Dzisiaj na forum Sejmu RP grupa posłów SLD na czele z Kazimierzem Sasem złoży na ręce Marszałka Sejmu Macieja Płażyńskiego pytanie dotyczące dramatycznej sytuacji finansowej zakładów naprawczych taboru kolejowego w kraju. Tą sprawą interesował się wczoraj również Andrzej Chronowski, minister skarbu.
Wczoraj odbyło się kilka spotkań parlamentarzystów, ministra z przedstawicielami kierownictwa nowosądeckiego ZNTK. Jeśli Marszałek Płażyński przyjmie pytanie, w najbliższych dniach odbędzie się debata sejmowa na ten temat.
Jeśli chodzi o zakłady w Nowym Sączu kanwą dyskusji będzie wystąpienie Alojzego Oracza, prezesa Zarządu spółki ZNTK S.A. w nowym Sączu do Jerzego Widzyka szefa Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej.
- Nasz Zarząd uważa, że w związku z zaprzestaniem regulowania zobowiązań płatniczych PKP za naprawy i modernizacje taboru kolejowego na przełomie 2000/20001 r. spółka stanęła przed widmem likwidacji – twierdzi Alojzy Oracz. - ZNTK w Sączu będące dotąd wiarygodnym przedsiębiorstwem, regulującym swoje zobowiązania wobec budżetu państwa, ZUS, banków i dostawców po utracie płynności finansowej nie są w stanie tych zobowiązań realizować i nie są w stanie przetrzymać wydłużającego się okresu restrukturyzacji PKP bez regulowania należności z ich strony.
Specjalne pismo prezesa Oracza zostało rozesłane do wszystkich parlamentarzystów reprezentujących Sądecczyznę. Stąd również zainteresowanie się tym trudnym społecznie tematem przez ministra Chronowskiego. Wszak, kiedy ZNTK ulegnie likwidacji stopa bezrobocia dramatycznie wzrośnie.
Ustawa o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP z 8 września ub. r., która w założeniu swoich twórców niosła poprawę stanu kolejnictwa w Polsce zakładała również rozwiązanie problemu zadłużeń PKP wobec zaplecza technicznego kolei. Nic z tych założeń, jak dotychczas nie zostało zrealizowane.
Czy parlamentarzyści pomogą nowosądeckiej kolebce kolejnictwa?
Autor artykułu: Jerzy WIDEŁ