SKH Sanok – DWORY UNIA Oświęcim 2:3 (2:1, 0:1, 0:1)
Bramki: 1:0 Timko (Mermer) 8, 1:1 Horny (Wieloch, Mucha) 14, 2:1 Sieczkowski (Radwański) 17, 2:2 Horny (Garbocz) 22, 2:3 Horny (Wieloch) 48. Sędziował K. Karaś z Katowic. Kary: 6 i 14 min. Widzów 700.
UNIA: Brnio – Gonera, Cinalski, Puzio, Parzyszek, Klisiak – Piątek, Zamojski, Laszkiewicz, Garbocz, Wojciechowski – Kłys, Cihal, Wieloch, Mucha, Horny oraz Pohl i Jarosz.
Niespodziewanie mistrzowie Polski napotkali na kłopoty w Sanoku. Był to wyrównany mecz. A w I tercji toczył się nawet przy przewadze gospodarzy. Ostry strzał Mermera w 8 min wybronił wprawdzie Brnio, ale wobec dobitki Timki był bezradny. Wyrównanie padło po niezłej, zespołowej akcji najlepszego ataku Unii. Ale oświęcimianie nie utrzymali prowadzenia – po akcji Radwańskiego, który zgubił trzech rywali, strzelił gola debiutujący w sanockiej drużynie 19-latek Sieczkowski. W II tercji goście uzyskali przewagę co zaowocowało golem Hornego. Sanoczanie zaatakowali w ostatniej odsłonie, zwłaszcza między 46 a 48 min zepchnęli Unię do obrony, strzały Timki, Ćwikły i Milana bronił Brnio. W rewanżu z kąta z dalszej odległości strzelił Horny i dobrze do tej pory spisujący się w bramce Wawrzkiewicz puścił krążek do siatki. Do końca sanoczanie walczyli o korzystny wynik, wycofali bramkarza na 1,5 min do końca ale nie przyniosło to już żadnego efektu.
GKS Katowice – KTH Krynica 3:2 (2:0, 1:2, 0:0)
Bramki: 1:0 Czuh 4, 2:0 Czuh (Szymański, Niedźwiedź)18, 3:0 Grobarczyk (Jóźwik) 31, 3:1 Proszkiewicz (Ilawski) 37, 3:2 Voznik (Proszkiewicz) 40. Sędziował K. Rzerzycha z Krakowa. Kary: 20 i 10 min. Widzów około 400.
KTH: Jaworski – G. Piekarski, Preczek, D. Laszkiewicz, Słaboń, Ślusarczyk – Mintel, Chlipała, Prima, Ilavski, Proszkiewicz – Tyczyński, Sokół, Suchomski, Voznik, Cieślak oraz Piksa.
Trener kadry Wiktor Pysz był obserwatorem tego meczu, zwracając przede wszystkim uwagę na reprezentantów pod kątem wyjazdu do Japonii: Tkacza, Korczaka, Sarnika i Batkiewicza ze strony katowiczan oraz Jaworskiego, Słabonia i Ślusarczyka spośród gości.
Czuh zanim zdobył pierwszą bramkę, odebrał krążek Tyczyńskiemu. Ten sam zawodnik dostawił łopatkę kija do krążka po strzale Szymańskiego i było 2:0. Z kolei Grobarczyk wykorzystał błąd Jaworskiego strzelając w ,krótki” róg. Piękne podanie przez dwie linie Ilavskiego wykorzystał Proszkiewicz strzelając w ,okienko”, a kontaktowego gola w zamieszaniu podbramkowym zdobył Voznik, chwilę wcześniej w słupek trafił Proszkiewicz. III tercja to walka miejscowych o utrzymanie wyniku. Na prośbę katowickich hokeistów dochód z tego meczu zostanie przekazany rodzinie Artura Malickiego, zawodnika oświęcimskiej Unii. Ten 29-letni napastnik został w niedzielę w Oświęcimiu potrącony przez samochód i w ciężkim stanie przebywa w specjalistycznym szpitalu w Piekarach Śląskich. Sędziowie również dołożyli się do składki.
FORTUNA PODHALE Nowy Targ – STOCZNIOWIEC Gdańsk 8:4 (2:3, 1:0, 5:1)
Bramki: 0:1 Potoczny (A. Fraszko) 4, 1:1 Łyszczarczyk (Piotr Gil) 9, 1:2 Potoczny (Leśniak) 12, 1:3 Myszka (Cybulski) 23, 2:3 Różański (Gretka, Sroka) 19, 3:3 Różański (Sroka) 31, 4:3 Różański (M. Zapała) 44, 5:3 Puławski 51, 5:4 Potoczny (Justka, Bagiński) 53, 6:4 Łyszczarczyk (T. Podlipni) 55, 7:4 Sroka (Gretka, Jewitt) 57, 8:4 K. Zapała (Ł. Gil) 59. Sędziował: K. Zawadzki z Katowic. Kary: 41 (kara meczu dla Malinowskiego) – 28 min. Widzów 2 tys.
PODHALE: Noel – Sroka, Gretka, Ł. Gil, Jewitt, Łyszczarczyk – Piotr Gil, Puławski, Różański, K. Zapała, Malinowski – Łabuz, Marcińczak, Słowakiewicz, Biela, Witer oraz S. Smreczyński, P. Podlipni, M. Zapała.
,Szarotki” rozpoczęły spotkanie rozkojarzone, a najbardziej Noel, który w I tercji wszystkie 3 gole ma na sumieniu. Potem nastąpił festiwal strzelecki Różańskiego. W 19 min pięknym strzałem (krążek odbił się od spojenia słupka z poprzeczką) pokonał bramkarza, dobił krążek po strzale Sroki i strzałem po lodzie po raz trzeci ulokował krążek w bramce przybyszów znad morza. Gdy Podhale grało przez 5 min w osłabieniu Potoczny strzałem z półobrotu zaskoczył Noela. Grając w osłabieniu 124 sek później górale odpowiedzieli golem Łyszczarczyka.
Stefan LEŚNIOWSKI
W ostatnim meczu: GKS Tychy – Polonia Bytom 0:1 (0:0, 0:0, 0:0, dogrywka 0:1).
1. Unia 36 64 188:71
2. Katowice 36 53 133:87
3. Tychy 36 42 123:106
4. KTH 36 39 128:128
5. Polonia 36 33 106:118
6. Podhale 36 27 100:139
7. Stoczniowiec 36 20 101:164
8. Sanok 36 19 106:172
Autor artykułu: Żuk, ż