Archive for the ‘Archiwa z Ko?ca Gazet’ Category

Najskuteczniejsi piłkarze

Wednesday, August 22nd, 2001

Za nami trzy kolejki spotkań czwartej ligi i klasy okręgowej. Jak przedstawia się klasyfikacja najskuteczniejszych zawodników?

W czwartej lidze tarnowsko- sądeckiej prowadzi Gawlik z zespołu beniaminka ligi Dąbrovii Dąbrowa Tarnowska, który strzelił do tej pory trzy gole.

Dwa gole zdobyli (w kolejności alfabetycznej): Cionek (Glinik/Karpatia), Danek (Lubań Maniowy), Maciosek (Polan Żabno), Minnich (Tamel Tarnów), Mucha (Wolania Wola Rzędzińska), Spinda (Błękitni Tarnów).

Po 1 bramce: M. Brożek (Wolania), Ciastoń (Dunajec), Ciesielka (Lubań), Cholewa (Okocimski), Dorosz (Dąbrovia), Drąg (Glinik/Karpatia), Drobiszewski (ZUMD Sarata Victoria Witowice Dolne), Dyrek (Biegoniczanka), Grabek (Biegoniczanka), Janisz (Muszyna Minerale Poprad).

Kapłon (Błękitni), Kieroński (Tamel), Kościelniak (Lubań),Paweł Kowalczyk (Okocimski), Łodek (Poprad), Łojek (Lubań), Mężyk (Dunajec Nowy Sącz), Mikoś (Tamel), Mosio (Tamel), Policht (Okocimski), M. Prokop (Tarnovia), Sakowicz (Okocimski).

W. Siuta (Huragan), Smoleń (Dunajec), S. Stec (Tuchovia), Stępkowicz (Glinik/ Karpatia), J. Strama (Huragan), Szczurek (Tamel), Turkiewicz (Okocimski), Walczak (Huragan).

Dla porównania w grupie krakowskiej prowadzi Rączka (Karpaty Siepraw) z 5 bramkami. Trzy gole strzelił Bartuś (Górnik Brzeszcze).

Nowosądecka klasa okręgowa
5 zawodników strzeliło po trzy bramki są to: Gąsior (Sokół Słopnice), Olszanicki (Topór Tenczyn), Pędzimąż (Wierchy Rabka), K. Włodarz (Orzeł Wojnarowa), Wołoszczuk (Jutrzenka Zakopane).

2 bramki zdobyli: Fałowski (Skalnik/Bogdański Kamionka Wielka), Gromczak (Wierchy), Leśniak (Świniarsko), .P Michalik (Grybovia), Mrówka (Wierchy), Pasionek (Orkan Szczyrzyc), Rak (Malinex Kobylanka), Stafin (Helena Nowy Sącz), Święs (Orzeł).

W grupie krakowskiej prowadzi Sarga (Iskra) strzelec trzech goli. W tarnowskiej K. Będkowski z Wisły Szczucin z dorobkiem 4 bramek, w wadowickiej na prowadzeniu J. Koczur ze Stanisławianki, który ma już 9 strzelonych bramek.

Autor artykułu: DG

Dzieci i weterani

Wednesday, August 22nd, 2001

Na kortach Międzyszkolnego Uczniowskiego Klubu Sportowego Młodzik w Zawadzie przeprowadzono Międzynarodowy Turniej Tenisowy Dzieci i Młodzieży o Puchar Małopolskiego Kuratora Oświaty, Jerzego Lackowskiego.

Wystartowało 51 zawodników. W poszczególnych kategoriach najlepszymi okazali się: dziewczęta do lat 12
1. Anna Sadowska, 2. Emilia Żołądź, 3. Laura Dadaś – wszystkie Nowy Sącz.

Chłopcy do lat 12
1. Dawid Cygan (Tarnów), 2. Maciej Byrczak (Nowy Sącz), 3. Marek Gut- Mostowy (Nowy Sącz).

Dziewczęta do lat 14
1. Angelika Skórka (Tarnów), 2. Agnieszka Leśnik (Chomranice), 3. Agnieszka Dąbrowska (Nowy Sącz).

Chłopcy do lat 14
1. Artur Zieliński (Krynica), 2. Waldemar Byrczak (Myślec), 3. Wojciech Sido (Krynica).

Dziewczęta do lat 18
1. Aleksandra Snopkowska (Tarnów), 2. Katarzyna Wojciechowska, 3. Agata Strojny (obie Nowy Sącz).

Chłopcy do lat 18
1. Maciej Matuszczyk (Kraków), 2. Michał Michalik ( Wiedeń, Austria), 3. Krzysztof Zarzycki (Nowy Sącz) i Rafał Zieliński (Krynica).

Puchary i dyplomy najlepszym zawodnikom wręczała w imieniu kuratora Lackowskiego starszy wizytator Kuratorium Małopolskiego, Stefania Bednarowska.

* Na kortach w Zawadzie przeprowadzono również tenisowy turniej dla seniorów i weteranów o puchar zarządu MUKS Młodzik.

W poszczególnych kategoriach najlepszymi zawodnikami okazali się:
Seniorzy do lat 40
1. Remigiusz Jarończyk (Muszyna), 2. Grzegorz Gomulec (Krynica), 3. Jarosław Kowalik i Wiesław Kowalik (obaj Nowy Sącz).

Weterani
Od 41 do 50 lat
1. Piotr Półtorak, 2. Andrzej Półtorak (obaj Powroźnik), 3. Czesław Basta (Krynica).

51 i więcej lat
1. Tadeusz Skwarczewski (Muszyna), 2. Stanisław Półtorak (Powroźnik), 3. Ryszard Aleksander.

Turniej deblowy
1. Remigiusz Jarończyk – Tadeusz Skwarczewski (Muszyna), 2. Andrzej Półtorak – Piotr Półtorak (Powroźnik), 3. Jarosław Kowalik – Wiesław Kowalik (Nowy Sącz) i Czesław Basta – Grzegorz Gomulec (Krynica).

Spotkań o trzecie miejsca nie przeprowadzono.

Autor artykułu: DG

Matuszewski najszybszy

Wednesday, August 22nd, 2001

Zwycięstwem Macieja Matuszewskiego z Ośrodka Szkolenia Wodnik w Nowym Sączu zakończyły się wyścigi o puchar prezesa Małopolskiego Okręgowego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego w zawodach młodzików w klasie 265 cm 3. Czas zwycięzcy 85,5 sek.

Maciej wyprzedził nieznacznie klubowego kolegę Dariusza Roszkowicza (86, 3). Trzecie miejsce z czasem 86,68 wywalczył Paweł Ziółkowski z UKS Just Tęgoborze. Czwarta lokata przypadła Karolowi Żelazko z Nowosądeckiego Klubu Motorowodnego, czas 86,72.

- Dopisała nam pogoda. Nie zawiedli kibice, którzy licznie dopingowali uczestników wyścigów – mówi sekretarz zawodów Andrzej Kania. – Na zawody przybył Józef Popławski, prezes Małopolskiego OZM.

Obecny był też szef oświaty w Nowym Sączu Waldemar Olszyński.
Organizatorem wyścigów motorowodniaków był Małopolski Okręgowy Związek Motorowodny i Narciarstwa Wodnego, Nowosądecki Klub Motorowodny i Ośrodek Szkolenia Wodnik.

Autor artykułu: DG

Będą tańczyć przy Oczku

Tuesday, August 21st, 2001

W tym roku organizatorzy Festiwalu Folkloru Ziem Górskich wpadli na doskonały pomysł, by zespoły, które wieczorem występują w festiwalowym namiocie, wyszły też na Krupówki.
Codziennie przez cały tydzień trwania festiwalu od godz. 11 prawie do wieczora na deptaku i przy oczku wodnym turyści będą mogli oglądać oryginalne, egzotyczne tańce zespołów, które przyjechały do Zakopanego z całego świata.


Wczoraj jako pierwsi krupówkowym spacerowiczom zaprezentowali swój folklor Chorwaci z pięknej – pełnej tajemniczych wąwozów i zielonych winnic, gdzie wyrabia się jedno z najlepszych win chorwackich – miejscowości Smokvica na wyspie Korčula. Swoje wejście na zakopiański deptak zespół “Kumpanjija Gallants Society Smokvica” obwieścili bębnami i piszczałkami, i odtańczyli żywiołowy taniec z szablami i flagą, który przypomina dawne dzieje, gdy mieszkańcy tej małej wyspy bezustannie byli atakowani przez wroga i często musieli stawać do walki. Przy oczku również rozstawili swe stragany artyści ludowi.

Autor artykułu: HAK

Dziś w namiocie

Tuesday, August 21st, 2001

Tańce i śpiewy górali z Sycylii, napad zbójnicki w wykonaniu Słowaków z Orawy, chorwacki taniec z szablami i flagą oraz występ górali z Koniakowa – to program dzisiejszego koncertu konkursowego.
Rozpocznie się on o godzinie 19. Zespół Sicilia Antica di Agrigento przedstawi tańce weselne, śródziemnomorskie, pieśni miłosne, śpiewane podczas pracy, chwalące krajobrazy Italii… A wszystko to przy dźwiękach mandoliny, gitary, akordeonu, tamburynu. Nastrój zmieni się, gdy na scenę wyjdzie słowacka grupa Skorusina. Słowacy pokażą nam spektakularny napad zbójnicki, a także orawskie tańce i pieśni. Zespół Kumpanija z Chorwacji zaprezentuje ekspresyjny taniec z szablami i flagą wykonywany przy wtórze bębnów i piszczałek. Cepelia Koniaków pokaże natomiast przedstawienie zatytułowane “Muzyka w karczmie”.

Autor artykułu: ASZ

Znani z folkloru i sztuki kulinarnej

Tuesday, August 21st, 2001

- Ziemia chrzanowska to serce Małopolski. Jak każdy wie, serce nie leży po środku, lecz lekko na uboczu. Odwiedźcie to miejsce, a na pewno nie będziecie chcieli jechać dalej – mówił Tadeusz Kołacz, wicestarosta powiatu chrzanowskiego. Gminy powiatu prezentowały się w niedzielne popołudnie na XXV Jubileuszowych Targach Sztuki Ludowej Cepeliada 2001 w Krakowie, nad których przebiegiem patronuje “Gazeta Krakowska”.


Tego dnia krakowski Rynek zapełnił się mieszkańcami Chrzanowa i okolic. Każda z gmin miała bogate reprezentacje, które reklamowały się w Krakowie. Jako pierwsi zaprezentowali się włodarze ziemi chrzanowskiej, którzy na deski krakowskiej sceny, weszli przy dźwiękach orkiestry z Trzebini. Później gospodarze imprezy zaprezentowali powiat chrzanowski. Wspomniano, że od setek lat jest on nieprzerwanie związany z krakowską ziemią. Znany głównie jako region o bogatej kulturze, pielęgnowanym o lat folklorze oraz o znany z wykwintnej sztuki kulinarnej.


Niejednokrotnie podczas zabawy reklamowano potrawy serwowane przez gospodynie i podawano przepis na “ziemniaki po cabańsku” – tradycyjną potrawę rodem z Chrzanowa. Okazało się, że zgromadzeni na Rynku najlepiej znali powiat z reklamy o “babiczce, która pochodzi z Chrzanowa”.
Wszyscy zainteresowani bliższym zapoznaniem się z powiatem chrzanowskim, byli szczegółowo informowani o tym jak dojechać do Chrzanowa i gdzie można zobaczyć najciekawsze atrakcje tej ziemi.

Autor artykułu: GÓR

Rozmowy limitowane

Tuesday, August 21st, 2001

Zanim jeszcze odczujemy skutki dziury budżetowej we własnych portfelach, odczują je placówki finansowane z budżetu wojewódzkiego. Urzędy wojewódzkie zostały poinformowane przez Ministerstwo Finansów o konieczności zaciskania pasa. Nie będzie nowych samochodów ani komputerów, trzeba ograniczyć inwestycje i podróże.

- Budżet Małopolski wynosi ponad miliard sto tysięcy złotych rocznie – mówi rzecznik prasowy wojewody Artur Paszko. – Są w tej puli wydatki, których nie można zredukować: pensje policji, strażaków, urzędników. Ponad 60 procent to pieniądze przeznaczone na opiekę społeczną. Jeśli budżet ma problemy, zazwyczaj szuka się oszczędności w obcięciu wydatków na inwestycje. Tak będzie i u nas. Na razie została wstrzymana dotacja na remont kopca Kościuszki, która miała wynosić ok. 3 mln zł. Trzeba zrezygnować z planowanych zakupów samochodów dla inspekcji, które pracują w terenie, np. inspektoratu nadzoru budowlanego. Na niczym spełzną plany remontu naszego budynku. Nie ma też mowy o zakupie nowych nieruchomości. Jakoś jednak trzeba sobie radzić. Na przykład gmina Koniusza – która prosiła o zakup sprzętu i oprogramowania komputerowego oraz samochodu – komputerów na razie nie dostanie, a zamiast nowego auta pojedzie tam używany polonez z urzędu wojewódzkiego.

Wojewoda zapowiada także drastyczne oszczędności w administracji. Obejmą one limity rozmów dla osób posiadających służbowe komórki i zablokowanie połączeń międzynarodowych oraz monitorowanie międzymiastowych z telefonów stacjonarnych. Kontrolowane będą też zakupy materiałów biurowych.

- Obecnie urząd wojewódzki ma 61 służbowych komórek: 54 należą do pracowników, a 5 do wojewodów – mówi Artur Paszko. – Płaci się za nie zazwyczaj około 7,5 tys. zł miesięcznie. Obecny limit rozmów dla pracownika wynosi 200, w wyjątkowych sytuacjach 300 zł. Nadwyżkę trzeba pokryć z własnej kieszeni. Za telefony stacjonarne zapłaciliśmy za ostatni kwartał 70 tys. zł.

Autor artykułu: MP

Kursy dla pielęgniarek

Tuesday, August 21st, 2001

Zarząd Województwa Małopolskiego zdecydował wczoraj, że 420 pielęgniarek i położnych będzie mogło wziąć udział w finansowanych przez wojewódzki samorząd kursach podnoszących ich kwalifikacje.

- Jeszcze w tym roku odbędą się kursy w zakresie pielęgniarstwa rodzinnego, organizacji i zarządzania oraz pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki – mówi Małgorzata Dąbrowa- Kostka z biura prasowego marszałka województwa. – Szkolenia te są organizowane w ramach regionalnego programu restrukturyzacji w ochronie zdrowia. Mają pomóc pielęgniarkom w znalezieniu zatrudnienia w tych dziedzinach, gdzie są one potrzebne.

Łączny koszt szkoleń wynosi ponad 380 tys. złotych. W Małopolsce pracy poszukuje ponad 700 bezrobotnych pielęgniarek. Specjalizacja zwiększy ich szanse.

Autor artykułu: MP

Procenty ryzyka

Tuesday, August 21st, 2001

Na cukrzycę choruje ok. 3-4 proc. populacji, czyli ponad milion Polaków. Prawdopodobnie kolejny milion nie wie o tym, że już potrzebuje pomocy lekarza. Nadciśnienie tętnicze to problem ok. 30 proc. dorosłych Polaków. 54 proc. z nich nie zdaje sobie z tego sprawy. Lekarze mówią o braku świadomości pacjentów, ale podczas każdej specjalnej akcji bezpłatnych i kompleksowych badań, zwłaszcza organizowanej w dni wolne od pracy, wiele osób godzinami czeka w kolejkach do lekarzy.

Wszyscy, którzy korzystają z akcji bezpłatnych badań, podkreślają, że takie inicjatywy są bardzo cenne, bowiem na co dzień trudno o kompleksową i nie wymagającą skierowania diagnostykę. Trudno więc mówić o braku świadomości zagrożenia skutkami np. nieleczonego nadciśnienia, miażdżycy i cukrzycy. Nie można jednak zaprzeczyć, że nie jesteśmy skłonni do zmiany stylu życia i pojmowania profilaktyki znacznie szerzej niż tylko w aspekcie profilaktycznych badań.

Co trzy lata

- Oznaczenie poziomu cukru jest obowiązkiem u każdego powyżej 45. roku życia. Jeśli wynik jest prawidłowy, badanie można powtarzać co trzy lata. W wieku powyżej 55 lat na cukrzycę choruje ok. 10 proc. populacji. Zagrożenie cukrzycą gwałtownie rośnie – podkreśla prof. Jacek Sieradzki z Kliniki Chorób Metabolicznych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, regionalny konsultant ds. cukrzycy.

Główne jej objawy to wzmożone oddawanie moczu, pragnienie, utrata wagi i ciągłe zmęczenie. Ale objawy nie zawsze są wyraźne. Nie rozpoznana i nie leczona cukrzyca może spowodować poważne zagrożenie – m.in. prowadzi do choroby wieńcowej, nadciśnienia tętniczego, zawału serca, stopniowej utraty wzroku – retinopatii, postępującego uszkodzenia nerek.

Prawidłowe stężenie cukru we krwi wynosi od 3,9 do 6,1 milimola na litr.

140 na 90

Takie ciśnienie Światowa Organizacja Zdrowia uznaje za prawidłowe u osoby dorosłej. U ponad 30 proc. Polaków ta norma jest przekroczona. A nadciśnienie tętnicze jest najczęstszą przyczyną rozwoju choroby wieńcowej i udarów mózgu. Każdego roku umiera w naszym kraju z tego powodu ok. 100 tys. osób.

- Obniżenie ciśnienia o 10 proc. redukuje śmiertelność o 30 proc. – podkreśla prof. Jacek Dubiel z II Kliniki Kardiologii Szpitala Uniwersyteckiego.

Ponad połowa Polaków lekceważy jednak problem, choć ciśnienie można zmierzyć nawet na ulicy, gdzie często, zwłaszcza w dużych miastach, rozstawia się stoliki, przy których studenci za bardzo niską opłatą świadczą takie usługi. Ciśnienie zmierzy też każda pielęgniarka w przychodni. Warto wiedzieć, że nadciśnienie występuje często rodzinnie – zagrożenie jest tym większe, im więcej naszych krewnych ma problemy z utrzymaniem prawidłowego ciśnienia krwi. Nadciśnienie towarzyszy często nadwadze, sprzyja mu nadużywanie soli, częste spożywanie alkoholu, przyjmowanie niektórych leków (np. tabletek antykoncepcyjnych). Nie leczone może prowadzić do zawału serca, udaru mózgu, niewydolności serca, uszkodzenia nerek i wzroku oraz przyspieszenia rozwoju miażdżycy tętnic.

80 procent winy

Za 80 proc. zmian miażdżycowych w naczyniach odpowiadamy my sami. Miażdżyca występuje u osób w każdym wieku, ale największą zachorowalność obserwuje się wśród mężczyzn po 40 roku życia. U kobiet zagrożenie rośnie ok. 50 roku życia. U 60-latków płeć nie stanowi już czynnika zwiększającego ryzyko miażdżycy. A ta z kolei prowadzi do udarów mózgu i zawałów serca. Zawał przechodzi ok 100 tys. Polaków rocznie, udar – 80 tys.

Rozwojowi miażdżycy sprzyja przede wszystkim nadmiar cholesterolu we krwi. Prawidłowe stężenie cholesterolu całkowitego we krwi mieści się w granicach od 3,1 do 5,2 milimola na litr.

Leczenie skutków miażdżycy i nadciśnienia jest przynajmniej 10 razy droższe od profilaktyki.

Autor artykułu: JGH

Cztery osoby utonęły

Monday, August 20th, 2001

Cztery utonięcia to tragiczne żniwo upalnego weekendu w Małopolsce. Do wypadków doszło w Grojcu-Czajkach koło Oświęcimia, w Zabierzowie Bocheńskim, w Zagórzu i w Podłopieniu w pow. limanowskim. trzech chłopców – 9- i 17-letnich – zginęło podczas kąpieli. 33-letni mężczyzna wpadł do wody straciwszy równowagę, być może w wyniku zawału.

9-letni Michał z Sosonowca utonął w sobotę w nurtach rzeki Soły w Grojcu-Czajkach koło Oświęcimia. Jego 6-letniego brata uratowali biwakujący na brzegu rzeki ludzie.

Do zdarzenia doszło kilka minut przed godz. 17, gdy 6-osobowa rodzina z Sosnowca wypoczywała nad Sołą. Michał wraz ze swoim bratem kąpał się w rzece w miejscu, gdzie woda sięgała im najwyżej do pasa. Postanowili pójść dalej. Nie mogli wiedzieć, że głębokość w miejscu, do którego zmierzali, wynosi 4-4,5 metra. W pewnym momencie chłopcy zniknęli w wodnej otchłani. Na ratunek przyszli im ludzie biwakujący nad Sołą. Udało się im wyciągnąć z wody młodszego brata Michała. 9-latek zniknął w nurtach rzeki.

Wezwani na miejsce zdarzenia strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Oświęcimiu przystąpili do akcji ratunkowej, niestety bezskutecznie. Wezwano płetwonurków z Centrum Nurkowego Orka w Bielsku-Białej. To właśnie oni wyłowili zwłoki Michała. Przybyły nad Sołę prokurator odstąpił od sekcji i nakazał zwłoki chłopca wydać rodzinie.

W Zagórzu (powiat wadowicki, gmina Mucharz) podczas kąpieli w Skawie utonął 17-latek. Chłopiec był mieszkańcem Domu Dziecka w Jaszczurowej. Świadkami zdarzenia byli koledzy. Przyczynę zgonu potwierdzi sekcja zwłok.

Wczoraj 17-letni chłopak utonął w Zabierzowie Bocheńskim (pow. wielicki). Nastolatek kąpał się w niestrzeżonym zbiorniku w żwirowni.

W sobotę wieczór doszło do tragedii w miejscowości Podłopień w powiecie limanowskim. Życie stracił 33-letni mieszkaniec Krakowa.

Według wstępnych ustaleń policji mężczyzna znajdujący się nad brzegiem potoku płynącego przez Podłopień nagle stracił równowagę i runął do wody. Choć pomoc nadeszła, po wydobyciu mężczyzny z wody okazało się, że nie ma już szans na ocalenie mu życia. Przyczyną zgonu mogło być utonięcie. Nie jest także wykluczone, że śmierć nastąpiła w wyniku zawału serca albo innych dolegliwości układu krążenia.

Tragicznie zmarłym jest 33-letni mieszkaniec Krakowa, jak ustalono, z zawodu komornik. Trwają czynności mające na celu ustalenie rzeczywistej przyczyny śmierci.

Autor artykułu: AK, greg, pw, sś