Po meczu z Zagłębiem Lubin trener Orest Lenczyk był poważnie zasmucony. – Jest w rundzie 15 spotkań. Dzisiaj zagraliśmy najgorzej. Nieciekawie wypadło nam to zakończenie ligowej jesieni – powiedział.
Orest Lenczyk (Wisła): – Chyba pierwszy raz zdarzyło mi się wymienić dwóch stoperów. Niestety, tak musiało być, skoro błędy popełniali doświadczeni gracze. Utrata bramek w taki sposób, jaki widzieliśmy, doprowadziła do sytuacji, że przegraliśmy 2:4. Trzeba oddać Zagłębiu, że wygrało dzisiaj zasłużenie.
W dwóch meczach straciliśmy siedem goli. Zarówno w spotkaniu z Legią jak i dzisiejszym, było to spowodowane słabszą postawą naszych stoperów. Nie jest czas dzisiaj chwalić zespół za postawę w całej rundzie po takiej porażce. Nie czas również ich kopać.
Jeżeli bowiem na półmetku mamy tyle punktów, ile mamy, to chciałbym zadać pytanie jaki dorobek miała Wisła w ubiegłym roku o tej samej porze.
Mirosław Jabłoński (trener Zagłębia): – Mecz ułożył się dla nas bardzo dobrze, idealnie pod naszą taktykę. Szybko strzelona bramka pozwoliła nam grać to, co lubimy najbardziej, czyli z kontry. Ogromnie cieszę się z tego zwycięstwa, wygraliśmy bowiem z najlepszą drużyną w kraju. Zdaję sobie jednak sprawę, że wcale nie jesteśmy tacy mocni, żeby wygrywać w takim stylu każdy mecz. Muszę jednak chłopaków pochwalić za zdyscyplinowanie taktyczne.
Autor artykułu: bk