Archive for May, 2001

Sandecja w Proszowicach

Friday, May 25th, 2001

III liga


Proszowianka – Sandecja Nowy Sącz, n. 17.
Po porażce na własne życzenie z Pogonią Staszów Sandecję czeka kolejny trudny mecz. Proszowianka wiosną spisuje się doskonale, zaś sądeczanie po dobrym starcie teraz dołują, czego efektem spadek na 15 pozycję w tabeli. Zagęszczenie w tabeli jest tak spore, że jedno zwycięstwo może spowodować awans w tabeli Sandecji nawet o cztery lokaty.


IV liga


Szlagierowym meczem najbliższej kolejki będzie potyczka Okocimskiego Brzesko z ZUMD Sarata Victoria Witowice Dolne.
Ten pojedynek rozstrzygnie prawdopodobnie, która z drużyn awansuje do meczów barażowych o trzecią ligę.


- Zdajemy sobie sprawę, że ten mecz zadecyduje o mistrzostwie – mówi Ryszard Piwowar, działacz Victorii. – Chociaż do zakończenia sezonu mamy nieco słabszych rywali niż Brzesko, które czekają jeszcze potyczki z Popradem Minerale Muszyna i Dunajcem Nowy Sącz. My gramy swoje.
Na pewno nie jesteśmy potentatem finansowym, bazujemy praktycznie na swoich wychowankach, a udało nam się stworzyć dobry zespół, którego sukcesem jest to, że walczy o awans do trzeciej ligi.


Zestaw par


najbliższej kolejki:
Glinik Gorlice – Dunajec Nowy Sącz, s. 17, Okocimski Brzesko – ZUMD Sarata Victoria Witowice Dolne, s. 17, Tamel Tarnów – Grybovia, s. 17, KS Tymbark – Huragan Waksmund, s. 17, Wolania Wola Rzędzińska – Poprad Minerale Muszyna, n. 16. Ponadto grają: Bocheński Klub Sportowy – Tarnovia, n. 17, Polan Żabno – Błękitni Tarnów, n. 17.


Klasa okręgowa


Na pierwszy plan w najbliższej kolejce wysuwają się trzy spotkania. Góralskie derby w Maniowach, wizyta Biegoniczanki w Mszanie Dolnej i konfrontacja Wierchów z rezerwami Dunajca. Dla układu tabeli ważny też będzie pojedynek Zawady z Orłem.


Zestaw par:


Limanovia – Poprad Rytro, 11, sędz: Jan Piecuch z Gorlic, Lubań Maniowy – Jutrzenka Zakopane, 17, sędz: Janusz Honkowicz z Gorlic, Orkan Szczyrzyc – Świniarsko, 16, sędz: Mariusz Bączalski z Gorlic, Turbacz Mszana Dolna – Biegoniczanka, 18, sędz: Andrzej Gomółka z Nowego Sącza, Wierchy Rabka – Dunajec – Danek II Nowy Sącz, 17, sędz: Krzysztof Olchawa z Nowego Sącza, Zawada Nowy Sącz – Orzeł Wojnarowa, sędz: Stanisław Kumor z Nowego Sącza, Helena Nowy Sącz – Skalnik/Bogdański Kamionka Wielka, 17.30, sędz: Bogusław Moroń z Gorlic, Sandecja II/Start Nowy Sącz – Kolejarz Stróże, 17, sędz: Janusz Wrona z Limanowej. Wszystkie mecze zostaną rozegrane w niedzielę.


Klasa A, grupa sądecka


Moduł Zagórzany – KS Tymbark II, 11, sędz: Damian Opaliński z Gorlic, Uście Gorlickie – Zyndram Łącko, 14.30, sędz: Waldemar Pyznar z Gorlic, Szymbarczanka Szymbark – Łosoś Łososina Dolna, 17.30, sędz: Robert Koral z Nowego Sącza, Sokół Słopnice – Sokół Stary sącz, 17.30, sędz: Antoni Kostrzewa z Białki Tatrzańskiej, Jedność Nowy Sącz – Korzenna, 17.30, sędz: Bogusław Bożek z Gorlic, Bobowa – Gród Podegrodzie, 17.30, sędz: Paweł Janus z Nowego Sącza, Barciczanka – Malinex Kobylanka, 11, sędz: Józef Śliwiński z Limanowej, Zenit Kasinka Mała – Jodłownik, 11, sędz: Wiesław Kuzak z Krynicy. Wszystkie pojedynki w tej klasie rozgrywkowej zostaną rozegrane w niedzielę.

Autor artykułu: Dariusz GRZYB

Dziwny napad

Friday, May 25th, 2001

Wczoraj przed południem w sklepie ze sprzętem komputerowym przy ul. Morawskiego w Krakowie, dokonano dziwnego napadu. 37-letni mężczyzna, który przyszedł zapłacić za komputer, niespodziewanie zaatakował obsługę.

Mężczyzna kilka dni wcześniej zamówił w tym sklepie komputer a wczoraj przyszedł uregulować należności i odebrać sprzęt. Niespodziewanie zamiast pieniędzy wyjął metalową pałkę oraz pistolet gazowy.

Najpierw oddał dwa strzały z ,gazowca” potem uderzył pałką w głowę ekspedientkę i próbującego jej pomóc klienta. Potem wybiegł ze sklepu nie zabierając komputera.

Kilka minut później został zatrzymany przez pracowników firmy ochroniarskiej. Znaleziono przy nim sfałszowany paszport oraz pistolet gazowy. Poszkodowani z urazami głowy trafili do szpitala. Ich życie nie jest zagrożone.

Sprawca napadu trafił do aresztu. Na razie nieznane są przyczyny jego agresji. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Autor artykułu: mik

Telewizja w Żegocinie

Friday, May 25th, 2001

Mała Żegocina, powiat bocheński, będzie w niedzielę gospodarzem ogólnopolskiego telewizyjnego turnieju ,Tu i tam”. Jej rywalami są dużo od niej większe miasta – Supraśl z Podlasia i podwarszawski Łochów.

Przez kilka godzin na antenie regionalnej TVP 3 trwać będą konkursy, prezentacje i zabawy. Zwycięzcę wyłonią w telefonicznym głosowaniu telewidzowie.

Reprezentanci Żegociny wystartują u siebie i u obu rywali. Sprawdzą swoje umiejętności w mieleniu mąki w starych żarnych, zatańczą oberka i przygotują smaczną potrawę.

Dla pięknie położonej, znanej z gościnnych gospodarstw agroturystycznych Żegociny program będzie okazją do zaprezentowania się na ogólnopolskiej antenie.

Całą imprezę poprowadzi Renata Lisowska z Telewizji Kraków.
Pierwsza bezpośrednia transmisja w paśmie ogólnopolskim rozpocznie się w niedzielę o godz. 11.30. Zakończenie konkursu ,Tu i tam” – godz. 16.00.

Zwycięży miejscowość, na którą telewidzowie oddadzą najwięcej głosów. Jeśli komuś program z Żegociny najbardziej przypadnie do gustu, może to wyrazić dzwoniąc pod numer 0700-85-863 w godz. 11.30-15.50. Cena połączenia – 71 groszy.

Na zdj.: Program poprowadzi Renata Lisowska

Fot. Archiwum GK

Autor artykułu: R

Uwaga turyści – misie w Morskim Oku

Friday, May 25th, 2001

Młody niedźwiedź niepokoi turystów w pobliżu Morskiego Oka – powiedział nam Krzysztof Cudzich, leśniczy Tatrzańskiego Parku Narodowego.

W pobliżu Morskiego Oka są w tej chwili cztery niedźwiedzie. Trzy młode i jeden stary osobnik.

- Z jednym młodym mamy kłopot – mówi leśniczy. Niedźwiadek jest bez matki i szuka łatwego łupu w pobliżu schronisk i szlaków turystycznych, licząc na odpadki.

Pracownicy TPN próbują zniechęcić zwierzęta do kontaktów z człowiekiem strzelając do nich gumowymi kulami.

- Prowadzimy akcję odstraszania młodego od drogi, ale nie mogę powiedzieć na czym ona polega – dodał Cudzich.

Autor artykułu: mk

Wisła przegrała

Thursday, May 24th, 2001

Wisła miała wczoraj podany mistrzowski tytuł na tacy, ale nawet z tak zaskakującego prezentu ufundowanego im przez Legię i Pogoń skorzystać nie potrafiła. AMICA Wronki – WISŁA Kraków 2:1 (1:1)

W tej sytuacji pozostaje już tylko liczyć na to, że przeciwnicy zrobią z wiślaków mistrza na siłę, po prostu wepchną im ten tytuł pod pachę i jeszcze przypilnują, by go w drodze do szatni nie zgubili. W przeciwnym razie trudno będzie w tym sezonie wyłonić jakiegolowiek mistrza polskiej ekstraklasy!

O tym jak licha jest nasza liga świadczy fakt, że Wisła mimo trzech porażek z rzędu nadal ma do końcowego sukcesu najbliżej. Zespół za swoją złą grę nie jest karany, bowiem główni rywale ,Białej Gwiazdy” do mistrzostwa potrafią grać od niej jeszcze słabiej.

Gdy Pogoń i Legia schodziły już z boiska pokonane, Wisła utrzymywała remis, który wart był mistrzowskiego tytułu. Na boisku panował spokój, za chwilę miała być feta. Tymczasem całej tej sytuacji nie zrozumiał czarnoskóry Kalu. Widać nie zna jeszcze ani polskiego języka, ani nadwiślańskich obyczajów, a że nie miał pod ręką tłumacza, który ostudziłby jego zapędy do atakowania bramki Szczęsnego, wszystko skończyło się tak nieszczęśliwie. Jak na ironię w doliczonym czasie gryÉ

Podopieczni Adama Nawałki zagrali wczoraj bardzo spokojnie, widać że byli nastawieni w pierwszej kolejności na obronę remisu. Amica w takiej sytuacji miała więcej okazji do ataków, trzeba jednak przyznać, że te były spokojnie rozbijane przed polem karnym Szczęsnego. Z wyjątkiem dwóch sytuacji, kiedy to najpierw Dawidowski nie wykorzystał idealnej pozycji strzeleckiej w 4 min. oraz kiedy Sobociński już takiego błędu nie popełnił w 31 min.

Prowadzenie gospodarzy nie trwało długo, efektowny strzał Moskala sześć minut później zaskoczył Stróżyńskiego i znów był satysfakcjonujący wiślaków remis.

Po przerwie ten spokój krakowian najczęściej próbował zakłócać Kukiełka, ale nawet jemu nie udało się zrobić krzywdy rywalom. Dopiero Kalu poprzewracał zdawałoby się ustawione już klocki wprawiając najpierw w osłupienie, a potem w czarną rozpacz zawodników Wisły.

Niestety zespół z Krakowa nadal gra źle i chociaż ambicji, by skończyć tę upokarzającą końcówkę ligi zawodnikom nie zabrakło, to niestety zabrakło wyobraźni, by zdawałoby się pewny już remis utrzymać.

No cóż, gdyby nie przegrane Legii i Pogoni, to porażka Wisły we Wronkach byłaby tragedią. A tak mimo wszystko z matematycznego punktu widzenia nią nie jest. Wisła nadal jest najpoważniejszym kandydatem do mistrzostwa, chociaż w tej sytuacji stwierdzenie ,najpoważniejszym” ma lekko ironiczny wydźwięk.

Bramki: Sobociński 31 i Kalu 90 min. – Moskal 37 min. Sędziował P. Święs z Katowic. Żółte kartki: Bajor – Moskal, M. Zając, Pater. Widzów 2,5 tys.

AMICA: Stróżyński – Pęczak, Bajor, Bosacki, Dudka (78. Siara) – Sokołowski, Kukiełka, Jackiewicz, Bednarek (86. Zieńczuk) – Sobociński, Dawidowski (75. Kalu)

WISŁA: Szczęsny – M. Zając (52. Głowacki), B. Zając, Baszczyński – Moskal – Pater, Czerwiec, Szymkowiak (87. Sunday), Kosowski – Żurawski, Frankowski (59. Moskalewicz)

Autor artykułu: JK

Niech żyje bal w Piwnicy pod Baranami

Thursday, May 24th, 2001

Trudno uwierzyć, ale Piwnicy pod Baranami stuknęło 45 lat. Są tacy, którzy swoje życie odmierzają rytmem piwnicznych wydarzeń. Dla których piwniczny sposób i styl życia stał się obowiązujący. I chociaż odszedł Wielki Piwniczny Mag Piotr S. nadal wielu młodych lgnie do Piwnicy, która w tym roku zeelektryzuje Kraków swymi rocznicowymi uroczystościami.

W najbliższą sobotę na zamku w Niepołomicach odbędzie się Wielki Jubileuszowy bal z okazji 45-lecia powstania Piwnicy pod Baranami. Będzie to zarazem 35 rocznica Pierwszego Piwnicznego Balu, jaki odbył się w Pieskowej Skale. Stąd też pierwszym punktem programu będzie pokaz filmu z tej historycznej uroczystości, który dla uczestników dzisiejszych całonocnych igrców na niepołomickim zamku stanowić ma obowiązującą instrukcję zachowania.

Program zapowiada się co najmniej intrygująco, i, jak to zawsze ma miejsce w Piwnicy, owiany jest (przynajmniej częściowo) tajemnicą. Wiadomo bowiem, co będzie, ale nie wiadomo, czego nie będzie. I, kto wie, czy nie to właśnie okaże się najbardziej ekscytujące.

Planowane jest odsłonięcie pomnika ,Szału” na tle ukradzionej kurtyny malowanej przez Wiesława Dymnego i nigdy nieodnalezionej, popis duetu fortepianowego piwnicznych kompozytorów Zygmunta Koniecznego i Stanisława Radwana, oraz pożegnalny występ Jana Kantego Pawluśkiewicza z piosenką ,Inez” (i z osobistym udziałem tejże).

Marek Pacuła, artystyczny szef Piwnicy, zapowiada pierwszy publiczny pokaz fenomenalnej atrakcji światowej, która po raz pierwszy pojawiła się w Piwnicy w 1962 r. i wykwintne menu wymyślone specjalnie na tę okazję przez sprowadzonego z Paryża kucharza, którego dyrektor Piotr Ferster skusił udzielonymi telefonicznie obietnicami finansowymi.

Tańczyć będziemy przy muzyce z lat 60., w rytm orkiestry której solistami będą Karin Stanek, Stan Borys, Piotr Szczepanik, Kasia Sobczyk, Maciej Kossowski, Czesław Niemen, Helena Majdaniec i zespół Filipinki.

Bal jest bezdochodowy, dlatego zaproszenia są płatne, ale tylko po 250 zł. (rezerwacja pod numerem (012 421-25-00).
Podczas balu można dokonywać rezerwacji na Wielki Bal 50-lecia Piwnicy na zamku Fontainebleau we Francji.

Jubileuszowa feta nie kończy się oczywiście na niepołomickim balu. W czerwcu czekają nas w Piwnicy recitale Doroty Ślęzak (8.06) i Leszka Wójtowicza (22.06), połączony z promocją tomiku jego tekstów i piosenek. 28 czerwca Park Decjusza stanie się świadkiem II Apoteozy Pomnika Piwnicy pod Baranami Bronisława Chromego i pierwszej publicznej prezentacji albumu ,Piwnica pod Baranami” tegoż artysty. Po części oficjalnej tradycyjnie już złożymy życzenia piwnicznym Piotrom – Fersterowi i Kubie Kubowiczowi (zaproszenia u solenizantów po uprzednim uzgodnieniu stosownie wytwornych prezentów!).

Dzień następny przyniesie Wielki Raut Samolotowy w Muzeum Lotnictwa w Czyżynach, wraz z koncertem, w którym udział zapowiedzieli m.in. Krystyna Zachwatowicz, Ola Kurczab, Miki Obłoński, Leszek Długosz, Zygmunt Konieczny, Andrzej Zarycki, Jan Kanty Pawluśkicz i wielu innych.

O tych i innych atrakcjach przewidzianych na wrzesiń będziemy przypominać na bieżąco. Na razie wypada wznieść toast za zdrowie Piwnicy. Niech żyje bal! Piwniczny!

Piwnica podczas otwarcia wystawy portretów Piotra S. w Galerii Szalom.

Fot. Maria ZIEMIANIN

Autor artykułu: Maria ZIEMIANIN

Holendrzy wybrali Małopolskę

Thursday, May 24th, 2001

W Krakowie powstanie pierwszy w Europie punkt informacji gospodarczej, którego utworzeniem zainteresowane jest Królestwo Niderlandów. Minister handlu zagranicznego Gerrit Ybema powiedział, że będzie to piąta w świecie tego rodzaju placówka.

Pozostałe działają w Brazylii, Chinach, Indiach i Meksyku. Min. Ybema zapewnia, że o wyborze Krakowa zadecydowała zarówno ranga polskiej, jak i małopolskiej gospodarki oraz chęć rozwijania wspólnych interesów.

Już dwa lata temu holenderski minister handlu zagranicznego Gerrit Ybema był w Krakowie z dużą grupą przedsiębiorców i wszyscy byli pod wrażeniem gospodarczej działalności w Małopolsce. Utrzymując intensywne kontakty z polskim rządem, min. Ybema postanowił poszerzyć je o bezpośrednią współpracę w określonych dziedzinach.

Podczas wczorajszego pobytu w Krakowie i rozmów z władzami województwa i miasta postanowiono o utworzeniu punktu informacji gospodacrzej, by właśnie zintensyfikować kontakty dwustronne. Od pewnego czasu zaś pracuje w Polsce konsul honorowy królestwa, a w Krakowie działa Centrum Niderlandzkie. Oczywiście to nie jedyny ich przejaw.

- Jesteśmy zainteresowani współpracą przede wszystkim w ochronie środowiska, rozwoju transportu i infrastruktury oraz w górnictwie i hutnictwie, które w Polsce przeżywa teraz okres głębokich przemian o czym przekonaliśmy się podczas pobytu na Śląsku. Zaś w Krakowie widzieliśmy oczyszczalnię ścieków w Płaszowie, która powstaje w dużej części z funduszy unijnych. Na dalsze etapy realizacji tej inwestycji będzie ogłoszony przetarg i chcemy w nim uczestniczyć, mamy bowiem duże doświdaczenie w oczyszczaniu wód. Wiele naszych firm działa już w Małopolsce, która ma duży potencjał do wykorzystania – powiedział min. Gerrit Ybema.

Oficjalnej delegacji Królestwa Niderlandów towarzyszyli przedstawiciele 28 holenderskich firm i 15 z nich nawiązało natychmiast bezpośrednie kontakty.

- Są one możliwe także dzięki współpracy z Izbą Przemysłowo-Handlową w Krakowie. Krajowej Izbie Gospodarczej zaproponowaliśmy natomiast możliwość szkolenia w Holandii polskich specjalistów zainteresowanych zwłaszcza skutecznością polityki eksportowej oraz rozwojem własnych drobnych firm – powiedział Jopp van Caldenborgh, prezes Izby Handlowej w Rotterdamie.

Królestwo Niderlandów reprezentują w Polsce m.in. Fortis Bank, Ahold, Philips, grupa finansowo-ubezpieczeniowa ING związana z Bankiem Śląskim.

Autor artykułu: ECe

Wisła gra we Wronkach o odzyskanie twarzy

Wednesday, May 23rd, 2001

Liderująca stawce Wisła zmierzy się dziś we Wronkach z Amicą; początek gry o godz. 18.00.

To ostatnia 28. kolejka, przed przerwą dla potrzeb reprezentacji – mecze w ramach eliminacji MŚ z Walią i Armenią.

Sobotnie 1:2 z Orlenem nadal jest tematem dyskusji w futbolowym światku. Wynik zaszokował przecież nie tylko społeczność w podwawelskim grodzie, choć tę ostatnią chyba najbardziej. Poza tym z zacisza szatni i gabinetów stadionu przy ulicy Reymonta dochodzą tzw. różne głosy. Tak na temat atmosfery, jak również różnych personalnych roszad. Dlatego można mieć spore obawy przed dzisiejszym spotkaniem, a ewentualna przegrana Wisły (zakładając, że Legia i Pogoń wygrają swoje spotkania) postawiłaby pod dużym znakiem zapytania wywalczenie przez Białą Gwiazdę tytułu mistrzowskiegoÉ

Krakowianie wyjechali do Wronek wczoraj, natomiast do domu powrócą w nocy z niedzieli na poniedziałek, gdyż zawitają jeszcze do Lubina, aby rozegrać z Zagłębiem pierwszy mecz finału Pucharu Ligi.

Z Amicą być może zagrają już Moskal (po kartkowej karencji) i M. Zając (rekonwalescent po kontuzji). Na pewno zaś w meczowej kadrze nie będzie Pawła Brożka, który pozostał w Krakowie, gdyż musi nadrabiać spore szkolne zaległości.

Z kolei w Lubinie nie wystąpią Głowacki, Kałużny i Pater, którzy prosto z Wronek udadzą się do Warszawy na zgrupowanie reprezentacji.

Po sobotnim blamażu z Orlenem trener Adam Nawałka sporo czasu poświęcił na dotarcie do wnętrza zawodników, na rozmowy, na uspokojenie nastrojów. W niedzielę drużyna miała odnowę, w poniedziałek jeden trening, a wczoraj tylko rozruch w trakcie podróży do Wronek.

- Teraz najważniejsze wydaje się odzyskanie przez piłkarzy świeżości, a także relaks psychiczny. Jestem przekonany, że we Wronkach drużyna na powrót będzie maksymalnie zmobilizowana, od pierwszego do ostatniego gwizdka arbitra – stwierdził trener Nawałka.

Amica, która ten sezon ma chyba najsłabszy od chwili awansu do I ligi, nie martwi się już teraz o nic. Nie ma przecież trosk spadkowych, nie ,grożą” jej także miejsca pucharowe. Ale jak powiedział trener Paweł Janas: – Bez przerwy słyszę pytanie, dla kogo zagramy; dla Wisły czy też może dla Legii i Pogoni?! Powtarzam więc – my zagramy tylko dla siebie, nie będziemy się bawić w żadne układy!

W jakim zaś składzie wybiegnie na boisko wroniecka jedenastka? Na pewno bez Dudki (powołanie do kadry olimpijskiej), być może bez Bieniuka (rekonwalescencja).

Na zdj.: Po sobotnim blamażu z Orlenem trener Adam Nawałka sporo czasu poświęcił na dotarcie do wnętrza zawodników

Autor artykułu: BAT

238 pracowników przedszkoli i żłobków straci pracę

Wednesday, May 23rd, 2001

Prawie 238 pracowników administracji i obsługi w przedszkolach i 150 w żłobkach straci pracę w związku ze zmianą zasad organizacji pracy w roku szkolnym 2001/2002.

- To koszmar – komentowali dyrektorzy placówek na wczorajszym spotkaniu z Teresą Starmach, wiceprezydent Krakowa. – Kogo mam zwolnić?! – pytają. – Matkę, wychowującą samotnie czwórkę, czy szóstkę dzieci? Kobiety, które mają dwa, trzy lata do emerytury?

- 77 milionów kosztuje gminę utrzymanie 124 przedszkoli w mieście – podkreśla wiceprezydent Teresa Starmach. – To bardzo dużo. Chcemy, by pieniądze te były wydawane racjonalnie. Po głębokiej analizie stwierdziliśmy, że mamy w mieście nadmiar pracowników obsługi.

Stąd też, w ramach ,racjonalizacji” od września nowego roku przedszkolom do 4 oddziałów przysługuje 2,5 etatu administracyjno-obsługowego na oddział; tym, które mają powyżej 5 oddziałów przypada 2,25 etatu.

- To śmieszne, że szuka się oszczędności tam, gdzie naprawdę się nie przelewa. Pracownicy administracyjni zarabiają średnio 650, 680 zł na rękę – zauważają dyrektorzy. – Tyle samo wynosi bezrobocie, a odprawy? Są to przecież pracownicy długoletni, trzeba im dać odprawy. Czy gminę stać na takie wydatki?

Teresa Starmach twierdzi, że tak

- Jeżeli zaistniała taka sytuacja, że gmina szuka oszczędności i zamierza je znaleźć w przedszkolach to dobrze. Pamiętajcie jednak: szukacie ich w instytucjach, które mają niebagatelny wpływ na przyszły rozwój dziecka. Na tym nie da się i nie wolno zaoszczędzić. Wszędzie tam, gdzie brakuje pieniędzy, trzeba przeprowadzić rzetelną analizę, nie tylko ekonomiczną – argumentowała Bożena Mąsior, dyrektor Przedszkola nr 90.

Cięcia etatowe, według obliczeń związków i dyrekcji, dotkną szczególnie osoby przeszkolone do opieki nad dziećmi, pracowników obsługi przedszkoli z kilkunastoletnim stażem . Są to w większości matki, samotnie wychowujące dzieci oraz osoby, które mają dwa, trzy lata do emerytury.

- Nie mówimy wam, że macie zwolnić dozorcę, stróża nocnego, czy referenta, nie wskazujemy konkretnych osób – zaznacza wiceprezydent. – Sami zadecydujecie, czy chcecie mieć woźną, czy stróża nocnego. Jeżeli nie stać was na stróża, wynajmijcie sobie ochronę. Im wcześniej pracownicy ci przejdą na bezrobocie, tym większe mają szansę na kolejną pracę, czy przekwalifikowanieÉ

- Tak, tak – gorzko uśmiechali się dyrektorzy przedszkoli. – 50-letnie kobiety z szansą na przekwalifikowanieÉ

- Każda placówka jest inna, ma swoją specyfikę – zauważa Monika Wiśniewska, dyrektor Przedszkola nr 30. – Są oddziały 5, 10-godzinne, z pełnym wyżywieniem i bez. Nie można ich wszystkich traktować według tego samego szablonu. Mam przedszkole elektryczne. Muszę teraz zwolnić konserwatora elektrycznego. A to znów sprzeczne jest z zasadami BHP. I co mam zrobić?

Wiceprezydent obiecała, że przedszkola, których sytuacja odbiega od normy – jest w nich więcej dzieci niż w innych oddziałach, bądź ich specyfika wymaga indywidualnych decyzji – będą mogły negocjować zasady z inspektorami i wicedyrektorem Wydziału Edukacji i Kultury.

Liczba etatów pracowników administracji i obsługi, które od września muszą być zredukowane:
Podgórze: 67,5
Nowa Huta 54,75
Krowodrza 46,50
Śródmieście 47,25

Fot. Katarzyna KACHEL

Autor artykułu: kach

Nauczyciele bogatsi o 52 zł

Wednesday, May 23rd, 2001

Ministrowie podpisali wczoraj rozporzą dzenie o podwyżce. Średnia pensja nauczycieli mianowanych (stanowią oni ok. 80 proc. wszystkich polskich belfrów) wzrośnie zatem o 52 zł i będzie wynosiła 1453 zł brutto.

Zaczęło się od konferencji, jaką zwołali przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego, by ujawnić list, w którym minister finansów prosił ministra edukacji o niepodnoszenie w tym roku nauczycielskich pensji zasadniczych. Wczorajszej nocy jedną z sal Ministerstwa Edukacji zaczęło okupować 40 przedstawicieli nauczycielskiej Solidarności. Zapowiedzieli, że nie wyjdą, dopóki minister Edmund Wittbrodt nie podpisze rozporządzenia o podwyżce płac.

- W akcji tej brało udział kilka osób z Krakowa – mówi Wanda Żychowska z sekcji oświatowej małopolskiej Solidarności.

Wczoraj w południe dowiedzieliśmy się, że rozporządzenie dotyczące podwyżek zostało podpisane przez ministra edukacji Edmunda Wittbrodta i ministra pracy Longina Komołowskiego.

Na mocy tego dokumentu średnia pensja nauczycieli mianowanych wzrośnie o 52 zł i będzie wynosiła 1453 zł brutto. Podwyżka zostanie wypłacona z wyrównaniem od stycznia tego roku.

Kwota, o którą wzrośnie nauczycielskie uposażenie, jest tą samą, którą MEN proponowało na początku roku, zaczynając rozmowy o podwyżkach. Związkowcy nie zgodzili się wtedy, mówiąc, że to zbyt mało. Teraz, wobec perspektywy zamrożenia płacy zasadniczej przez ministra finansów, uznali tę podwyżkę za ,niewielki sukces”.

- Wszystkie związki są zgodne, że co pensja podstawowa, to pensja podstawowa, a z przyznawanymi przez samorząd dodatkami różnie bywa – mówi Wanda Żychowska.

Nie brakło jednak gorzkich komentarzy: – To jałmużna! – powiedział o kwocie 52 złotych prezes ZNP Sławomir Broniarz.

Autor artykułu: MP