Oblężone miasto


Jeszcze przedwczoraj setki rodzin zamieszkujących w nowosądeckich dzielnicach położonych nad Łubinką i Kamienicą wartko wzięło się do usuwania szkód powodziowych. Na próżno. Wczoraj z jeszcze większym impetem uderzyły fale tych rzek.

Miasto zostało zupełnie odcięte od świata. Od godz. 7 zamknięte zostały drogi w kierunku: Grybowa, Krakowa, Limanowej, Krynicy, Starego Sącza. Szlaki otwarto dopiero w godzinach południowych.

Kamienica uderzyła z takim impetem, że w dwóch miejscach przerwała wały przeciwpowodziowe.

Pierwszy na wysokości osiedla Wojska Polskiego. Dalej w kierunku biegu wylała się szeroko powyżej mostu wiszącego i w wodzie znalazły się m.in. nowa hala, SP nr 20, pływalnia.

Ulicami Nadbrzeżną, Gwardyjską popłynęła druga wartka rzeka. Kamienica wylała się także poniżej mostu ,lwowskiego”.

Takiego kataklizmu mieszkańcy tych dzielnic jeszcze nie przeżyli.

Podobnie dramatycznie wyglądała sytuacja w dzielnicach leżących nad Łubinką. Rzeka rozlała się szeroko w Piątkowej, w dzielnicach Westerplatte, Barskie, Kochanowskiego, Przetakówce.

Po raz kolejny pod wodą znalazły się osiedla mieszkaniowe, domków prywatnych. Woda wdarła się na prawy brzeg za mostem do Naściszowej i popłynęła ulicą Witosa.

Na lewym brzegu woda przekroczyła ulicę Hallera i wdarła się m.in. do salonu fiata i Klubu World Underground. Ulica Zdrojowa przypominała rwący potok górski. Dramat!

Straż Graniczna użyczyła helikoptera, by przedstawiciele władz miasta na czele z prezydentem Andrzejem Czerwińskim mogli obejrzeć horror z góry.

- Sytuacja wygląda katastrofalnie i trudno już teraz określić straty – mówi prezydent Czerwiński. – Ale z pewnością będą ogromne.

Dotyczy to nie tylko obiektów komunalnych, ale przede wszystkim ludzi, którzy utracili niejednokrotnie dobytek życia.

Wczoraj Nowy Sącz od wczesnych godzin rannych rozbrzmiewał syrenami straży pożarnych, policji, karetek pogotowia. Służby te stanęły na wysokości zadania.

Region wizytowali Marek Biernacki minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, wojewoda małopolski Ryszard Masłowski.

Po południu swoją wizytę zapowiedział Maciej Płażyński, marszałek Sejmu.

Sądeczanie z niepokojem patrzyli wczoraj w południe w pogodne, słoneczne niebo. W późnych godzinach popołudniowych z chmur spadło kilka kropli deszczuÉ

Autor artykułu: Jerzy WIDEŁ

Comments are closed.