W Dąbrowie Tarnowskiej ma powstać pierwszy w powiecie środowiskowy dom dziennego pobytu dla dzieci z upośledzeniem umysłowym. Aby mógł on działać gminy z Powiśla muszą zbierać co miesiąc siedem tysięcy złotych.
Szacuje się na Powiślu mieszka około 300 dzieci z upośledzeniem umysłowym. Do tej pory nie ma tu placówki, która kompleksowo zajmowałaby się ich rehabilitacją. Pierwszy krok uczyniło zawiązane w ubiegłym roku stowarzyszenie Pomocna Dłoń. Teraz zrodził się pomysł, aby utworzyć dla nich dom dziennego pobytu.
- Rodzice dzieci niepełnosprawnych są często pozbawieni możliwości załatwienia jakichkolwiek spraw w urzędzie, czy zrobienia zakupów. Nie mogą znaleźć odpowiedniego opiekuna. Dom pobytu dziennego byłby tu idealnym rozwiązaniem. Dodatkowo zapewniona zostałaby fachowa rehabilitacja, a z tym bywa różnie – mówi Zuzanna Skrzyniarz wiceprezes stowarzyszenia Pomocna Dłoń.
Dąbrowa Tarnowska zaproponowała dwie lokalizacje domu – budynek byłej szkoły podstawowej w Brniku i budynek byłej szkoły rolniczej w Dąbrowie Tarnowskiej.
Więcej przemawia za tym drugim. Konieczna byłaby tu właściwie jedynie adaptacja sanitariatów do potrzeb niepełnosprawnych oraz modernizacja ogrzewania. Poza tym obiekt położony jest w bezpośrednim sąsiedztwie zajezdni autobusowej i dworca kolejowego.
Ze wstępnych wyliczeń wynika, że – biorąc pod uwagę dotację z budżetu centralnego – gminy muszą co miesiąc przeznaczać na utrzymania domu siedem tysięcy złotych.
- Wliczając powiat, wychodzi średnio po niespełna dziewięćset złotych miesięcznie na każdy z samorządów. Nie chcę się licytować i straszyć kogokolwiek. Jeżeli jednak któryś z samorządów nie zdecyduje się na wyłożenie pieniędzy, my gotowi jesteśmy wydawać więcej. To jednak wiązać się będzie z zamknięciem domu dla mieszkańców gminy, która nie zapłaci. Może dochodzić do przykrych sytuacji, a tych chcemy w takij sprawie uniknąć – zapowiada zastępca burmistrza Dąbrowy Marek Minorczyk
Władze miejskie rozmawiały już w sprawie powstania domu dziennego pobytu z przedstawicielami samorządu powiatowego.
W drugiej połowie kwietnia ma się odbyć spotkanie ze wszystkimi wójtami z Powiśla. Wtedy też najprawdopodobniej zapadną ostateczne decyzje.
Autor artykułu: (dnie)