Archive for March, 2001

Bez pieniędzy drzwi zamknięte

Tuesday, March 27th, 2001

W Dąbrowie Tarnowskiej ma powstać pierwszy w powiecie środowiskowy dom dziennego pobytu dla dzieci z upośledzeniem umysłowym. Aby mógł on działać gminy z Powiśla muszą zbierać co miesiąc siedem tysięcy złotych.

Szacuje się na Powiślu mieszka około 300 dzieci z upośledzeniem umysłowym. Do tej pory nie ma tu placówki, która kompleksowo zajmowałaby się ich rehabilitacją. Pierwszy krok uczyniło zawiązane w ubiegłym roku stowarzyszenie Pomocna Dłoń. Teraz zrodził się pomysł, aby utworzyć dla nich dom dziennego pobytu.
- Rodzice dzieci niepełnosprawnych są często pozbawieni możliwości załatwienia jakichkolwiek spraw w urzędzie, czy zrobienia zakupów. Nie mogą znaleźć odpowiedniego opiekuna. Dom pobytu dziennego byłby tu idealnym rozwiązaniem. Dodatkowo zapewniona zostałaby fachowa rehabilitacja, a z tym bywa różnie – mówi Zuzanna Skrzyniarz wiceprezes stowarzyszenia Pomocna Dłoń.

Dąbrowa Tarnowska zaproponowała dwie lokalizacje domu – budynek byłej szkoły podstawowej w Brniku i budynek byłej szkoły rolniczej w Dąbrowie Tarnowskiej.
Więcej przemawia za tym drugim. Konieczna byłaby tu właściwie jedynie adaptacja sanitariatów do potrzeb niepełnosprawnych oraz modernizacja ogrzewania. Poza tym obiekt położony jest w bezpośrednim sąsiedztwie zajezdni autobusowej i dworca kolejowego.
Ze wstępnych wyliczeń wynika, że – biorąc pod uwagę dotację z budżetu centralnego – gminy muszą co miesiąc przeznaczać na utrzymania domu siedem tysięcy złotych.
- Wliczając powiat, wychodzi średnio po niespełna dziewięćset złotych miesięcznie na każdy z samorządów. Nie chcę się licytować i straszyć kogokolwiek. Jeżeli jednak któryś z samorządów nie zdecyduje się na wyłożenie pieniędzy, my gotowi jesteśmy wydawać więcej. To jednak wiązać się będzie z zamknięciem domu dla mieszkańców gminy, która nie zapłaci. Może dochodzić do przykrych sytuacji, a tych chcemy w takij sprawie uniknąć – zapowiada zastępca burmistrza Dąbrowy Marek Minorczyk

Władze miejskie rozmawiały już w sprawie powstania domu dziennego pobytu z przedstawicielami samorządu powiatowego.
W drugiej połowie kwietnia ma się odbyć spotkanie ze wszystkimi wójtami z Powiśla. Wtedy też najprawdopodobniej zapadną ostateczne decyzje.

Autor artykułu: (dnie)

Krótko

Tuesday, March 27th, 2001

Wychowanek Zawady Nowy Sącz Arkadiusz Aleksander obecnie reprezentujący barwy Śląska Wrocław wystąpił w meczu przeciwko słynnej Benfice Lizbona. Arek wyszedł na boisku w końcówce meczu, mimo to kilka razy zaprezentował udane akcje.

Autor artykułu: DG

Płomienna wiedza

Tuesday, March 27th, 2001

W tymbarskiej remizie OSP na gminnych eliminacjach konkursu wiedzy pożarniczej spotkali się reprezentanci szkół z terenu gminy. Rywalizowali w dwóch grupach wiekowych młodszej, od 12 do 15 i starszej 16 do 19 lat.

- W eliminacjach gminnych wzięli udział uczniowie szkół podstawowych, gimnazjów i szkół średnich, łącznie 39 uczestników – poinformował Robert Nowak z komisji konkursowej. – Z roku na rok przybywa dziewcząt wśród uczestników konkursu.

Komisji oceniającej wiedzę pożarniczą przewodniczył aspirant Robert Janczy z PSP w Limanowej. Rywalizację obserwował senior tymbarskich strażaków Jan Wątroba.

Trzy pierwsze miejsca w młodszej grupie wiekowej zajęli: Mateusz Zwierczyk, przygotowywany przez Beatę Kot z SP w Tymbarku, Aneta Zakrocka będąca pod opieką Anny Skrzekut z SP w Zawadce i Maciej Kalisz z SP w Piekiełku, przygotowywany przez Aleksandrę Dudę.

W starszej grupie wiekowej kolejność przedstawiała się następująco: Jacek Atłas, Tomasz Kaptur i Dariusz Molek, wszyscy z ZS im. KEN. Laureaci gminnego konkursu bądą reprezentować ZG OSP na eliminacjach powiatowych.

Autor artykułu: rm

ZWYCIĘZCA KONKURSU “WYTYPUJ WYNIK MECZU”

Monday, March 26th, 2001

W zeszłym tygodniu ogłosiliśmy konkurs, w którym internauci mieli za zadanie wytypowanie wyniku sobotniego meczu Norwegia-Polska.

Naszym konkursowym jasnowidzem został Jacek Rogalski z Łodzi, który otrzyma od naszej redakcji upominki-niespodzianki ufundowane przez Gazetę Krakowską.

Gratulujemy wygranej !

Autor artykułu: Agata

Asystent ze średnią krajową

Thursday, March 22nd, 2001

Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Franciszek Ziejka poinformował wczoraj o możliwości podwyższenia wynagrodzeń nauczycieli szkół wyższych od 1 października 2001.

- Stanie się tak, jeśli rząd przyjmie projekt nowelizacji ustawy o szkolnictwie wyższym – tłumaczy rektor Ziejka. – Wskutek interwencji rektorów przewiduje on wykorzystanie odebranych uczelniom 3,5 proc. dotacji za rok ubiegły do utworzenia rezerwy celowej. Część tych pieniędzy zostanie wykorzystania na utworzenie uniwersytetu w Rzeszowie. To, co zostanie – ok. 130 milionów zł. – posłuży prawdopodobnie jako zaczyn do reformy wynagrodzeń nauczycieli akademickich.

Projekt ustalenia podwyżek nauczycieli szkół wyższych jako podstawę naliczania przyjmuje pensję asystenta. Do roku 2003 powinna ona osiągnąć wysokość średniej krajowej w gospodarce. Dziś średnia ta wynosi 1950 zł brutto, a asystent zarabia niespełna 75 proc. tej sumy. Według palnów adiunkt będzie w roku 2003 zarabiał półtora średniej, a profesor trochę mniej niż jej trzykrotność.

- Rektorzy chcieli, by profesor zarabiał 4 pensje asystenckie, jednak ta wersja okazała się niemożliwa do przeprowadzenia – mówi prof. Ziejka.

Autor artykułu: MP

Prosto w ręce policjantów

Thursday, March 22nd, 2001

We wtorek około godz. 23 włamywacze wdarli się do Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Muszynie. Przyszykowali już do wyniesienia sprzęt komputerowy gdy zjawili sią funkcjonariusze z miejscowego komisariatu.

Mieszkańcy Muszyny nie kryją strachu przed grasującymi tam zuchwałymi włamywaczami, ale nie kryją też podziwu dla sprawności działania funkcjonariuszy z miejscowego Komisariatu Policji. Nie dość, że w dwóch miesiącach tego roku liczba włamań zmniejszyła się do jednej trzeciej w porównaniu z analogicznym okresem sprzed 12 miesiący, to jeszcze w zeszłym tygodniu rozbite zostały 2 przestępcze grupy i policja odzyskała większość ich złodziejskiego łupu pochodzącego z włamań donananych w Muszynie, a nawet w Krynicy.

- Wtorkowa nocna akcja policjantów tylko potwierdziła ich sprawność – mówi burmistrz Muszyny Włodzimierz Oleksy -Czterech dwudziestolatków zostało ujętych na gorącym uczynku. jeden z nich był zatrzymany już tydzień temu za podobne przestępstwo. Ciekawe czy i teraz sąd uzna, że ich czyny mają niewielką szkodliwość społeczną i wypuści notorycznych włamywaczy na wolność.

Autor artykułu: sś

Podziemna promocja

Thursday, March 22nd, 2001

W komorze Haluszka, 130 metrów pod ziemią wprowadzono wczoraj do kolekcjonerskiego obiegu dwie monety poświęcone Kopalni Soli w Wieliczce. Dwudziestozłotowa ma wtopioną cyrkonię, dwuzłotowa na rewersie, podobnie jak ta o wyższym nominale przedstawia pracę górników w dawnych wiekach.

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Narodowego Banku Polskiego, Mennicy Państwowej, kopalni i Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego.

Nie bez powodu kopalnię soli uwieczniono na monetach. Stanowi ona unikatowy w skali światowej zabytek kultury materialnej. To właśnie sól, nazywana w dawnych wiekach ,białym złotem”była pierwszym środkiem płatniczym.

Obie monety stanowiące uzupełnienie emitowanej serii ,Zamki i pałace w Polsce” obecnie zatytułowanej ,Zabytki kultury materialnej w Polsce” zaprojektował Robetr Kotowicz.

Autor artykułu: mas

Mniszkówna i Kierkegaard

Wednesday, March 21st, 2001

56 uczniów szkół średnich wzięło udział w regionalnych eliminacjach 46 Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego, który odbył się wczoraj w Miejskim Ośrodku Kultury.
Przez cały dzień jury – Leszek Długosz, krakowski bard i poeta, artysta Piwinicy Pod Baranami, Piotr Cyrwus, aktor Teatru Starego i Maja Barełkowska, aktorka Teatru Ludowego w Krakowie – przesłuchiwało młodych recytatorów ze szkół średnich powiatu nowotarskiego i tatrzańskiego, którzy prezentowali na scenie wiersze, fragmeny prozy, poezję śpiewaną i mini-spektakle. Uczestnicy startowali w turniejach: recytatorskim, teatru jednego aktora, poezji śpiewanej oraz kaegorii “Wywiedzione ze słowa”. Zadziwiała różnorodność repertuaru młodych artystów – od Mniszkówny przez Poświatowską do Szymborskiej. Wielu recytatorów prezentowało fragmenty prozy współczesnej autorów polskich i zagranicznych, a jedna z uczestniczek recytowała nawet fragment wywodów filozoficznych Sorena Kierkegaarda. Cechą wyróżniającą konkursu było także jego sfeminizowanie – wśród 56 uczestników było tylko czterech recytatorów płci męskiej. Zwycięzcy wezmą udział w eliminacjach wojewódzkich, które odbędą się w Nowym Sączu. Wyniki wczorajszego konkursu wydrukujemy w jutrzejszym numerze gazety.

Autor artykułu: Agnieszka Świst

O reformie edukacji i nauczycielach

Wednesday, March 21st, 2001

“Percepcja zmian w dobie wdrażania reform” – pod takim tytułem odbyła się wczoraj w Zespole Szkół Specjalnych dla Dzieci Przewlekle Chorych przy “Uzdrowisku – Rabka” konferencja, nad którą patronat sprawowało Małopolskie Kuratorium Oświaty. Zaproszeni goście zwiedzili niedawno oddaną do użytku placówkę, zaplanowano również częstsze spotkania w celu wymiany doświadczeń.W konferencji wzięli udział dyrektorzy i przedstawiciele rabczańskich szkół sanatoryjnych i przyszpitalnych. Małopolskiego kuratora oświaty reprezentował Józef Winierski – dyrektor wydziału szkolnictwa podstawowego, gimnazjalnego i przedszkolnego. Obecna była także Barbara Gacek – wizytator kuratorium oświaty, Maria Hajduk – z tarnowskiej delegatury kuratorium oraz Zenon Ochmański – wizytator szkolnictwa specjalnego z delegatury kuratorium oświaty w Nowym Targu.
Gospodarz konferencji, dyrektor Zespołu Szkół Specjalnych dla Dzieci Przewlekle Chorych przy “Uzdrowisku – Rabka” Anna Gut po powitaniu gości, przedstwiła historię działalności uzdrowiskowej. – Już w 1949 roku zainicjowało działalność pierwsze sanatorium dziecięce mieszczące się w budynku Orzeł 1, zajęcia szkolne odbywały się od 1 września 1951 roku. Trzy lata później sprecyzowano, że na leczenie do tego sanatorium będą przyjeżdżać dzieci chore na astmę, alergię, cukrzycę, schorzenia reumatologiczne – mówiła dyrektor Anna Gut.- W 1997 roku rozpoczęliśmy starania o wybudowanie nowej szkoły – stary budynek stanowił zagrożenie dla dzieci i pracowników. Nowosądeckie Kuratorium Oświaty i Ministerstwo Edukacji Narodowej podjęły decyzję o współfinansowaniu inwestycji. Szkoła została poświęcona w październiku 98 roku, dzieci uczą się tu od kwietnia 99 roku. Obecnie uczy się tu 300 dzieci chorych na astmę, alergię, cukrzycę, zamiast schorzeń reumatologicznych – schorzenia kardiologiczne.
Dyrektor Winierski mówił natomiast o skutkach reformy edukacji, chociaż jego zdaniem na tle pozostałych, wypadła ona najlepiej. Niewątpliwą bolączką jest likwidacja wielu szkół, której przyczyną nie jest reforma, ale zbyt mała liczba dzieci. – Dzieci ze specjalnymi potrzebami jednak przybywa – mówił Winierski.
- Powstają klasy i szkoły integracyjne, co bardzo cieszy. W zasadzie każda szkoła powinna być integracyjna. Jeśli chodzi natomiast o szkoły przyszpitalne, najważniejszą kwestią jest sam fakt bycia razem z dzieckiem.
Barbara Gacek zaproponowała częstsze spotkania na szczeblu dyrektorów szkół i sanatoriów oraz wychowawców, których celem byłaby wymiana doświadczeń, aby unikać powielania tych samych błędów. Spotkania miałyby się odbywać 2-3 razy w miesiącu, a wypracowane wnioski byłyby prezentowane w ministerstwie.”Percepcja zmian w dobie wdrażania reform”. Wykłady i warsztaty tematyczne poprowadził Krzysztof Gerc z Instytutu Psychologii Stosowanej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

Autor artykułu: Agnieszka Biel

Senator pod obstrzałem

Wednesday, March 21st, 2001

? Trochę więcej optymizmu, kochani ? apelował wczoraj do maturzystów Zespołu Szkół Technicznych były minister skarbu Andrzej Chronowski. Wczoraj podczas spotkania z uczniami senator został wzięty w krzyżowy ogień pytań. Wyszło przy okazji, że kończący szkołę młodzi ludzie obawiają się wejścia Polski do Unii Europejskiej.? Trochę więcej optymizmu, kochani ? apelował wczoraj do maturzystów Zespołu Szkół Technicznych były minister skarbu Andrzej Chronowski. Wczoraj podczas spotkania z uczniami senator został wzięty w krzyżowy ogień pytań. Wyszło przy okazji, że kończący szkołę młodzi ludzie obawiają się wejścia Polski do Unii Europejskiej.
? Dlaczego politycy decydują za nas z góry i już podejmują starania o wejście do Unii? ? pytali uczniowie, na samym początku zaś było pytanie czy referendum w ogóle będzie.
? Tu nie chodzi o decyzję, tylko o objęcie pewnego kierunku, w którym zmierza państwo ? tłumaczył Chronowski. Wyjaśnił, że koszty związane z dostosowywaniem polskiego prawa do europejskich norm są rekompensowane dotacjami z UE. Poza tym trudno jeszcze pytać czy Polacy chcą przyjęcia naszego kraju do Unii, skoro nie wiadomo jeszcze, na jakich warunkach.
? Z drugiej strony popatrzcie państwo, na razie sondaże wskazują, że referendum dałoby rządowi zielone światło do wstępowania do Unii. I co by to znaczyło? Że nie trzeba negocjować lepszych warunków wejścia do Unii, tylko wchodzić od razu.
A warunki, na jakich Polska miałaby wstąpić do UE są uczniom znane. Padło pytanie, dlaczego dopiero za osiem lat Polacy mogliby bez przeszkód pracować w unijnych krajach. I tu okazało się, że negocjacje są jednak potrzebne.
? To jest szerszy temat, bo Polska stawia wiele żądań dotyczących okresów przejściowych ? tłumaczył senator. ? Na przykład chcemy 18-letniej karnecji na sprzedaż naszej ziemi. Nasz kraj może dopiero za 13-15 lat dojść do ekonomicznego poziomu krajów Unii, na razie ceny gruntów u nas są dużo tańsze, niż na Zachodzie. Z drugiej strony trudno się dziwić Niemcom, którzy boją się, że otwarcie granicy zaowocuje zalewem ich tanią siłą roboczą.
Przyszli technicy-mechanicy stają też przez dodatkowym problemem: w naszem regionie będzie im trudno o pracę. Nie brakło więc pytania o to, co rząd robi w kierunku zmniejszenia bezrobocia. Chronowski od razu zwrócił uwagę na zbyt wysokie stopy procentowe, przedkładając konieczność ich obniżenia nawet przed aktywne zwalczanie bezrobocia.
? Nie może być sześć procent inflacji i kilkanaście punktów oprocentowania kredytu. Musi być też uelastyczniony kodeks pracy, bo obecnie zwolnienie jednej osoby w rodzinnym interesie zatrudniającym kilkunastu pracowników można podciągnąć pod zwolnienia grupowe i zwalniani idą do sądów ? mówił Chronowski.
Nie zabrakło też pytania o Platformę, a konkretnie o jej szanse w nadchodzących wyborach.
? Platforma nie ma struktur ? powiedział. ? Można zaistnieć medialnie, ale bez możliwości dotarcia do podstawowych struktur to pęknie jak bańka mydlana. Jeżeli platforma będzie budowała kapitał na bazie niezadowolenia społecznego, to będzie źle. A AWS nie zapłaciła wysokiej ceny za reformy. Minus od społeczeństwa dostała za wychodzenie do okienek telewizorów i pyskowanie na siebie. Może nie powinni teraz słuchać nauczyciele, ale sami wiecie, że jeśli jest zgrana paka i wszyscy się nawzajem rozumieją, to klasówka pójdzie dobrze. A jeśli nie ma konsolidacji, to idzie gorzej.

Autor artykułu: Piotr Rayski-Pawlik