i jej głównego szkoleniowca. <p>
- Wiem o tym z przekazu ustnego. Spodziewam siÄ™, że wszystkie decyzje potwierdzone zostanÄ… na piÅ›mie. PrzyznajÄ™, że stanowiska zajÄ™tego przez zarzÄ…d Towarzystwa nie traktujÄ™ jako swojego zwyciÄ™stwa – powiedziaÅ‚ Marek Tabaszewski. – MojÄ… porażkÄ… jest bowiem to, że doszÅ‚o do tego caÅ‚ego nieprzyjemnego zamieszania. NaprawdÄ™ jestem rozbity, nie potrafiÄ™ zrozumieć, że po tylu latach zawodnicy zachowali siÄ™ tak, a nie inaczej. I niech nie dorabiajÄ… ideologii, poszÅ‚o przecież o sprawy finansowe.<p>
- Część judoków oświadczyła kierownictwu Towarzystwa, że nie widzi możliwości współpracy z Panem. Co więc teraz zrobią, co Pan uczyni?<p>
- Jeżeli powiedziaÅ‚o siÄ™ ,A"… SÄ…dzÄ™, że zachowajÄ… siÄ™ jak na mężczyzn przystaÅ‚o, czyli po prostu godnie… Wiem też, że nie bÄ™dÄ… przedÅ‚użone umowy o pracÄ™ z trenerami, z którymi ja nie widzÄ™ możliwoÅ›ci współpracy. Generalnie trzeba budować drużynÄ™ od poczÄ…tku, postawić na mÅ‚odych. Pracy bÄ™dzie mnóstwo.

Autor artykułu: BAT

Comments are closed.