W Krakowie zakończył się konkurs na najlepszego dzielnicowego. Jednym z lepszych był sierżant sztabowy Jarosław Seweryński z komisariatu policji z Poronina.W zawodach uczestniczyli wytypowani dzielnicowi z terenu całego województwa małopolskiego. Konkurs obejmował egzamin z wiedzy teoretycznej, z zagadnień z pracy dzielnicowego oraz sprawdzał wiedzę praktyczną policjantów. W konkursie dzielnicowi brali więc udział w zainscenizowanych sytuacjach na które w swojej pracy mogą się natknąć. Trzeba więc było np. pomóc żonie pobitej przez męża.
- Mnie najwiÄ™cej kÅ‚opotu sprawiÅ‚a część teoretyczna – powiedziaÅ‚ nam aspirant JarosÅ‚aw SeweryÅ„ski. – Sprawdzano wiedzÄ™ nie tylko z zakresu prawa czy pracy policjanta ale i musieliÅ›my siÄ™ wykazać wiedzÄ… np. na temat funkcjonowania okreÅ›lonych organizacji czy samorzÄ…dów.
- Obecnie, na szczęście, ludzie coraz lepiej zaczynajÄ… współpracować z dzielnicowymi – mówi laureat konkursu. – Mój rejon obejmuje Suche, ZÄ…b, Bustryk i Nowe Bystre – pracujÄ™ w tym terenie już 13 lat i ludzie nabrali do mnie zaufania, wtedy na pewno Å‚atwiej siÄ™ pracuje. Rodzina zaÅ› najczęściej rozumie, że cechÄ… charakterystycznÄ… dla zawodu policjanta sÄ… nocne sÅ‚użby jak i czÄ™sta praca po godzinach w terenie. Wszyscy zaÅ› oczekujÄ…, żeby dzielnicowych byÅ‚o wiÄ™cej i co ważniejsze mieli wiÄ™cej czasu na pracÄ™ w terenie. Na to potrzeba kolejnych etatów dla policji i zmniejszenie papierkowej roboty dla dzielnicowych.
Autor artykułu: AN