Archive for January, 2001

Hospicjum nadziei

Tuesday, January 23rd, 2001

Hospicjum Miejskie tworzy się właśnie w Tarnowie. Inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem wolontariuszy, których już prawie setka wyraziła chęć pracy w nim.

Pomysłodawcą utworzenia takiej instytucji jest ks. proboszcz Zygmunt Berdychowski z parafii księży misjonarzy w Tarnowie. Hospicjum nie będzie jednak posiadało własnego obiektu, jak to ma miejsce m. in w Dąbrowie Tarnowskiej, lecz służyć ma w mieszkaniach potrzebującym opieki.

Wolontariusze odwiedzać mają obłożnie chorych i ludzi starych w ich własnych domach. Tam będą się nimi opiekować i udzielać wszelkiej koniecznej pomocy medycznej.

- Z naszej Medycznej Służby Maltańskiej zgłosiło się do pracy w hospocjum już 20 osób – mówi Grzegorz Olszówka wiceprezes MSM w Tarnowie. – Takie hospicjum jest ogromnie potrzebne w 120 tysięcznym mieście – uważa wiceprezes.

Swój akces do bezinteresowanej pracy dla chorych zgłosiło się też 47 lekarzy i 30 pielęgniarek a doktor Witek z Centermedu wyraził gotowość udostępnienia bezpłatnie sprzętu medycznego dla potrzeb ludzi, którymi opiekować się będzie hospicjum.

Autor artykułu: KF

orkiestra gra tu jeszcze?

Monday, January 22nd, 2001

Jacyś nieznani sprawcy ozdobili śmietnik osiedlowy w Tarnowie serduszkami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Oznaczałożby to że orkiestra, tak jak zapowiadano – pogra do końca świata i o jeden dzień dłużej?

Autor artykułu: zyg

Zatrzymane w obiektywie

Monday, January 22nd, 2001

Jak karnawał to karnawał. Nie tylko panie spędzają czas u fryzjera, również panowie. Zdjęcie w naszej gazecie to nie przygotowania do balu, to już ukończona konkursowa fryzura męska. Wykonana została podczas wczorajszego małopolskiego konkursu uczniów rzemiosła fryzjerskiego Fot. Marian SATAŁA

Autor artykułu: mas

Lipnicka pastorałka – XIX Małopolski Przeględ Grup Kolędniczych

Monday, January 22nd, 2001

Kilkunastu Herodów, turoni, królów, pastuszków przyjechało do Lipnicy Murowanej na XIX Przegląd Grup Kolędniczych o Lipnicką Gwiazdę. W imprezie zorganizowanej przez tamtejszy Dom Kultury oraz Małopolskie Centrum Kultury Sokół z Nowego Sącza wzięło udział dziesięć grup kolędniczych dziecięcych i tyle samo dorosłych z różnych zakątków Małopolski.

Nie przez przypadek, tego typu przegląd organizuje się w Lipnicy Murowanej (słynącej także z konkursu palm wielkanocnych). W tej niewielkiej, pięknie położonej gminie kolędowanie to ,żywa tradycja”.<>
- U nas faktycznie się kolęduje – mówi Stanisław Paprota, dyrektor Gminnego Domu Kultury w Lipnicy Murowanej – dodając, że pięknie przebrani kolędnicy w okresie Bożego Narodzenia odwiedzają lipnickie domy.

Dzięki tradycji i kultywowaniu obyczajów dziewiętnaście lat temu zorganizowano w Lipnicy pierwszy przegląd. Zyskał rangę małopolskiego.

- Udział w nim stał się sprawą prestiżową. Prezentacje oceniało fachowe jury. W tym roku były to: Aleksandra Bugucka etnomuzykolog z Krakowa, Anna Bartosz i Maria Cetara z Muzeum Etnograficznego w Tarnowie – wyjaśnia Stanisław Paprota.

Tegoroczny przegląd otworzył w sobotę piękny korowód grup kolędniczych, natępnie w lipnickim domu kultury odbyły się prezentacje grup dziecięcych. Wystąpili kolędnicy z: Rozdziela, Ryglic, Rzepiennika Suchego, Woli Rzędzińskiej, Starego Wiśnicza, Szczucina, Zakliczyna, Olszyn, Lipnicy Dolnej. Był też koncert kolęd Kingi Plewy z Lipnicy Dolnej i zespołu Millenium. W niedzielę o ,Lipnicką Gwiazdę”, czyli główną nagrodę walczyli dorośli kolędnicy z Królówki, Rzepiennika Suchego, Tarnowa, Nieczajnej Góry, Lipnicy Dolnej, Ryglic, Lipnicy Murowanej, Śmigna i Jastrzębi. Zdobywcy pierwszych miejsc, w kategorii grupy dorosłe, zostali zakwalifikowani do udziału w Ogólnopolskim Przeglądzie Grup Kolędniczych w Bukowinie Tatrzańskiej. Młodsi uczestnicy przeglądu wystąpią w ogólnopolskim konkursie w Podegrodziu.

Za najlepsze w kategorii dziecięcej jury uznało trzy grupy kolędnicze: Szczodroki z Gimnazjum nr 1 w Woli Rzędzińskiej, którzy zaprezentowali program ,Wesołą nowinę…” , pierwsze miejsce zdobyły też Herody ze Starego Wiśnicza z programem ,Herody” oraz Droby ze Szkoły Podstawowej w Rozdzieju, z programem ,Rozdzielskie tradycje kolędowania”. Drugiego miejsce nie przyznano, trzecie natomiast wywalczyły Herody z Gwoźdźca z programem ,Herody”. Jury przyznało jeszcze jedno wyróżnienie dla grupy Herody z Gminnego Ośrodka Kultury w Rzepienniku Suchym. W kategorii grupy dorosłe najlepiej wypadły trzy grupy kolędnicze (pierwsze miejsce): Droby z GOK w Rzepienniku Suchym, Zalasowianie z Ośrodka Kultury w Ryglicach, Pogórzanie z Jastrzębi. Drugie miejsce przyznano grupie kolędniczej Herody z Królówki, trzecie zaś Kumotrom z Tarnowa i Kasztanom z Lipnicy Dolnej. Wyróżnienie otrzymała grupa Nieczajniacy z Nieczajnej Górnej oraz kolędnik grający Żyda z grupy Śmignianie.

Autor artykułu: maw

Pewne zwycięstwo?

Friday, January 19th, 2001

Dzisiaj o godz. 17 w hali przy ul. Reymonta koszykarze Wisły podejmować będą zespół Astorii Bydgoszcz. Rywal to niezbyt wymagający, ale trener ,Wawelskich Smoków”, Wojciech Downar-Zapolski podchodzi do tej konfrontacji ostrożnie.

- Nie lubie grać z takimi drużynami – mówi krakowski szkoleniowiec. – To jest dość niewygodne. Wierzę, że moi zawodnicy podejdą profesjonalnie do tej konfrontacji. Może będzie też okazja na zaprezentowanie na tle słabszego rywala efektownych zagrań.

- Czy wszyscy zawodnicy po meczu w Stalowej Woli są zdrowi?

- Ciągle przeziębiony jest Walker, ale stanowczo stwierdził on, że nie wyobraża sobie by nie wyszedł na parkiet. Kibice będą więc mogli zobaczyć go w akcji.

- Astoria nie dysponuje wysokimi graczami, czy wobec tego wasza taktyka będzie polegała na dogrywaniu piłek po kosz?

- To fakt, że bydgoszczanie nie dysponują wysokimi koszykarzami, ale myślę, że bez względu na taktykę powinniśmy w tym meczu wygrać. Cieszę się, że powoli zaczyna zazębiać się współpraca Reafsnydera z pozostałymi graczami. Potwierdza się to co mówiłem, że potrzeba nam trochę czasu, żeby wszystko zaczęło funkcjonować tak jak należy.

Mecz z Astorią rozpocznie się o godz. 17, a my przypominamy, że o godz. 21 w Atomic Świat Rozrywki odbędzie się ,Oficjalne Powitanie Tyrice’a Walkera”. Organizatorzy przygotowali sporo atrakcji. Cena biletu na tą imprezę wynosi 20 złotych.

Autor artykułu: BK

Może mini-lodowisko?

Friday, January 19th, 2001

Naturalnie w sferze planowania jest gruntowna przebudowa lodowiska Krakowianki, jednak – znając realia – trudno się spodziewać, aby inwestycja ruszyła w najbliższych latach. O wiele bardziej prawdopodobne wydaje się zmaterializowanie inicjatywy z jaką wystąpił Polski Związek Hokeja na Lodzie. Chodzi o akcję budowy tzw. mini-lodowisk o wymiarach 20 na 40 metrów.

- Jest to nasza wspólna akcja z Czechami – mówi prezes PZHL, Zenon Hajduga. – Już wcześniej chcieliśmy to zacząć, jednak mieliśmy trochę poczekać, gdyż nastąpiło ogólnie znane przesilenie w Urzędzie Kultury Fizycznej i Sportu. Teraz jednak na powrót jest dobry klimat dla tej polsko-czeskiej inicjatywy. W najbliższych dniach będziemy w Pradze, gdzie zobaczymy pierwsze dwa mini-lodowiska, które Czesi już wybudowali. Jeżeli chodzi o środki finansowe, to mamy je zabezpieczone z puli Totalizatora. I po prostu musimy je wykorzystać, gdyż w przeciwnym razie pieniądze te zostaną przelane na potrzeby innych dyscyplin sportu.

Mini-lodowiska mogą pozwolić na popularyzację jazdy na łyżwach, a także przyczynić się, że łatwiej będzie prowadzić szkolenie hokejowe, akurat na najważniejszym etapie, czyli podstawowym. Dodatkowym plusem jest stosunkowo krótki termin budowy takich obiektów. Przykładowo, tytułem eksperymentu, zbudowano taki mini-obiekt w Warszawie, a cały cykl inwestycyjny trwał raptem dwa miesiące!

- Jesteśmy optymistymi jeżeli chodzi o akcję budowy mini-lodowisk – stwierdza prezes Hajduga. – Dzięki współpracy z wrocławskim Mostostalem mamy gotową dokumentację. Ponadto Mostostal byłby wykonawcą. Teraz więc… czekamy na chętnych, którzy na swoim terenie byliby skłonni ulokować takie mini-lodowisko. Mam nadzieję, że w Krakowie i Małopolsce takich miejsc nie zabraknie.

Autor artykułu: BAT

Hokejowa ekstraliga

Friday, January 19th, 2001

SKH Sanok – DWORY UNIA Oświęcim 2:3 (2:1, 0:1, 0:1)

Bramki: 1:0 Timko (Mermer) 8, 1:1 Horny (Wieloch, Mucha) 14, 2:1 Sieczkowski (Radwański) 17, 2:2 Horny (Garbocz) 22, 2:3 Horny (Wieloch) 48. Sędziował K. Karaś z Katowic. Kary: 6 i 14 min. Widzów 700.

UNIA: Brnio – Gonera, Cinalski, Puzio, Parzyszek, Klisiak – Piątek, Zamojski, Laszkiewicz, Garbocz, Wojciechowski – Kłys, Cihal, Wieloch, Mucha, Horny oraz Pohl i Jarosz.

Niespodziewanie mistrzowie Polski napotkali na kłopoty w Sanoku. Był to wyrównany mecz. A w I tercji toczył się nawet przy przewadze gospodarzy. Ostry strzał Mermera w 8 min wybronił wprawdzie Brnio, ale wobec dobitki Timki był bezradny. Wyrównanie padło po niezłej, zespołowej akcji najlepszego ataku Unii. Ale oświęcimianie nie utrzymali prowadzenia – po akcji Radwańskiego, który zgubił trzech rywali, strzelił gola debiutujący w sanockiej drużynie 19-latek Sieczkowski. W II tercji goście uzyskali przewagę co zaowocowało golem Hornego. Sanoczanie zaatakowali w ostatniej odsłonie, zwłaszcza między 46 a 48 min zepchnęli Unię do obrony, strzały Timki, Ćwikły i Milana bronił Brnio. W rewanżu z kąta z dalszej odległości strzelił Horny i dobrze do tej pory spisujący się w bramce Wawrzkiewicz puścił krążek do siatki. Do końca sanoczanie walczyli o korzystny wynik, wycofali bramkarza na 1,5 min do końca ale nie przyniosło to już żadnego efektu.

GKS Katowice – KTH Krynica 3:2 (2:0, 1:2, 0:0)

Bramki: 1:0 Czuh 4, 2:0 Czuh (Szymański, Niedźwiedź)18, 3:0 Grobarczyk (Jóźwik) 31, 3:1 Proszkiewicz (Ilawski) 37, 3:2 Voznik (Proszkiewicz) 40. Sędziował K. Rzerzycha z Krakowa. Kary: 20 i 10 min. Widzów około 400.

KTH: Jaworski – G. Piekarski, Preczek, D. Laszkiewicz, Słaboń, Ślusarczyk – Mintel, Chlipała, Prima, Ilavski, Proszkiewicz – Tyczyński, Sokół, Suchomski, Voznik, Cieślak oraz Piksa.

Trener kadry Wiktor Pysz był obserwatorem tego meczu, zwracając przede wszystkim uwagę na reprezentantów pod kątem wyjazdu do Japonii: Tkacza, Korczaka, Sarnika i Batkiewicza ze strony katowiczan oraz Jaworskiego, Słabonia i Ślusarczyka spośród gości.

Czuh zanim zdobył pierwszą bramkę, odebrał krążek Tyczyńskiemu. Ten sam zawodnik dostawił łopatkę kija do krążka po strzale Szymańskiego i było 2:0. Z kolei Grobarczyk wykorzystał błąd Jaworskiego strzelając w ,krótki” róg. Piękne podanie przez dwie linie Ilavskiego wykorzystał Proszkiewicz strzelając w ,okienko”, a kontaktowego gola w zamieszaniu podbramkowym zdobył Voznik, chwilę wcześniej w słupek trafił Proszkiewicz. III tercja to walka miejscowych o utrzymanie wyniku. Na prośbę katowickich hokeistów dochód z tego meczu zostanie przekazany rodzinie Artura Malickiego, zawodnika oświęcimskiej Unii. Ten 29-letni napastnik został w niedzielę w Oświęcimiu potrącony przez samochód i w ciężkim stanie przebywa w specjalistycznym szpitalu w Piekarach Śląskich. Sędziowie również dołożyli się do składki.

FORTUNA PODHALE Nowy Targ – STOCZNIOWIEC Gdańsk 8:4 (2:3, 1:0, 5:1)

Bramki: 0:1 Potoczny (A. Fraszko) 4, 1:1 Łyszczarczyk (Piotr Gil) 9, 1:2 Potoczny (Leśniak) 12, 1:3 Myszka (Cybulski) 23, 2:3 Różański (Gretka, Sroka) 19, 3:3 Różański (Sroka) 31, 4:3 Różański (M. Zapała) 44, 5:3 Puławski 51, 5:4 Potoczny (Justka, Bagiński) 53, 6:4 Łyszczarczyk (T. Podlipni) 55, 7:4 Sroka (Gretka, Jewitt) 57, 8:4 K. Zapała (Ł. Gil) 59. Sędziował: K. Zawadzki z Katowic. Kary: 41 (kara meczu dla Malinowskiego) – 28 min. Widzów 2 tys.

PODHALE: Noel – Sroka, Gretka, Ł. Gil, Jewitt, Łyszczarczyk – Piotr Gil, Puławski, Różański, K. Zapała, Malinowski – Łabuz, Marcińczak, Słowakiewicz, Biela, Witer oraz S. Smreczyński, P. Podlipni, M. Zapała.

,Szarotki” rozpoczęły spotkanie rozkojarzone, a najbardziej Noel, który w I tercji wszystkie 3 gole ma na sumieniu. Potem nastąpił festiwal strzelecki Różańskiego. W 19 min pięknym strzałem (krążek odbił się od spojenia słupka z poprzeczką) pokonał bramkarza, dobił krążek po strzale Sroki i strzałem po lodzie po raz trzeci ulokował krążek w bramce przybyszów znad morza. Gdy Podhale grało przez 5 min w osłabieniu Potoczny strzałem z półobrotu zaskoczył Noela. Grając w osłabieniu 124 sek później górale odpowiedzieli golem Łyszczarczyka.

Stefan LEŚNIOWSKI

W ostatnim meczu: GKS Tychy – Polonia Bytom 0:1 (0:0, 0:0, 0:0, dogrywka 0:1).

1. Unia 36 64 188:71

2. Katowice 36 53 133:87

3. Tychy 36 42 123:106

4. KTH 36 39 128:128

5. Polonia 36 33 106:118

6. Podhale 36 27 100:139

7. Stoczniowiec 36 20 101:164

8. Sanok 36 19 106:172

Autor artykułu: Żuk, ż

MPK grozi strajkiem

Friday, January 19th, 2001

Związki zawodowe, z wyjątkiem NSZZ Solidarność, działające w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym w Tarnowie odwiesiły spór zbiorowy z zarządem spółki. Grożą strajkiem, jeśli nie będą realizowane ich postulaty.

W ubiegłym roku, w październiku, spór zbiorowy został zawieszony. Ówczesny zarząd spółki obiecał związkowcom, że po nowym roku wznowione zostaną rozmowy na temat podwyżek. Jednak w międzyczasie zarząd został wymieniony a ten nowy, o podwyżkach nie chce słyszeć.

- Powiedzieli nam, że co najmniej przez rok o podwyżkach nie ma mowy – mówi Andrzej Łoś przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników MPK Marzec 2000. – W związku z taką postawą i niemożnością dogadania się z Zarządem Miasta Tarnowa postanowiliśmy odwiesić spór.

Związkowcy z Solidarności 80, Kontry, Pracowników MPK i Pracowników MPK Marzec 2000 mają wiele zastrzeżeń do pracy nowego zarządu, zarzucają też ignorancję tarnowskim samorządowcom, ale najwięcej uwag kierują pod adresem powstałego Zakładu Komunikacji Miejskiej w Tarnowie, który miał zająć się dystrybucją biletów i koordynowaniem działalności przewoźników działających na terenie miasta.

- Ale w Tarnowie funkcjonuje tylko MPK, wobec tego ZMK działa restrykcyjnie właśnie wobec naszego przedsiębiorstwa – twierdzą związkowcy z MPK.

Niebawem odbędą się przetargi na linie autobusowe. Jeśli wygrają je prywatni przewoźnicy to w MPK trzeba będzie zwalniać ludzi. Tega najbardziej obawiają się przedstawiciele związków zawodowych.

W przyszłym tygodniu powołany zostanie mediator do rozmów między Zarządem Miasta a związkami zawodowymi. Jeśli nie przyniosą one rezultatów może dojść do strajku.

Nie wiadomo jednak czy dojdzie do mediacji bowiem tarnowscy samorządowcy jadą do USA zbierać pieniądze na pomnik Chrystusa Zbawiciela, który powstać ma na Górze św. Marcina w TarnowieÉ

Autor artykułu: KF

Tradycja i przyszłość

Thursday, January 18th, 2001

Uczestnicy środowego, opłatkowego spotkania hokejowych pokoleń Cracovii, byli zgodni co do jednego. Takiej uroczystości dawno w krakowskim środowisku nie zorganizowano. Wśród zaproszonych gości nie zabrakło nikogo, kto może decydować o przyszłości tej dyscypliny w naszym mieście. Władze Miasta reprezentował wiceprezydent Jerzy Jedliński. PZHL, jego prezes Zenon Hajduga, wiceprezes Kazimierz Woźnicki oraz szef wyszkolenia Leszek Lejczyk. Oczywiście nie mogło zabraknąć prezesa Cracovii, Andrzeja Palczewskiego.

Na sali pełna sztafeta pokoleń. Olimpijczycy i reprezentanci Polski z lat 30. i 40. – Czesław Marchewczyk, Władysław Michalik i Maksymilian Więcek. Kolejne pokolenia trenerów i działaczy ,pasów” – Antoni Montean, Włodzimierz Kopczyński, Władysław Radwański, Julian Korzeniak i Zbigniew Łopatka. Zawodnicy z lat osiemdziesiątych, którzy wiele przyczynili się do ówczesnej sławy Cracovii – Bogdan Pawlik, Roman Steblecki, Jacek Frasik, Andrzej Pieczonka, Krzysztof Wieczorkiewicz i obecny trener pierwszego zespołu Ryszard Cieślicki. W komplecie stawili się zawodnicy obecnej drużyny seniorów.

W spotkaniu opłatkowym, do tego przepowadzonym w takiej formie po raz pierwszy, musiały dominować motywy wspomnieniowe tyczące się minionej świetności sekcji hokejowej Cracovii. Ich echo przewijało się we wszystkich wystąpieniach. Również u prezesa PZHL, Zenona Hajdugi, który dokonał odznaczenia zasłużonych działaczy i zawodników Cracovii – Ryszarda Romańskiego, Bogdana Pawlika i Romana Stebleckiego. Ale równocześnie Prezes w szczególnie ciepłych słowach zwrócił się do obecnych młodych zawodników – podziwiając ich upór oraz dziękując, że głównie dzięki nim hokej nadal istnieje w Krakowie. A co do jednego zgodni byli wszyscy – Taki klub jak Cracovia i jego sekcja hokejowa nie może zginąć.

W tej podniosłej atmosferze oraz wspomnień wspaniałej przeszłości krakowskiego hokeja, brakowało bardziej konstruktywnych wypowiedzi o jego przyszłości. Najbardziej budujące były stwierdzenia osób uhonorowanych pamiątkowymi dyplomami ,za udział w szlachetnym dziele ratowania krakowskiego hokeja”. Prezesa zarządu Chemobudowy, Tadeusza Zająca czy przedstawiciela Warsu SA, Jerzego Kozy. A działaczom sekcji można tylko życzyć by takich dyplomów na przyszłorocznym spotkaniu mieli okazje wręczać jak najwięcej.

Autor artykułu: PG

Oficjalne powitanie Tyrice’a Walkera

Thursday, January 18th, 2001

Jak już informowaliśmy w najbliższą sobotę dojdzie w Atomic Świat Rozrywki do ciekawej imprezy. Sympatycy koszykówki będą mogli oficjalnie powitać w Krakowie nowego zawodnika drużyny ,Wawelskich Smoków”, Amerykanina Tyrice’a Walkera.

O godz. 17 Wisła zmierzy się w hali przy ul. Reymonta z Astorią Bydgoszcz. Na godz. 21 zaplanowano natomiast imprezę przy ul. Zakopiańskiej. Na gości czekają liczne atrakcje. Prócz Walkera będą wszyscy inni zawodnicy ,Białej Gwiazdy”. Będzie można zrobić sobie zdjęcie z zawodnikami, otrzymać autograf lub porozmawiać z graczami.

Organizatorzy przewidują również rozegranie turnieju bowlingowego, konkursu rzutów do kosza z atrakcyjnymi nagrodami. Będzie można również zobaczyć pokazy fitness.

Bilety w cenie 20 złotych dostępne będą bezpośrednio przed imprezą. W cenie biletu wliczony jest również przejazd specjalnym autokarem na trasie hala Wisły – Atomic Świat Rozrywki.

Dodajmy, że organizatorem imprezy prócz Atomic Świat Rozrywki jest firma pomagająca koszykarzom Wisły, The Athlete’s Foot.

Autor artykułu: bk