Archive for the ‘Archiwa z Ko?ca Gazet’ Category

Unia bez Zaborowskiego

Friday, November 9th, 2001

Wszystko wskazuje na to, że w piłkarskim zespole Unii Tarnów nie wystąpi już Maciej Zaborowski. Przed meczem z Cracovią w kadrze nie pojawią się nowi zawodnicy.

Maciej Zaborowski miał występować w Unii do końca listopada. Klub zrezygnował jednak z jego usług miesiąc wcześniej. Pomocnik (poprzednio występował w Rzemieślniku Pilzno i Tamelu Tarnów) w rundzie jesiennej pojawiał się na boisku z rzadka, z reguły na kilka-kilkanaście minut.

Ostatnio trener Zbigniew Kordela coraz częściej dawał szansę wychowankom Unii.

W klubie nie potwierdzono doniesień, jakoby Unia przed spotkaniem z Cracovią (ze względu na kartki nie wystąpi w nim lider klasyfikacji strzelców III ligi ? Krzyszof Palej) zamierza wzmocnić swój atak piłkarzami z IV ligi.

Wypożyczenie ponoć nie wchodzi w grę (mówiło się o piłkarzach Bocheńskiego, w którym pracuje Jacek Ćwik).

Wiązałoby się ono z wydatkami, a powodzenia tej operacji zagwaratować nie można.

Autor artykułu: (dnie)

Łatwiejsze życie

Friday, November 9th, 2001

Aby ułatwić ludziom niepełnosprawnym i starszym korzystanie z placówek służby zdrowia znajdującym się na terenie gminy Limanowa samorządowcy zdecydowali się na wspólną z PFRON realizację programu na rzecz osób niepełnosprawnych. Kolejnym efektem jest likwidacja barier w Niepublicznym ZOZ w Męcinie.

- W ramach samorządowego programu na rzecz osób niepełnosprawnych wbudowana została rampa – pochylnia umożliwiająca swobodny wjazd do budynku osobom na wózkach inwalidzkich – powiedziała kierująca ośrodkiem lekarz Anna Joniec.

- Pojawiły się nowe szerokie drzwi, a wewnątrz budynku antypoślizgowe posadzki. Jednocześnie wybudowane zostały nowe toalety, przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych.

- Program jest realizowany dzięki dużej pomocy ze strony Tadeusza Mękarskiego, dyrektora Oddziału Małopolskiego PFRON – stwierdził wicewójt gminy Limanowa Jacenty Musiał. – Sprawą zainteresował się bliżej na jednej z krakowskich konferencji w której miałem okazję uczestniczyć.

Nasz pomysł spotkał się z życzliwym przyjęciem, wspólnie opracowaliśmy program, dzięki któremu udało się nam zmodernizować drugą już placówkę służby zdrowia. Już teraz myślimy o wdrożeniu w naszej gminie kolejnego z programów, którego realizacja może ułatwić wielu osobom życie.

Niepubliczny ZOZ w Męcinie obejmuje swoją opieką 5,5 tys. mieszkańców limanowskiej gminy. Koszt inwestycji wyniósł blisko 75 tys. zł. Państwowy Fundusz Rehabilitacji osób Niepełnosprawnych przekazał połowę tej kwoty.

W spotkaniu, będącym zarazem małą uroczystością wieńczącą modernizację placówki służby zdrowia wzięli udział przedstawiciele PFRON: Leszek Krupnik i Wojciech Dubiel, dyrektor limanowskiego GZUP Jerzy Pełka, sołtys Męciny Stanisław Smęda.

Przedstawiciele samorządu: przewodniczący RG Józef Oleksy, wójt Władysław Pazdan i wicewójt Jacenty Musiał oraz lekarze Anna Joniec i Franciszek Wańczyk. Zakończenie prac nadzorował Antoni Dudczyk.

Autor artykułu: rm

Oświata w rozbudowie

Friday, November 9th, 2001

- Pomimo katastrofalnie niskiej subwencji oświatowej mając na względzie dobro dzieci pragniemy dokonać rozbudowy bądź budowy nowych szkół – mówi Stanisław Piegza, kierownik inwestycji urzędu gminy Limanowa.

- Niestety z przykrością musimy stwierdzić, że do niedawna sprawujące władze województwa małopolskiego nie dostrzegały ogromu problemów z jakimi się musimy borykać, bo przecież w ciągu ostatnich trzech lat nie otrzymaliśmy ani złotówki na realizację inwestycji oświatowych. Gmina musiała radzić sobie sama.

Obecnie prowadzi realizację trzech dużych inwestycji oświatowych: rozbudowy Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Starej Wsi, rozbudowę Szkoły Podstawowej w Kłodnem. Przystąpiono do oczekiwanej przez społeczeństwo Starej Wsi I rozbudowy szkoły w tej wsi.

- Gdzie się tylko da szukamy pozabudżetowych źródeł dofinansowania inwestycji szkolnych - dodaje Stanisław Piegza. – I tak na przykład dla szkoły w Kłodnem dzięki współpracy ze Szwajcarią w tym roku otrzymaliśmy prawie 160 tysięcy złotych, a szkoła w Starej Wsi jako jeden z lepiej przygotowanych wniosków bierze udział w rozpatrzeniu prośby o dofinansowanie z Banku Światowego w ramach realizacji Programu Aktywizacji Obszarów Wiejskich.

Mamy nadzieję, że pomimo trudności również w przyszłych latach będziemy kontynuować te zadania. Liczymy również na to, że nowe władze województwa małopolskiego będą przychylnym okiem spoglądać na naszą gminę, tym bardziej, że przecież niedawny wójt gminy Bronisław Dutka jest posłem obecnej kadencji Sejmu.

Autor artykułu: Dariusz GRZYB

Ruszy od 1 grudnia

Thursday, November 8th, 2001

Oddział ratunkowy przy zakopiańskim szpitalu, choć z 5-miesięcznym opóźnieniem, jednak rusza. Odbiór techniczny miał być już wczoraj, ale nastąpiła mała usterka – zacięły się drzwi wejściowe. Następny termin odbioru zaplanowano na najbliższy poniedziałek, a na 1 grudnia – jego otwarcie.

- To, co do tej pory zostało zrobione, to dopiero pierwszy etap tworzenia oddziału – wyjaśnia dyrektor zakopiańskiego SP ZOZ, Grzegorz Markowski. – Oddajemy dwie w pełni wyposażone sale, w których znajdują się: sala reanimacyjna, dyżurka lekarska, łazienki, sale pobytu pacjenta. W pobliżu jest ambulatorium, izba przyjęć internistycznych, pracownia tomograficzna i dział pomocy doraźnej. Nadal nie rozwiązana jest kwestia finansowania oddziału. Docierają jednak do nas głosy, że kasy chorych mają znaleźć środki na oddziały ratunkowe.

Nadal też nie ma u nas jeszcze centrum powiadamiania ratunkowego.

Drugi etap tworzenia oddziału ratunkowego objąłby takie działania jak: adaptacja pomieszczeń po pralni na miejsce, gdzie mogłyby stacjonować karetki, przeniesienie poradni ortopedycznej, dobudowanie ocieplonej sieni, w której pacjent przekazywany byłby z karetki lekarzom, wyremontowanie pomieszczeń hotelowych, gdzie planowane jest przeniesienie szkoły rodzenia.

- Niestety, na drugi etap brakuje nam zupełnie pieniędzy – mówi dyrektor Markowski. – Z potrzebnych 600 tys. zł, kasa chorych obiecała dać nam 300, potem obcięto tę sumę do 150 tys., a w końcu nikt ich nam nie dał.

Autor artykułu: HAK

Upadłość im w oczy zagląda…

Thursday, November 8th, 2001

Do ok. 5 mln złotych może wzrosnąć dług zakopiańskiego SP ZOZ. Dotychczasowe, utrzymujące się na poziomie 3 mln zł zadłużenie placówki powiększyło się ostatnio o ok. 1 700 tys. zł. Szpital bowiem przegrał dwie sprawy w sądzie wniesione przez pracowników o wypłacenie trzynastek za 2000 r. oraz zwiększonych stawek dyżurowych. – Te dwie sprawy dla naszych finansów oznaczają katastrofę – mówił podczas wczorajszej konferencji prasowej Grzegorz Markowski, dyrektor SP ZOZ w Zakopanem. – Wypłacenie przy takim zadłużeniu, w jednym roku, ok. 1700 tys. zł jest dla nas wysiłkiem, któremu możemy nie podołać. Jeszcze żyjemy, ale boimy się upadłości.

Jeszcze na wrześniowej sesji powiatowej dyrektor Markowski bardzo optymistycznie odmalował perspektywy zakopiańskiego szpitala: dyrektor przyznawał, że placówka jest zadłużona, ale powoli z zapaści Ze sprawozdania na koniec czerwca br. wynikało, że szpital przestał już zaciągać długi i zaczyna spłacać swoje zobowiązania. Wiele dyrektor Markowski obiecywał sobie (i radnym) po wprowadzeniu planu naprawczego dla zadłużonej jednostki: – Za rok o tej porze – mówił podczas wrześniowej sesji – gdy plan naprawczy zostanie wdrożony, nie tylko że nie będzeimy mieli żadnego zadłużenia, ale jeszcze wypracujemy zysk.

Minęło półtora miesiąca, a tu sytuacja zamiast się poprawiać, jeszcze się pogorszyła.

- Jesteśmy po rozprawie sądowej w sprawie wypłacenia zaległych pracownikom trzynastek za rok 2000. Przegraliśmy i teraz dokonujemy wypłat (powiększonych o zaległe odsetki). Łącznie jest to kwota 1 150 tys. zł.

- Chcemy wypłacić ją w 3 ratach, jeszcze w tym roku – wyjaśnia dyrektor Markowski. – Dziś rozpatrzone zostały pierwsze pozwy pracowników (wpyłnęło ich wszystkich 61) o zwiększenie stawek dyżurowych. Sprawę także przegraliśmy. Pracownicy zgodnie z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego mają prawo żądać wyrównania do 3 lat wstecz. Z tego tytułu mamy do zapłacenia 250 tys. zł plus odsetki. Razem 500 tys. zł. Trwają negocjacje z lekarzami, by przesunąć termin płatności na rok 2002. Obydwa te obciążenia znacznie pogarszają naszą płynność finansową. Wszystko zależy teraz od wartości kontraktów na rok 2002. Boimy się upadłości, bo niestety, zadajemy sobie sprawę, że szpitali w Polsce jest zbyt dużo i już rozpoczął się w kraju proces ogłaszania przez szpitale upadłości. Musimy przetrwać, bo nie wyobrażam sobie, by Zakopane nie miało szpitala. Ale naprawdę, nie wiem, skąd wziąć pieniądze. Starostwo ich nie ma, a banki nie chcą nam udzielić kredytu, bo jesteśmy zadłużeni. A dostawcy nie chcą już nam dostarczać strzykawek, leków, bo nie możemy uregulować poprzednich zobowiązań wobec nich. Mamy tylko nadzieję, że w kraju będzie lepiej. Bo oszczędzać już nie mamy na czym.

Autor artykułu: HAK

Mamy się czym pochwalić

Thursday, November 8th, 2001

Zakopane w przeciwieństwie do Nowego Targu nie musi obawiać się nałożenia wysokich kar za korzystanie z nielegalnego wysypiska śmieci. Wręcz przeciwnie cały czas trwają prace nad uruchomieniem Zakładu Utylizacji na Zoniówce gdzie m.in będą sortowane odpady.

Coraz większy nacisk kładzie się na przestrzeganie norm ekologicznych również przez samorządy. Tak jest z emisją zanieczyszczeń do atmosfery jak i popularnymi wysypiskami śmieci. O problemach Nowego Targu ze składowiskiem przy ulicy Szaflarskiej pisaliśmy już wielokrotnie. A jak jest w Zakopanem? – Mamy się tu czym pochwalić – mówi wiceprezes zakopiańskiej Spółki Komunalnej Tesco Marcin Chełkowski. – Wdrażamy program gospodarki odpadami. Udało się to w dużej cześci dzięki pozyskanej dotacji z Duńskiej Agencji Ochrony Środowiska. Za przekazane pienądze zakupiono m.in kolorowe pojemniki na śmieci rozstawione na ulicach miasta na szkło, papier i puszki aluminiowe. Poza tym cały czas realizowany jest nowoczesny Zakład Utylizacji Odpadów. Kończona jest właśnie pierwsza kwatera składowania na nowym skłądowisko.

- Uważam, że jeszcze przed zimą modernizowane przez nas wyspisko śmieci będzie całkowicie zaspakajać potrzeby miasta – deklaruje Chełkowski.

Już od jakiegoś czasu prowadzono zbiórkę posortowanych odpadów na terenie miasta. W kilkunastu punktach rozstawiono pojemniki na śmieci gdzie mieszkańcy wrzucali makulaturę, szkło, puszki aluminiowe i plastik. Bardzo szybko ten sposób pozbywania się śmieci z domów przyjął się pod Tatrami i w tym roku zebrano już kilkadziesiąt ton posegregowanych odpadów.

Autor artykułu: AN

Zwłoki na cmentarzu

Wednesday, November 7th, 2001

Na cmentarzu w Tarnowie-Krzyżu znaleziono wczoraj zwłoki mężczyzny. Nie ma wątpliwości, że został on zamordowany.

Personaliów ofiary nie udało się ustalić.

Zwłoki zostały znalezione po godzinie 8 rano, przez przypadkowe osoby, przechodzące obok ogrodzenia cmentarza.

Wezwana do Krzyża policyjna ekipa śledcza zabezpieczyła liczne plamy krwi, wiodące od leżącego mężczyzny od przycmentarnego przystanku MPK. Sprowadzony na miejsce pies podjął trop, ale ? zgodnie z przewidywaniami ? zaprowadził funkcjonariuszy na wspomniany przystanek.

Przy mężczyźnie nie znaleziono żadnych dokumentów. Do chwili zamykania tego numeru gazety, nie udało się ustalić jego tożsamości. Zamorodowany miał około 40 lat.

Policja nie wyklucza, że mężczyzna został zabity w innym miejscu, a następnie przeniesiony na cmentarz w Krzyżu.

Dokłada godzina jego śmierci nie była wczoraj znana.

Bezpośrednią przyczynę śmierci ustali sekcja zwłok.

Znaleziony mężczyzna miał liczne tłuczone i cięte rany szyi oraz głowy.

Autor artykułu: (dnie)

Ile za fotel

Wednesday, November 7th, 2001

Przeszło sto tysięcy złotych musiała “zapłacić” tarnowska Platforma Obywatelska za jeden mandat poselski. Kampania wyborcza tej formacji politycznej była najdroższa, wynika ze wstępnych wyliczeń dokonanych przez poszczególne sztaby wyborcze.

PSL wydało około 35 tys złotych. Za te pieniądze wydrukowano plakaty, zamówiono spoty reklamowe w radiu oraz reklamę prasową. Szef sztabu wyborczego ludowców Kazimierz Sady podkreśla jednak, że poszczególni kandydaci mieli prawo finansować swoją kampanię wyborczą z własnych pieniędzy.

- Każdy z nich zmieścił się jednak w limicie 11,5 tysiąca przewidzianym w ordynacji wyborczej – twierdzi.

Przeszło 50 tysięcy złotych kosztowała tarnowska kampania wyborcza kandydatów SLD. – Dokładne rozliczenie przesłaliśmy do szefa sztabu wyborczego w Warszawie, dopiero po jego zatwierdzeniu przez centralę będą mógł mówić o szczegółach – powiedziano nam w sztabie lewicy.

Z wyliczeń komitetów wynika, że najkosztowniejszą kampanię wyborczą przeprowadziła PO. – Wydaliśmy ponad sto tysięcy złotych. Pieniądze przechodziły przez warszawskie konto PO.

Wpłat dokonywali darczyńcy oraz kandydaci, którzy startowali w wyborach parlamentarnych. Wszystko odbyło sią zgodnie z prawem – zapewnia poseł Aleksnader Grad, który nie chciał jednak ujawnić, ile wyłożył pieniędzy z własnej kieszeni na kampanię wyborczą.

Poseł Marian Curyło przyznał, że kampania Samoobrony nie była kosztowna. Partia wydała kilka tysięcy złotych, a pieniądze na nią pochodziły z legalnych źródeł.

Również niewielkim budżetem dysponowała Liga Polskich Rodzin.

- Na kampanię wyborczą w tarnowskim okręgu wyborczym wydaliśmy 12 tysięcy złotych. Plakaty oraz ulotki roznosili nasi sympatycy, którzy nie brali za to pieniędzy – tłumaczy poseł LPR Mariusz Grabowski.

Kilkanaście tysięcy złotych wydał na kampanię wyborczą także PiS. Gwidon Wójcik z tarnowskiej Unii Wolności twierdzi, że to była jedna z najtańszych kampanii wyborczych w historii tej partii. Szef sztabu wyborczego unitów dysponował zaledwie kwotą dziesięciu tysięcy złotych. Wydatki na kampanię Alternatywy zamknęły się kwotą kilkuset złotych.

Niezależni kandydaci do Senatu wydali na swoją kampanię wyborczą od kiluset złotych do kilkunastu tysięcy.

Autor artykułu: (mir)

Fotografuje emocje

Wednesday, November 7th, 2001

Na zaproszenie Katolickiego Centrum Kultury, z niezwykłą wystawą fotografii gości w Krakowie Leszek Mądzik.

Twórca teatru Sceny Plastycznej KUL w Lublinie, znany jest z utrwalania w swej sztuce emocji, dotyczących ważkich dylematów ludzkiego życia. Dotychczas można je było rozważać jedynie w formie milczących spektakli teatralnych, przeżywanych wraz z zespołem Sceny Plastycznej.

Niedawno artysta zdecydował się na ukazanie źródeł swych inspiracji. Tak właśnie powstała wystawa fotografii, która w Krakowie zagości do 26 listopada. W Instytucie Jana Pawła II, przy Kanoniczej 18 wystawiono 50 wybranych spośród 300 fotografii, zrobionych przez artystę podczas przeczuwania- jak sam mówi – i tworzenia nowego spektaklu.

- Zwracam uwagę na bliki światła, rysy twarzy, dramaty, na czas. Proces rdzewienia, korozji, odchodzenia – mówił o swych fotografiach Leszek Mądzik. – Kiedy zespół pracuje, montuje, ja jestem na dworcu, na cmentarzu, chodzę, patrzę co się dzieje. Zawsze jest na to czas. Z tych zdjęć biorą się kolejne premiery, bo to jest nagle dalej teatr. Podczas pracy nad spektaklem na tych zdjęciach odnajduję problem człowieka. To mnie napędza.

Wystawie fotografii tylko przez jeden dzień towarzyszył spektakl ,Całun”, w wykonaniu artystów Sceny Plastycznej KUL (bilety wyprzedano na tydzień naprzód).

Poruszono w nim temat zawsze aktualny, chociaż nikomu spośród żyjących do końca nieznany. Jak powiedział Echu sam autor: – Inspiracją do Całunu jest tkanina – sama materia. Miękka i ciepła, chociaż ciało w niej zimne.

Autor artykułu: TeEm

Słupki w górę

Wednesday, November 7th, 2001

Dramatycznie wzrasta bezrobocie. Wedle ocen analityków ,Rzeczpospolitej”, opierających się na informacjach GUS obecnie bez pracy jest ponad 16 proc. czynnych zawodowo Polaków, a w przyszłym roku ta liczba wzrośnie do ponad 20 proc.

Co piąty Polak bez pracy, to tragedia, a najgorsze, że dramat dotyka naszych ludzi. Inaczej się czyta informacje o bezrobociu w Suwalskim, a inaczej gdy wiadomość dotyczy najbliższych sąsiadów.

Mamy bezrobotnych w rodzinie, w sąsiedztwie, w okolicy. Na koniec września Powiatowy Urząd Pracy w Nowym Sączu zarejestrował 22.121 bezrobotnych, z których 6.056 przypadało na Nowy Sącz, a 16.065 na nasze sądeckie gminy, czyli Sądecczyznę.

Popatrzmy: w stosunku do 31 sierpnia 2000 roku bezrobocie wzrosło po roku o prawie 3 tys. osób. W stosunku do sierpnia zanotowano wzrost bezrobocia o 500 osób. W ostatnim raporcie Powiatowego Urzędu Pracy, który zapewne trafił do świeżo upieczonych parlamentarzystów, rajców wszelkich szczebli i wszystkich świętych ładnie, na wykresie, pokazano jak ta krzywa rośnie od 1997 roku.

Wtedy mieliśmy 15.478 bezrobotnych, dziś – 25.117. W międzyczasie zmieniła się ustawa o zatrudnieniu, w wyniku czego zaisłek pobiera obecnie ledwo co piąty, co szósty bezrobotny. Ale najgorsze, że bezrobocie dotyka głównie młodych: 8.853 z Sącza i powiatu sądeckiego nie ukończyło 24 lat życia.

Absolwenci stanowią prawie połowę bezrobotnych. Nowym zjawiskiem jest, że coraz więcej bezrobotnych jest wsród absolwentów wyższych uczelni. Już 470 magistrów i inżynierów poszukuje w Nowym Sączu i pod Sączem pracę.

,Krakowska” nie ma lekarstwa, pracownicy ,Gazety” cieszą się, że pracują, dziennikarze Krakowskiej obserwują sytuację. To nasze wspólne nieszczęście, napiszemy wszystko, co przyczyni się do zmniejszenia bezrobocia.

Autor artykułu: Henryk SZEWCZYK