Emeryci i renciści urodzeni w 1934 roku mogą odbierać już we wszystkich oddziałach banku PKO BP rekompensaty za pracę w warunkach szkodliwych. Od poniedziałku ruszyła pierwsza w tym roku tura wypłat.
Rekompensaty należą się emerytom i rencistom, którym w latach 1991-1992 niesłusznie odebrano dodatki za pracę w warunkach szkodliwych. Rekompensaty otrzymają też pracownicy budżetówki zatrudnieni od 1 lipca 1991 roku do czerwca 1992. W tym okresie nie zrewaloryzowano im pensji. Mimo że na wybranie ustawowych pieniędzy renciści i emeryci mają pięć lat, najwięcej chętnych zgłasza się zazwyczaj w pierwsze dni.
- W poniedziałek wypłaciliśmy ponad osiemdziesiąt rekompensat. Można pobierać je we wszystkich okienkach kasowych, nie ma więc dużych kolejek – mówi Tadeusz Tryba dyrektor I oddziału PKO BP w Tarnowie. – Aby pobrać zaległe pieniądze wystarczy wziąć ze sobą dowód osobisty z wpisanym Peselem. Rekompensaty może pobrać też osoba krewna lub znajoma uprawnionego. Wystarczy, że okaże dowód uprawnionego oraz poręczenie na papierze.
W ubiegłym roku pierwsze wypłaty trafiły do osób urodzonych pomiędzy 1920 a 1933 rokiem. W trzech oddziałach PKO BP w regionie odebrało je blisko dziewięć tysięcy osób. W tym roku planowanych jest kolejnych siedem tur wypłat, tym razem dla osób urodzonych pomiędzy 1934 a 1940 rokiem.
Uprawnieni do pobierania rekompensat są powiadamiani przez ZUS. Wynoszą one średnio około trzech tysięcy złotych.
Pieniądze mogą odbierać także prawni spadkobiercy. Potrzebne jest do tego prawomocne orzeczenie sądu.
Autor artykułu: (pach)