Przed pięcioma wiekami do kadzi z płynnym metalem miano wrzucić złoty pierścień, srebrny sygnet i strunę. A wszystko po to, by nadać dzwonowi Zygmunta niepowtarzalny głos. Właśnie zakończyły się kompleksowe badania dzwonu, podczas których naukowcy po raz pierwszy zweryfikowali najstarsze legendy.
Spiżowy kolos nie zawiera ani srebra, ani zÅ‚ota, znaleziono za to w iloÅ›ciach Å›ladowych bardzo rzadki pierwiastek – niob. A rozkÅ‚ad cyny i miedzi przybliża kulisy odlewania spiżowego kolosa przez mistrza Behama.
Dzwon jest unieruchomiony i czeka na serce. To dobra okazja, by go zbadać. Mikroskopijne próbki 11-tonowego giganta powędrowały pod najczulszy, widmowy rentgen. Urządzenie Spectro Xepos pozwala zajrzeć do jednej dziesięciotysięcznej miligrama w głąb struktury metalu.
- OtrzymaliÅ›my ciekawe wyniki – mówi dr Marcin Biborski z Instytutu Archeologii UJ, który wykonaÅ‚ badania.
(Dokończenie ze str. 1)
- Dzwon został odlany zgodnie z wiedzą dawnych mistrzów. To spiż będący stopem miedzi i cyny. Ale ze względu na olbrzymią masę metale te rozkładają się nierównomiernie. W górnej części dzwonu jest zaledwie 15-18 proc. cyny, a w dolnej aż 28 proc. A to wyjaśnia zagadkę wyszczerbienia jego krawędzi. Nagromadzenie cyny utwardza metal, ale czyni go też bardzo kruchym i podatnym na urazy.
Dzwon wyszedł spod ręki mistrza Hansa Behama. Naukowcy doszli do wniosku że surowiec przygotował wcześniej i mimo różnic w rozkładzie podstawowych pierwiastków, znakomicie go wymieszał. Co w przypadku 11 ton było nie lada sztuką.
To właśnie znakomicie przygotowany stop sprawił, że dzwon praktycznie całkowicie oparł się korozji, choć w wieży różnica temperatur między zimą a latem dochodzi do 70 stopni.
Wyniki analiz czterech próbek pobranych z dzwonu będą opublikowanie w naukowej literaturze.
Dzwonników zaniepokoiÅ‚o pÄ™kniÄ™cie w dÄ™bowym zawieszeniu stanowiÄ…cym przeciwagÄ™ dzwonu. To wÅ‚aÅ›nie przy nim trwajÄ… obecnie prace, które wczoraj wizytowali dzwonnicy. Firma ,Grzybek” Å›wietnie radzi sobie z tym zadaniem, niezwykle odpowiedzialnym, bo drewno jest starsze niż dzwon. Może pochodzić nawet z XII wieku. W miejscach spÄ™kania zostaÅ‚y wpuszczone pasy włókna wÄ™glowego, wsporniki tytanowe pozwoliÅ‚y równomiernie rozÅ‚ożyć ciężar z belki na Å‚ożyska. Te ostatnie nie wymagajÄ… żadnej interwencji. Nie wykazujÄ… Å›ladów zużycia, choć jako dar szwedzkiej firmy dźwigajÄ… masÄ™ dzownu od 1929 r.
Autor artykułu: KaK