Co wiemy o Unii Europejskiej

November 7th, 2001

Ponad pół setki sołtysów z terenu powiatu nowosądeckiego uczestniczyło w szkoleniowym spotkaniu na temat sytuacji polskiego rolnictwa po wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej. Spotkanie odbywało się w Starostwie Powiatowym w Nowym Sączu, które było współgospodarzem szkolenia. Nad całością czuwali specjaliści ze Związku Powiatów Polskich.

- Do udziału w konferencji zaprosiliśmy nie tylko sołtysów, ale także radnych powiatowych i gminnych samorządowców – mówi Jan Golonka, starosta nowosądecki.

- Chodziło o dotarcie z informacjami do jak najszerszego grona osób, które później swą wiedzę mogą spożytkować dla dobra rodzinnych miejscowości.
Szkolenie trwało cały dzień. Najpierw rano były ogólne wykłady, a po południu praktyczne zajęcia warsztatowe.

- Na wsi w Polsce mieszka prawie piętnaście milionów ludzi, a rolnicy stanowią jedną czwartą osób czynnych zawodowo – informuje Mirosław Konieczny, z ramienia Związku Powiatów Polskich asystent koordynatora projektu ,Polski sołtys w Unii Europejskiej”.

- Jest to grupa najsłabiej przygotowana do integracji z Unią. Rolnicy są ogromnie zagubieni i osamotnieni wobec zmian. Dlatego właśnie ZPP zainicjował cykl stu szkoleń w całym kraju. Chcemy z informacjami dotrzeć do jak największego grona osób. Naszymi partnerami są lokalne samorządy powiatowe i Urząd Komitetu Integracji Europejskiej.

W Nowym Sączu mówiono o drodze Polski do UE, roli liderów lokalnych, organizacjach producenckich i związkowych, funduszach przedakcesyjnych oraz finansowaniu polityki rolnej. Na etapie warsztatowym zaś omawiano praktyczne procedury pozyskiwania pieniędzy i sposoby wypełniania wniosków o dotacje.

- Dużo nowej wiedzy zostało nam tu przekazanej – mówi jeden z uczestników spotkania. – Jestem sołtysem w niedużej wsi. Przyjeżdżając na spotkanie myślałem, że posiedzę kilka godzin i posłucham wydumanych wykładów o tym, jak nam będzie dobrze w Unii.

Tymczasem dowiedziałem się wielu praktycznych rzeczy. Może dzięki temu będzie w przyszłości łatwiej pozyskać fundusze, pomóc w tym ludziom. Liczę na to.

Autor artykułu: Maria OLSZOWSKA

Słupki w górę

November 7th, 2001

Dramatycznie wzrasta bezrobocie. Wedle ocen analityków ,Rzeczpospolitej”, opierających się na informacjach GUS obecnie bez pracy jest ponad 16 proc. czynnych zawodowo Polaków, a w przyszłym roku ta liczba wzrośnie do ponad 20 proc.

Co piąty Polak bez pracy, to tragedia, a najgorsze, że dramat dotyka naszych ludzi. Inaczej się czyta informacje o bezrobociu w Suwalskim, a inaczej gdy wiadomość dotyczy najbliższych sąsiadów.

Mamy bezrobotnych w rodzinie, w sąsiedztwie, w okolicy. Na koniec września Powiatowy Urząd Pracy w Nowym Sączu zarejestrował 22.121 bezrobotnych, z których 6.056 przypadało na Nowy Sącz, a 16.065 na nasze sądeckie gminy, czyli Sądecczyznę.

Popatrzmy: w stosunku do 31 sierpnia 2000 roku bezrobocie wzrosło po roku o prawie 3 tys. osób. W stosunku do sierpnia zanotowano wzrost bezrobocia o 500 osób. W ostatnim raporcie Powiatowego Urzędu Pracy, który zapewne trafił do świeżo upieczonych parlamentarzystów, rajców wszelkich szczebli i wszystkich świętych ładnie, na wykresie, pokazano jak ta krzywa rośnie od 1997 roku.

Wtedy mieliśmy 15.478 bezrobotnych, dziś – 25.117. W międzyczasie zmieniła się ustawa o zatrudnieniu, w wyniku czego zaisłek pobiera obecnie ledwo co piąty, co szósty bezrobotny. Ale najgorsze, że bezrobocie dotyka głównie młodych: 8.853 z Sącza i powiatu sądeckiego nie ukończyło 24 lat życia.

Absolwenci stanowią prawie połowę bezrobotnych. Nowym zjawiskiem jest, że coraz więcej bezrobotnych jest wsród absolwentów wyższych uczelni. Już 470 magistrów i inżynierów poszukuje w Nowym Sączu i pod Sączem pracę.

,Krakowska” nie ma lekarstwa, pracownicy ,Gazety” cieszą się, że pracują, dziennikarze Krakowskiej obserwują sytuację. To nasze wspólne nieszczęście, napiszemy wszystko, co przyczyni się do zmniejszenia bezrobocia.

Autor artykułu: Henryk SZEWCZYK

Datki dla powodzian

November 6th, 2001

Doktor Adam Perek, dyrektor Prywatnej Polikliniki Specjalistycznej wspólnie z ,Gazetą Nowosądecką” zorganizował darmowe badania pacjentów w ramach tzw. ,białej soboty”.

Z okazji bezpłatnych badań zaproponował wszystkim, którzy skorzystali z porad wielu specjalistów składkę pieniężną, jako fundusz dla ludzi poszkodowanych przez lipcową powódź.

W sumie w Poliklinice Zdrowie w minioną sobotę zebrano 680 zł. Kwota ta komuś może się wydawać niewielka, ale zawsze dla kogoś potrzebującego coś będzie znaczyła.

,GK” wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej wytypuje, komu przekazać finansowe wsparcie. Rodzinie, pojedynczej osobie przekażemy wspólnie z doktorem Perkiem w najbliższym czasie.

Autor artykułu: Jerzy WIDEŁ

Nauczyciele z aspiracjami

November 6th, 2001

Wczoraj w nowosądeckim Ośrodku Małopolskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli odbyła się uroczystość wręczenia aktów potwierdzających zyskanie awansu zawodowego. Od małopolskiego kuratora oświaty Jerzego Lackowskiego otrzymało je kilkudziesięciu dyrektorów szkół w całej Sądecczyzny.

- W Polsce zaledwie kilka tysięcy nauczycieli uzyskało do tej pory akty awansu zawodowego przygotowując stowną dokumentację oraz opracowania teoretyczne dotyczące własnej pracy w placówkach oświatowych – mówi kurator oświaty w Krakowie Jerzy Lackowski.

- W Małopolsce tych pedagogów z certyfikatami jest przeszło trzy tysiące czyli około połowa wszystkich. Potwierdza to powszechną dziś i od dawna opinię, że w Małopolsce, w Galicji oświata stoi na najwyższym poziomie, a szkoły mają najwspanialszych, najlepiej przygotowanych i najbardziej zaangażowanych w swą pracę nauczycieli.

Wszystkim, którzy podjęli duży wysiłek podnoszenia kwalifikacji i przeszli uciążliwą drogę z powodzeniem, serdecznie gratuluję. Innych do podjęcia takiego wysiłku zachęcam.

Nauczycielom da to olbrzymią satysfakcję, a uczniom same pożytki z lepszego systemu zdobywania wiedzy i wychowania.

Wczoraj nauczycielom odbierającym akty potwierdzające zdobycie awansu zawodowego serdecznie gratulowali też przedstawiciele władz samorządowych Nowego Sącza i powiatu nowosądeckiego, a także mającej swoją filię w Nowym Sączu krakowskiej Akademii Pedagogicznej.

Autor artykułu: Stanisław ŚMIERCIAK

Gmina wzięła kredyt

November 6th, 2001

Nauczyciele z gminy Podegrodzie mogą spać spokojnie. Ich wypłaty w najbliższych miesiącach nie są już zagrożone.

W gminnej kasie zabrakło pieniędzy i jeszcze do niedawna
nie było wiadomo czy należności za nauczycielską pracę w listopadzie i grudniu będą wypłacone w części lub w ogóle.

Na ostatniej sesji Rada Gminy jednogłośnie zdecydowała, że trzeba wziąć kredyt i pensje wypłacić. Zobowiązania gminy wobec kredytodawcy wyniosą 530 zł. Kredyt rozłożony będzie na 4 lata.

- Mamy nadzieję, że nowy rząd i nowy Minister Edukacji nie zepchną Oświaty na szary koniec i zadbają o to, aby do podobnych sytuacji nie doszło w przyszłości – mówi wicewójt Podegrodzia Henryk Kula.

- Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że kredyt to rozwiązanie doraźne a problem w jakim znalazła się nasza gmina nie jest odosobniony. Trzeba tu skutecznie zaradzić a poczynania w tym zakresie powinny mieć początek u samego szczytu władzy Państwowej.

Warto dodać, że w przyszłym roku subwencja oświatowa dla Podegrodzia będzie większa choćby z tego powodu, że przybyło w gminie uczniów.

Autor artykułu: Iwona KAMIEŃSKA

Śmierć czekała w jaskini

November 5th, 2001

50-letni Waldemar M., grotołaz z Katowic, zginął w sobotę w Jaskini nad Kotlinami, w systemie Jaskini Wielkiej Śnieżnej w masywie Czerwonych Wierchów w Tatrach. Przyczyną śmierci było uderzenie w głowę przez spadający kamień.

- To był doświadczony taternik jaskiniowy – mówi Jan Gąsienica-Roj z Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. – Jaskinie badał od wielu lat, miał stopień instruktora taternictwa jaskiniowego. Tym razem był to wyjątkowo tragiczny pech – mężczyzna chciał chwilę odpocząć, usiadł i zdjął kask. Wtedy właśnie doszło do oberwania się fragmentu skały, który uderzył go w głowę. Wypadek wydarzył się na głębokości ok. 200 metrów, podczas eksploracji tzw. studni z mostami. Waldemar M. prowadził ją wraz z czterema innymi członkami klubu speledogicznego ,Aven” z Sosnowca. Po wypadku jeden z grotołazów wyszedł na powierzchnię i z telefonu komórkowego powiadomił TOPR.

W sobotniej akcji wzięło udział 15 ratowników, którzy około południa zostali przetransportowani w rejon Czerwonych Wierchów śmigłowcem ,Sokół”. Wydobycie zwłok grotołaza na powierzchnię trwało aż do godziny 20 – toprowcy w bardzo trudnych warunkach wyciągali je na wysokość ok. 200 metrów. Na tym zakończył się pierwszy etap akcji, gdyż po zapadnięciu zmroku transport zwłok był już niemożliwy. Również wczoraj, ze względu na złą widoczność ,Sokół” nie mógł wystartować, dlatego na Czerwone Wierchy wyruszyła pieszo kolejna, 8-osobowa grupa ratowników, mająca za zadanie zniesienie ciała grotołaza do Zakopanego.

Do wypadków w tatrzańskich jaskiniach dochodzi średnio raz do roku.

- Ostatnią śmiertelną ofiarą był grotołaz ze Słowacji, który, również w systemie Jaskini Wielkiej Śnieżnej – jednej z popularniejszych tatrzańskich jaskiń – zginął dwa lata temu – mówi Jan Gąsienica-Roj.

Autor artykułu: pit

Odeszli po “znicze”

November 5th, 2001

Najtragiczniejszym dniem na małopolskich drogach podczas tegorocznego długiego weekendu z okazji Wszystkich Świętych była środa, ostatni dzień października. W 19 wypadkach zginęły trzy osoby, 23 zostały ranne. Bardzo spokojnie było natomiast w sobotę i niedzielę.

Od środy do niedzieli trwała policyjna akcja “Znicz”. W Małopolsce uczestniczyło w niej w sumie 4479 policjantów. Najwięcej 1 listopada. Wtedy na drogach i w okolicach cmentarzy pracowało 1380 funkcjonariuszy, w tym 377 z sekcji ruchu drogowego. Tragicznie było właśnie 31 października. W 19 wypadkach zginęły 3 osoby, w tym dwóch pieszych. 1 XI w 14 wypadkach zginęła jedna osoba, 22 zostały ranne, 2 XI wydarzyło się 10 wypadków, jedna osoba zginęła, 12 zostało rannych. W dwóch pierwszych dniach listopada zatrzymano po 15 pijanych kierowców, a w ostatnim dniu października, tym najtragiczniejszym, aż 24. Rekordzista, 29-letni kierowca poloneza, który spowodował w powiecie oświęcimskim kolizję drogową miał w organizmie 3,78 promila alkoholu.

W porównaniu do ubiegłego roku mniej odnotowano wypadków (o 43 proc), ale za to więcej zabitych. W ubiegłym roku w okresie Wszystkich Świętych zginęło na małopolskich drogach 5 osób .

Od 31 października , kiedy rozpoczęła się akcja ,Znicz” do soboty włącznie w Polsce wydarzyły się 674 wypadki, w których zginęły 72 osoby, a 834 zostały ranne. Zatrzymano 1294 nietrzeźwych kierowców. W ubiegłym roku 31 października i 1 listopada wydarzyło się 358 wypadków, w których zginęło 30 osób, a 499 zostało rannych. Rok wcześniej – w 1999 – w 311 wypadkach 39 osób zginęło, a 424 zostały ranne.

Autor artykułu: mas

Nagroda za jakość

November 5th, 2001

Już po raz siódmy Izba Przemysłowo-Handlowa w Tarnowie przystępuje do organizacji konkursu ,Najwyższa Jakość Małopolska”, jak poprzednio, swój patronat nad konkursem roztacza Marszałek Województwa Małopolskiego Marek Nawara.

Celem akcji jest promowanie firm małopolskich, które dostarczają na rynek wyroby i usługi odznaczające się wysoką jakością, a same przedsiębiorstwa osiągają dobre wyniki gospodarcze. Małopolska Nagroda Jakości ma bardzo wysokie miejsce wśród podobnych wyróżnień. Dowodzi tego fakt, że znane firmy zabiegają o prawo posługiwania się tym znakiem przez wiele kolejnych lat.

IP-H w Tarnowie, której przewodniczy Zbigniew Proć, od kilku lat zyskała partnerów, wspierających jej działania. Są to IP-H w Krakowie, Sądecko-Podhalańska Izba Gospodarcza w Nowym Sączu i Tatrzańska Izba Gospodarcza w Zakopanem, gdzie także można zasięgać wszelkich informacji i uzyskać potrzebne formularze. Wręczenie nagród odbywa się tradycyjnie w marcu.

Autor artykułu: rtk

Trzy razy więcej patroli

November 3rd, 2001

Trzykrotnie więcej patroli niż na codzień uczestniczy w policyjnej akcji Znicz na terenie powiatu chrzanowskiego. Akcja rozpoczęła się w minioną środę i potrwa aż do niedzieli.

- Nie odnotowaliśmy żadnych incydentów w rejonie cmentarzy. Podczas dwóch pierwszych dni akcji odnotowaliśmy jednak kilka wypadków drogowych i kolizji – informuje Jerzy Rożnawski – kierownik referatu I sekcji ruchu drogowego w Komendzie Powiatowej Policji w Chrzanowie.

Dwie osoby doznały lekkich obrażeń w wyniku wypadku, do którego doszło przy ulicach: Zielonej i Grzybowej. Kierowca golfa, skręcając w lewo, na jechał na bok samochodu marki subaru.

Poważniejszy wypadek zdarzył się w Wygiełzowie na skrzyżowaniu ulicy Piłsudskiego z drogą wojewódzką nr 780. Fiat regata nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu kierowcy skody felicji. Na skutek zderzenia obrażeń ciała doznały cztery pasażerki. Jedna z kobiet ma złamany nos, inna doznała urazu kręgosłupa. Natomiast kierowca skody ma stłuczoną klatkę piersiową. Bez szwanku z wypadku wyszedł jego sprawca – kierowca fiata regaty.

- Pokrzywdzeni po udzieleniu im pomocy ambulatoryjnej, zostali zwolnieni do domu – informuje Jerzy Rożnawski.

Do zderzenia doszło także przy skryz˛owaniu ulic: Szpitalnej i Podwale. Kierowca mercedesa busa, skręcając na ulicę Podwale, uderzył w toyotę, po czym zbiegł z miejsca wypadku. Policja ustaliła jednak jego adres zamieszkania.

Podczas akcji Znicz w Mętkowie został także zatrzymany pijany rowerzysta. Miał 2,33 promila alkoholu we krwi.

Autor artykułu: AF

Regulaminowe zakupy

November 3rd, 2001

Nowe przepisy będą obowiązywały na dwóch targowiskach miejskich w Chrzanowie. Mowa oczywiście o targowisku przy ulicy Kusocińskiego i przy ulicy Szpitalnej. Przepisy dotyczące handlu opublikowane będą w prasie i ogłoszone na plakatach rozwieszanych w różnych punktach miasta. Oprócz tego reguły handlu będą umieszczone na tablicach zamontowanych na stałe przy targowiskach.

W regulaminie wyznaczono godziny funkcjonowania targowisk będą czynne od 6 do 20 w okresie od maja do września, a w pozostałych miesiącach czas sprzedaży skrócono o dwie godziny. Jest to istotne zwłaszcza z punktu widzenia sprzedawców, którzy np. na targowisko przy Szpitalnej przed czwartkiem uznanym za dzień targowy przyjeżdżali już poprzedniego dnia wieczorem. Teraz po godzinach otwarcia targowiska nie będzie można już parkować na tym terenie, w przeciwnym wypadku pojazdy będą usuwane na koszt właściciela. Obostrzenia wprowadzono też odnośnie handlu z samochodów. Tego typu sprzedaż będzie można prowadzić tylko na targowisku przy ul. Szpitalnej, ale w wyznaczonych do tego miejscach. Poza tym przypadkiem wjazd samochodów na teren targowiska dozwolony jest tylko dla samochodów dostawczych na czas rozładunku. Nie można sprzedawać na targowisku alkoholu, metali i kamieni szlachetnych i oczywiście wszelkiego rodzaju materiałów wybuchowych, gazów czy płynów łatwo palnych. Twórcy regulaminu zadbali również o to, by chronić prawa autorskie, czyli obowiązuje zakaz sprzedaży nielegalnych kopii filmowych, płyt CD czy programów komputerowych. Sprzedawcy zobowiązani są do oznaczenia swoich stoisk informacjami zawierającymi ich dane. Pewne wątpliwości, co do możliwości sprawdzenia budzi zapis mówiący o tym, iż sprzedawcy np. grzybów musza oprócz swoich danych podąć miejsce gdzie je znaleźli, czyli nazwę lasu.

O ile regulamin targowisk radni przyjęli bez poprawek i wątpliwości to spore zamieszanie wprowadziła kwestia przedłużenia umów dzierżawy nieruchomości na placu targowym przy ul., Kusocińskiego. Zarząd miejski zaproponował by przedłużyć umowę na 10 lat, radni obawiali się czy ten okres nie da handlowcom podstaw by ubiegali się o przejecie tego terenu na własność. Proponowali by skrócić ten okres do 8 lat.

- Nie ma znaczenia czy przedłużymy na 8 czy 10 lat, nie ma podstaw do roszczeń, ponieważ wcześniejsze umowy zawarte po 1990 roku, a tylko umowa zawarta przed 5 grudnia 1990 daje możliwość ewentualnego ubiegania się o teren – tłumaczył burmistrz Ryszard Zieliński – zresztą w tym przypadku ustawa nie działa automatycznie, gdybyśmy np. sprzedawali ten teren to dzierżawca może wystąpić o zwolnienie z przetargu, ale to rada decyduje czy się do tej prośby przychylić – dodał.

Ta opinia potwierdzona przez radcę prawnego urzędu przekonała radnych i umowy przedłużono na kolejne 10 lat.

Autor artykułu: SOL