Arkadiusz Koniecki, trener koszykarzy Azotów Unii Tarnów powrócił z koszykarskich campów odbywających się w ojczyźnie koszykówki – Stanach Zjednoczonych. W notesie szkoleniowca ,Jaskółek” znalazło się kilkanaście interesujących nazwisk, potencjalnych kandydatów do gry w tarnowskim zespole.
- Uczestniczyłem w trzech takich campach w Atlancie, Las Vegas i Columbus. Obserwowałem grę niezliczonej ilości wartościowych graczy. Spotkałem m. in starych dobrych znajomych: Hinesa, Masseya, Murdocka. Zanotowałem nazwiska i numery telefenów, klikunastu, najbardziej pasujących do mojej koncepcji budowy zespołu. Szukałem zawodników, którzy potrafią coś wnieść do zespołu, grających nie tylko skutecznie ale także widowiskowo. Chciałbym bowiem, aby drużyna grała przede wszystkim dla kibiców – powiedział trener.
Przedstawione przez trenera kandydatury, będą teraz przedmiotem analizy kierownictwa SSA Azoty Unia Tarnów. Głównym problemem, będą jak zwykle kwestie finansowe. Nie jest obecnie żadnym problemem zatrudnienie graczy z najwyższej ,półki”, łącznie z tymi. mającymi już udane występy w NBA, problemem jest natomiast sprostanie ich finansowym wymaganiom. Środki na działalność niestety nie rosną. Palącą potrzebą jest znalezienie kolejnego obok Zakładów Azotowych potencjalnego sponsora. Konieczne jest też większe zainteresowanie, bądź co bądź sztandarowym obenie zespołem władz naszego miasta.
Trener Koniecki nie próżnuje. Już wczoraj wieczorem udał się na kolejny camp, tym razem do włoskiego Treviso.
- We Włoszech będę miał okazję obejrzenia graczy
z krajów europejskich. Po powrocie z Treviso, mam taką nadzieję, uda nam się zamknąć listę kandydatów – uważa trener.
Szkoleniowiec ,Jaskółek” nie chciał jeszcze ujawniać szczegółów – konkurencja nie śpi – dotyczących także krajowych zawodników. Jest kilku koszykarzy, którzy chcieliby grać w Tarnowie. Działaczy czekają jednak trudne rozmowy z agentami.
Z zawodników do tej pory występujących w Unii, chęć dalszej gry wyraził najlepszy w minionym sezonie koszykarz Wojciech Żurawski. Nie określił się do tej pory Wojciech Majchrzak i jego współpracę z zespołem można chyba uważać za zakończoną. Nowym zawodnikiem jest Łukasz Seweryn. Trener ma w odwodzie całą plejadę młodych graczy:
Kwiatkowskiego, Marculewicza, Radwana, ale także Dudę, Romanka, Dolińskiego, braci Rusinów. Ostateczne decyzje winny zapaść po powrocie trenera z Włoch. Przgotowania do nowego sezonu mają się rozpocząć natomiast już od 10 lipca.
Autor artykułu: Roman KIEROŃSKI