Archive for April, 2001

Będzie internet

Saturday, April 28th, 2001

Nowotarska Telewizja Kablowa dostanie od miasta Nowy Targ pożyczkę, którą spożytkuje na wprowadzenie nowej usługi: taniego i stałego dostępu do Internetu. Radni na ostatniej sesji upoważnili Zarząd Miasta do udzielenia takiej pożyczki. Jednak niezupełnie jednomyślnie.
Przewodniczący Wydziału Organizacyjnego, który w imieniu Zarządu Miasta referował uchwałę wyjaśnił radnym dlaczego NTvK ubiega się o pożyczkę w samorządzie, a nie w banku. – Wymagany jest zastaw zbywalny, a telewizja ma niewielki zastaw do natychmiastowej sprzedaży – tłumaczył. Pożyczkę z miejskiej kasy określił jako najprostszą formę sfinansowania potrzebnego przedsięwzięcia tuż po dofinansowaniu w postaci objęcia kolejnych udziałów przez miasto – posiadacza większości udziałów.
Bardzo entuzjastycznie do całego przedsięwzięcia podszedł radny Janusz Kawka. – Zastępowanie telewizji satelitarnej mogłoby doprowadzić NTvK do bankructwa – powiedział w trakcie dyskusji. – Z pobieżnych wyliczeń wynika, że opłaty będą wynosić około 2zł 70 gr za całą dobę stałego i szybkiego dostępu do Internetu. Ta inwestycja jest tak samo ważna, jak inwestycja w potencjał ludzi młodych – chwalił “kablówkę” przytaczając jednocześnie przykład drenażu mózgów uciekających z Nowego Targu do większych miast.
Sprzeciwił się natomiast radny Jędrysko, który nie negował trafności inwestycji, ale nie godził się na udzielenie pożyczki. W zamian zaproponował nową uchwałę, by “kablówce” udzielić gwarancji kredytowej. Dał przykład korzystnego kredytu w Banku Przemysłowo-Handlowym, a półżartem powiedział obstającemu za uchwałą Marcinowi Ozorowskiemu by doradził żonie wejście w spółkę z “kablówką” (Ozorowski jako członek Zarządu Miasta nie mógłby tego zrobić osobiście. – Nie wiem Leszku czy ty już pracujesz w BPH? – odciął się zagadnięty.
Nie ustawał w bronieniu nowej inwestycji radny Kawka. – Jest pusty segment na rynku. Jeśli teraz zajmie go kto inny, spółka może zbankrutować. A telewizja pokazała się już jako wiarygodny partner, kiedy stojąc na skraju bankructwa pożyczyła od miasta pieniądze. Zwróciła je, a spółka wypracowuje zysk.
Głos zabrał oburzony radny Andrzej Fryźlewicz. – Dlaczego dla mieszkańców bloków mają być takie luksusy, kiedy np. na ulicy Św. Anny leży niewykorzystany ruraż? – zapytał. Odpowiedział mu Stefan Majerski, zdumiony że radny wprowadza znowu podział na stare i nowe miasto. – A przecież nowe miasto zapłaciło tak samo za gazyfikację, a ma ją tylko stare – dał przykład niestosowności wprowadzania podziałów.
Uchwała jednak mocno podzieliła radnych. Poparło ją 11 członków rady, 9 było przeciw przy 5 wstrzymujących głos. Miasto udzieli pożyczki i tani Internet będzie.

Autor artykułu: rap

Jak udzielać pierwszej pomocy

Saturday, April 28th, 2001

Zarząd Rejonowy Polskiego Czerwonego Krzyża w Nowym Targu przy współudziale Zespołu Szkół Rolniczych zorganizował rejonowe Mistrzostwa Pierwszej Pomocy PCK.
- Na terenie Zarządu Rejonowego zawody tego rodzaju są organizowane po raz pierwszy. Mamy nadzieję, że Mistrzostwa pierwszej pomocy wejdą do corocznego kalendarza imprez organizowanych na naszym terenie – mówi Jadwiga Chowaniec z Zarządu Rejonowego PCK w Nowym Targu.
Celem mistrzostw jest propagowanie zasad udzielania pierwszej pomocy wśród całego społeczeństwa, szczególnie wśród członków Polskiego Czerwonego Krzyża i młodzieży szkół ponadgimnazjalnych oraz zachęcanie ich do podnoszenia poziomu swoich umiejętności w tym zakresie.
Rywalizacja w Mistrzostwach ma na celu wyłonienie najlepszych ratowników, którzy pragną nieść bezinteresowną pomoc cierpiącym, bez czynienia pomiędzy nimi jakichkolwiek różnic zgodnie z zasadami Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca.
Dzień 27 kwietnia na dzień rejonowych Mistrzostw został wybrany celowo. Jest to data historyczna dla Polskiego Czerwonego Krzyża. Po przeszło 120 latach niewoli, Polska odzyskała niepodległość. Polski Czerwony Krzyż powstał wkrótce po odrodzeniu się państwa. Pierwsze walne posiedzenie, na którym przyjęto statut i wybrano Komitet Główny, odbyło się 27 kwietnia 1919 roku.
W tym roku Zarząd Rejonowy PCK w Nowym Targu organizuje kursy pierwszej pomocy według standardów Unii Europejskiej po cenach promocyjnych. Szesnastogodzinny kurs zostanie zakończony egzaminem. Każdy uczestnik otrzyma zaświadczenie z certyfikatem. Kurs prowadzony będzie przez instruktorów pierwszej pomocy Zarządu Głównego PCK w Warszawie.
Wyniki rejonowych mistrzostw podamy w poniedziałkowym wydaniu “Gazety Podhalańskiej”.

Autor artykułu: S.B

Ze Związkiem Podhalan

Saturday, April 28th, 2001

Przedwyborcze porozumienie z Blokiem dla Polski oraz Związkiem Podhalan, a także szczególne zainteresowanie lokalnymi problemami dotyczącymi m.in. wypasu owiec, budowy zakopianki oraz rozwoju małej przedsiębiorczości – to kilka postulatów zapowiedzianych wczoraj przez przedstawicieli Powiatowej Organizacji PSL w Nowym Targu przed wyborami parlamentarnymi.
Podczas spotkania z dziennikarzami członkowie PSL zapowiedzieli przedwyborcze porozumienie m.in. ze Związkiem Podhalan, Blokiem dla Polski i Okręgowym Związkiem Pielęgniarek i Położnych.
- Związek Podhalan i PSL od lat mają takie same cele. Mamy służyć Podhalu i kultywować góralskie tradycje – mówił podczas spotkania Andrzej Jazowski. Z postulatów dotyczących Podhala przedstawiciele PSL wymienili m.in. poszanowanie prawa własności, rozwój małej przedsiębiorczości, wspieranie rolnictwa ekologicznego i agroturystyki. Z krytyką spotkała się m. in. kwestia wpływów parków tatrzańskich na terenach gminnych oraz sposób zarządzania Jaworkami, terenami przeznaczonymi pod pasterstwo.

Autor artykułu: ASz

Wieczór z mistrzem

Friday, April 27th, 2001

Koncert ,Wieczór z Paderewskim” to kolejna propozycja Centrum Paderewskiego. Odbędzie się on dziś w dworku w Kąśnej Dolnej, początek o 18.00.

W Kąśnej wystąpią Marta Abako (mezzosopran), Mariola Cieniawa (fortepian) i Robert Kabara (skrzypce). W programie występu, oprócz utworów Paderewskiego, znajdują się także kompozycje Szymanowskiego, Karłowicza i Chopina. Przed występem zaplanowano krótką prelekcję Anny Woźniakowskiej na temat związków Paderewskiego z Krakowem.

Zainteresowani mogą skorzystać z autokaru, który odjedzie do Kąśnej Dolnej sprzed Tarnowskiego Teatru o godzinie 17.00.

Autor artykułu: (dnie)

W pływaniu najlepszy był Konin

Friday, April 27th, 2001

Wczoraj w Zakopanem zakończyły się XXXIV Mistrzostwa Dziennikarzy w koszykówce (i w pływaniu). Najlepszymi koszykarzami okazały się media z Warszawy, najlepsi w pływaniu byli dziennikarze z Konina. Organizatorem Mistrzostw – od 34 lat – jest krakowski Klub Dziennikarzy Sportowych Stowarzyszenia Dziennikarzy RP.
W tegorocznych rozgrywkach wzięło udział 12 drużyn z całej Polski. Każda rozegrała 5 spotkań w koszykówce. W pływaniu dziennikarze mieli do pokonania dystans 4 razy po 25 metrów. Tu okazali się najlepsi reporterzy z Konina, którzy już od lat przyjeżdżają na Mistrzostwa. Wśród koszykarzy mistrzami okazały się media z Warszawy. Drugie miejsce zajęły Katowice, trzecie – Zielona Góra, , czwarte – Kraków, piąte – Radio Zet, szóste – Wrocław, siódme – Warszawa, ósme – Konin, dziewiąte – Gdańsk, dziesiąte – Szczecin, jedenaste – Old Stars i dwunaste – Poznań.
- Zaczynaliśmy w roku 67 od 3 zespołów, po 5 latach w Mistrzostwach startowało już 8 grup. Dziewięć razy mistrzami byli dziennikarze krakowscy. Tu przyczyniła się w dużym stopniu “Gazeta Krakowska” i reprezentujący ją reporterzy – wspomina Zdzisław Sroka, organizujący Mistrzostwa od samego początku. – Teraz jest ich 12. Ale chętnych jest znacznie więcej, zgłaszają się nowe miasta. Tak więc na przyszłe, jubileuszowe mistrzostwa będziemy zmuszeni przeprowadzi eliminacje. Impreza od lat cieszy się olbrzymią popularnością.

Autor artykułu: HAK

Decyzji wciąż nie ma

Friday, April 27th, 2001

Nie podjęto jeszcze ostatecznej decyzji o powołaniu w Nowym Targu Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Jakiś czas temu starostwo nowotarskiego zwróciło się z prośbą do władz miasta o dofinansowanie całego projektu.
Jeszcze pod koniec marca do Urzędu Miasta wpłynęło oficjalne pismo wice starosty nowotarskiego Jana Hamerskiego z prośbą o pomoc finansową w tworzeniu na terenie miasta Ośrodka Interwencji Kryzysowej. Potrzeba utworzenia takiej placówki niosącej pomoc osobom z terenu całego powiatu znajdującym się w różnych dramatycznych sytuacjach życiowych wynika z zapisów ustawy o pomocy społecznej. Ustawodawca obciążył tym obowiązkiem powiat, ale w obecnej sytuacji finansowej powiat nie jest w stanie samodzielnie ponieść kosztów utrzymania placówki i jej dalszej działalności. Potrzebę istnienia tego typu instytucji w rejonie Nowego Targu potwierdziły Ośrodki Pomocy Społecznej. Także Komendant Powiatowy Policji wyraził pozytywną opinię o projekcie, dokumentując to danymi liczbowymi za rok ubiegły, dotyczącymi interweniowania policji w sytuacjach przemocy i innych zagrożeń patologicznych, wynikających zwłaszcza z nadużywania alkoholu. Obecnie na terenie powiatu nowotarskiego nie ma żadnej placówki pomocy społecznej, która dysponowałaby odpowiednią kadrą specjalistów i warunkami do udzielenia pomocy osobom znajdującym się w dramatycznych sytuacjach życiowych. Z doświadczeń działających już tego typu placówek wynika, że istnieje wciąż rosnące zapotrzebowanie społeczne na takie usługi. Starostwo nowotarskie zaproponowało miastu partycypowanie w kosztach tworzenia i funkcjonowania Ośrodka Terapii Kryzysowej w wysokości 1 złotego rocznie od każdego mieszkańca gminy.
- W przypadku miasta Nowy Targ byłaby to kwota 34 tysięcy złotych. To sporo nawet jak na nasz budżet – mówi burmistrz Marek Fryźlewicz. – Podczas ostatniego posiedzenia zarządu zastanawialiśmy się nad propozycja skierowaną do nas ze starostwa. Postanowiliśmy decyzję o partycypowaniu w kosztach całego przedsięwzięcia odłożyć na jakiś czas. Chcemy aby starostwo uzupełniło swoją propozycję o kosztorys zadania, strukturę organizacyjną, ramowy plan pracy, regulamin funkcjonowania a przede wszystkim umiejscowienie ośrodka. Dopiero wtedy podejmiemy decyzję o ewentualnym uczestnictwie w całym programie. Samorząd miasta Nowy Targ widzi również potrzebę utworzenia takiego ośrodka w jak najszybszym czasie.

Autor artykułu: AN

Rekord uczestników

Thursday, April 26th, 2001

Sezon narciarski dobiegł końca. Szkoleniowcy, działacze dokonują różnorakich podsumowań. Uczynił to również Międzyszkolny Ośrodek Sportowy w Zakopanem, organizator szkolnej ligi narciarskiej. W biegach wystartowało 256 zawodniczek i zawodników z 14 klubów. W krótkim okresie, bo od stycznia do marca, odbyło się pięć edycji ligi biegowej. Do końcowej klasyfikacji zaliczono cztery najlepsze rezultaty.
Rywalizacja przebiegała w trzech kategoriach wiekowych. Najmłodszy rocznik (1990) walczył na dystansie 1 km. W grupie dziewcząt najlepsza okazała się Dominika Pabian z Dzianisza, która zgromadziła 200 punktów. O 36 “oczek” mniej uzbierała druga w klasyfikacji Maria Łaś z Gliczarowa górnego, a trzecia Joanna Trybuła ze Spytkowic zgromadziła 158 punktów. Wśród chłopców na pierwszym miejscu uplasowało się dwóch biegaczy – Janusz Pabin z Dzianisza i Tomasz Szpunar z Zakopanego, którzy w czterech swoich najlepszych startach zgromadzili po 179 punktów. Na trzecim miejscu sklasyfikowany został Artur Dobosz z Rytra , który do zwycięzców stracił dwa punkty.
Rocznik 1988/87 rywalizował na dystansie 2 km. Wśród dziewcząt bezkonkurencyjna okazała się Katarzyna Gąsienica z Kościeliska z 200 punktami na koncie. Dwadzieścia punktów mniej wywalczyła druga w ogólnej klasyfikacji Żaneta Poczkajska z Rytra. Ta z kolei o 18 punktów wyprzedziła Zofię Gąsienicę Wawrytko z zakopiańskiego Startu. W rywalizacji chłopców najlepszy okazał się Józef Tatar z Poronina. W czterech najlepszych stratach uzbierał 195 punktów i o pięć wyprzedził drugiego w klasyfikacji Stanisława Jarząbka z Zębu. Na dwóch kolejnych miejscach uplasowali się przedstawiciele Rytra – Mateusz Łękawski i Przemysław Podgórski.
Młodzicy (rocznik 1986/87) ścigali się na dystansie 3 km. Triumfowała Edyta Gacek ze Skomielnej Białej. Stoczyła jednak zaciętą walkę z Karoliną Chramiec, którą wyprzedziła o osiem “oczek” .Zwyciężczyni “uzbierała” 182 pkt. Na trzeciej pozycji sklasyfikowana została Urszula Zapotoczna z Poronina. Wśród chłopców najlepszy okazał się Wiktor Kubiński ze Skawy (185 pkt.), który wyprzedził Tomasza Halibarta z Rytra (176) i Wojciecha Topora Huciańskiego z Zakopanego (174).
W klasyfikacji szkół podstawowych triumfowało Kościelisko – 1482 pkt. przed Gliczarowej Górnym (1310), Rytro (1021), Dzianiszem (859), Poroninem (822) i zakopiańską “ósemką” (789). Najlepszych biegaczy ma wśród gimnazjów ma SMS z Zakopanego (1289), a następnie Biały Dunajec (1070), Kościelisko (412), Zakopane I (348), Spytkowice (304) i Pyzówka (296).
W klasyfikacji klubów zwyciężył AZS Zakopane (3019) przed WKS Zakopane (2025), Wierchami Rabka (1763), UKS Ryter Rytro (1197), 5. UKS Dwójką Biały Dunajec (1058) i UKS Ostrzysz Dzianisz (967).

Autor artykułu: sle

Trzy razy złoto

Thursday, April 26th, 2001

Przez dwa dni halą sportową KS Gorce zawładnęli pingpongiści. 80 zawodników i zawodniczek na 9 stołach walczyło od świtu do późnego wieczoru o mistrzostwo województwa małopolskiego kadetów, a równocześnie o prawo gry w półfinale mistrzostw Polski. Przedstawiciele nowotarskich Gorców zdobyli pięć medali, w tym trzy złote.
Pierwszym, który cieszył się ze zdobycia złotego medalu był Artur Gazda. Bez problemów przedarł się do finału, pokonując kolejno Kamila Pozłótko (Olkusz), Wojciecha Szpilę (Radość Gorlice) i Grzegorza Mikołajczyka (Technik Wadowice). W finale spotkał się ze starym znajomym Chominem ze Skawiny. Gazda grał nierówno. Oprócz wspaniałych zagrań, miał też niefrasobliwe zagrania. W końcówkach setów kontrolę przejmował jednak nowotarżanin wygrywając 2:0. Trenerzy z tym utalentowanym chłopakiem wiążą duże nadzieje.
Krzysztof Gąsiorowski w pierwszym pojedynku dość niespodziewanie pokonał rozstawionego z numerem trzecim Grzegorza Zawiszę z Radości. Jednak w kolejnych pojedynkach uległ dużo słabszym rywalom i sklasyfikowany został na 17 pozycji wraz z Mateuszem Wawrzonem. Na pozycji 25 znalazł się Wojciech Waliczek, na 33. Jan Suchowian (obaj Harenda Zakopane) i Krzysztof Bobak (Gorce). Konrad Kursa i Michał Kowalczyk uplasowali się na 37 miejscu, a Szymon Kierski, Krzysztof Porosło i Konrad Racławski (wszyscy Gorce) na 41.
Gazda po raz drugi stanął na najwyższym stopniu podium po grze podwójnej z Gąsiorowskim. Nowotarski duet pokonał w finale Łukasza Białczyka i Filipa Bugajskiego (KSOS Kraków) 2:1. Pary: Kursa – Wawrzon i Suchowin – Waliczek uplasowali się na 9 pozycji, a Kierski – Kowalczyk i Porosło – Bobek na 17.
Wśród dziewcząt roli faworytki wystąpiła Paulina Kowalczyk. “Paula” w półfinale uległa Magdzie Koniecznej (Wisła Szczucin) po pasjonującym pojedynku 1:2 i zajęła III miejsce. Jej koleżanki klubowe uplasowały się na miejscach: 7-8. Izabela Horoszko, 9-12. Teresa Grądalska i Izabela Godlewska, 13. Natalia Sołtys, 25. Natalia Szopińska, Anastazja Rusnak i Ewelina Kojda.
W deblu Kowalczyk sięgnęła wspólnie z Konieczną po złoty medal po zwycięstwie z parą: Uruszula Kowal (Wisła Rząska) i Joanna Świerczek (Tarnovia) 2:0. Na miejscach 5-8 znalazły się duety: Grądalska- Horoszko i Godlewska – Sołtys, a 9.była para Szopińska- Kojda.
Cztery najlepsze zespoły wywalczyły prawo gry w półfinale mistrzostw Polski. Wśród dziewcząt triumfowały pingpongistki Radości Gorlice, które w finale pokonały Gorce I (Kowalczyk, Horoszko, Grądalska) 3:2. Nowotarżanki w drodze do finału zwyciężyły Żegocinę 3:0 i w takim samym stosunku Truchcika Libusza. Na szóstym miejscu sklasyfikowany został drugi zespół Gorców (Godlewska, Sołtys), a na dziewiątym trzeci garnitur (Szopińska, Rysnak, Kojda).
Ogromny zawód sprawili chłopcy. Gazda i Gąsiorowski już w pierwszym pojedynku ulegli Żegocinie 2:3 i odpadli z walki. Gorce II (Warzon, Kursa) sklasyfikowani został na 11 miejscu, a Gorce III (Kierski, Kowalczyk) i Gorce IV (Racławski, Porosło) uplasowały się na 13 pozycji.

Autor artykułu: sl

Wymarzony debiut

Thursday, April 26th, 2001

Śmiało można powiedzieć, że w Grenoble stał się cud. Nawet najwięksi optymiści nie liczyli, że polscy hokeiści po dziewięciu latach wygrają pierwszą dywizję w mistrzostwach świata i awansują do elity światowego hokeja, czyli grupy A. Co więcej, ten awans wywalczyli sobie już na dzień przed zakończeniem imprezy. Z tego sukcesu dumni powinni być nowotarżanie. Do tak wspaniałego sukcesu doprowadzili zespół rodowici nowotarżanie: Wiktor i Marian Pyszowie. Gratulujemy!
W zespole tym było też trzech zawodników “Szarotek”: Marek Rączka (trzeci golkiper), Jarosław Różański i Sebastian Łabuz. Ten ostatni debiutował w tak wielkiej imprezie. Jego spytaliśmy o pierwsze wrażenia po wielkim triumfie.
- Taki debiut można sobie tylko wymarzyć. Mam ogromną satysfakcję, że jakąś cegiełkę dołożyłem do tego sukcesu. Mimo, że byłem debiutantem nie grzałem ławy, ale grałem we wszystkich spotkaniach. Praktycznie z każdym występowałem na obronie, zależało to od decyzji trenera i sytuacji na lodzie. Muszę powiedzieć, że z każdym grało mi się wyśmienicie. Byliśmy zgraną paczką. Zawsze można było liczyć, że kolega naprawi mój błąd.
- Co zadecydowało o waszym sukcesie?
- Bardzo dobrze graliśmy w defensywie, co potwierdziły pierwsze spotkania z Holandią i Węgrami, w których nie straciliśmy bramki. Fantastycznie bronił Tomek Jaworski. Również Mariusz Kieca był podporą zespołu. Jeśli ma się pewne tyły, to pewniej gra się w ofensywie. Stąd też napastnicy mieli pewniejszą rękę i częściej niż zwykle trafiali do bramki. Do tego w zespole panowała wspaniała, rodzinna atmosfera. Duszą zespołu był Andrzej Szubert, który na co dzień występuje w niemieckiej bundeslidze. Teraz po awansie każdy z nas dostał dodatkowego bodźca do pracy. Będę robił wszystko, by załapać się w przyszłym sezonie do drużyny narodowej, żeby zobaczyć i przekonać się na własnej skórze jak gra światowa czołówka. Powinniśmy zrobić wszystko, by na dłużej zadomowić się w grupie A.
- Podobno głodzono was we Francji?
- Rzeczywiście przez pierwsze dwa dni otrzymywaliśmy głodowe porcje kurczaka. Jeśli ktoś się spóźnił na posiłek, to musiał obejść się smakiem.
- Jak przyjęliście wiadomość, o tym, że miejsce Wiktora Pysza przejmie czeski szkoleniowiec Frantiszek Vyborny?
- Uważaliśmy, że postąpiono nie fair wobec trenera. Jeszcze mistrzostwa były w toku, a tu taki numer zgotowała nam centrala. Staraliśmy się o tym nie myśleć, koncentrując się na grze.
- Podobno otrzymałeś mnóstwo ofert z polskich klubów?
? Na razie nikt oficjalnej propozycji mi nie złożył. Od najmłodszych lat moim wielkim marzeniem była gra w koszulce z szarotką na piersiach. To marzenie się spełniło, ale Podhale jest nad przepaścią. Trudno więc mówić czy zostanę w tym klubie. Wszystko zależy od tego, czy znajdą się ludzie w Nowym Targu, którzy stworzą warunki, by można było nadal reprezentować nowotarski hokej. Nie ukrywam, że SSA Podhale zalega mi dość dużo pieniędzy. Jeżeli działacze do końca kwietnia nie wyrównają zaległości, to otrzymamy do ręki swoje karty zawodnicze. Będziemy mogli przejść, bez odstępnego do innych klubów. Z czegoś muszę żyć, a hokej jest jedynym moim źródłem utrzymania.

Autor artykułu: Stefan Leśniowski

Taniec jak akrobacja

Thursday, April 26th, 2001

Dziewczęta i chłopcy z Piorunki i Berestu, miejscowości położonych nieopodal Krynicy, od półtora roku tańczą w grupie dyskotekowej o nazwie ,Buterflay”.

Taniec jest sposobem na budowanie wspaniałej kondycji fizycznej, a zarazem może stanowić doskonałą rozrywkę i jeszcze lepszą alternatywę dla nudy. Tak uznał Maciej Miszkiel i starszym dzieciom oraz młodzieży zaproponował, żeby utworzyli grupę tańca akrobatycznego.

Pomysł szybko chwycił, zaś efekty artystyczne przyszły bardzo szybko, a co ciekawe przeszły najśmielsze oczekiwania zarówno trenera jak i uczestników grupy ,Buterflay”, którzy są uczniami szkół podstawowych, gimnazjów i szkół średnich, a dwoje ma już za sobą wszystkie te etapy edukacji.

Teraz młodzi tańczą już nie tylko dla własnej przyjemności lecz także prezentują wspaniałe taneczno-akrobatyczne umiejętności. Zyskują za nie uznanie i oklaski, zawsze tak gromkie jak podczas niedawnego popisu w Hali Lodowej w Krynicy.

Autor artykułu: sś