Po kieszeni sklepikarzyÉ

November 3rd, 2001

- Reprezentuję zrzeszenie prywatnego handlu i usług na terenie Chrzanowa i w imieniu moich kolegów chciałbym prosić radnych, by obniżyli planowaną kwotę podwyżki czynszów do 8 procent – mówił do radnych miejskich Andrzej Matyaszewski. – Spotykamy się często i rozmawiamy o naszych problemach i niestety nie jest wesoło, spada popyt, mamy konkurencję w postaci działających na terenie miasta supermarketów – dodał.

Propozycję przedstawiciela kupców poparli niektórzy radni, powołując się na trudną sytuację na rynku, malejącą sprzedaż. Co będzie, gdy stracimy przez to kilku sprzedawców, a co za tym idzie tak cenne w obecnej sytuacji miejsca pracy – pytali.

Zarząd Miejski zaproponował, by podnieść stawki czynszu w lokalach użytkowych w budynkach gminnych średnio o 10 procent. Tę propozycję negatywnie zaopiniowała już komisja budżetu i finansów uznając, ze podwyżka jest zbyt wysoka. Zaproponowano, by czynsze wzrosły o 5 procent. Później pojawiły się już wspomniane propozycje 8-procentowego wzrostu czynszu.

- Zarząd miejski, ustalając wysokość podwyżki, brał pod uwagę również potrzeby remontowe, pamiętajcie państwo, że z tych pieniędzy odnawiamy inne lokale użytkowe, będące w zasobach komunalnych – tłumaczył wiceburmistrz Jan Żymankowski. – Zdajemy sobie sprawę z sytuacji, jaka jest na rynku, ale na szczęście jak dotąd będąc na przetargach nie słyszałem, by ktoś rezygnował z lokali np. w rynku, a z drugiej strony wiem, że 30 procent lokali komunalnych które mamy w zasobach stoi pustych, pewnie także dlatego, że są w złym stanie – stwierdził.

Argumenty wiceburmistrza nie przekonały radnych. Tym razem zdecydowano się więc na kompromisowe rozwiązanie i ustalono, że od nowego roku czynsz wzrośnie o 8 procent. Jak na podwyżkę zareagują sklepikarze – czas pokaże.

Autor artykułu: SOL

Jednak jadą

November 2nd, 2001

Podczas meczu Wisły z Interem można było usłyszeć od przedstawicieli krakowskiego klubu że sprawa transferów Artura Sarnata i Olgierda Moskalewicza do tureckiego Diyarbakispor jest na razie nie aktualna. Minęło jednak kilkadziesiąt godzin i sytuacja zmieniła się o 180 st. Działacze tureccy doszli do szybkiego porozumienia z krakowskimi i obaj zawodnicy udają się nad Bosfor.

Artur Sarnat już wczoraj wyleciał z Warszawy do Istambułu natomiast, Olgierd Moskalewicz uczyni to dzisiaj. Turkom zależało na tak szybkim przyjeździe bramkarza gdyż liczą że zadebiutuje on już w najlbiższą niedzielę. ,Olo” na swój debiut w lidze tureckiej będzie musiał poczekać do następnej kolejki.

Są też przyjemniejsze wiadomości dla kibiców Wisły. Wiele wskazuje na to, że już niebawem ruszy długo oczekiwana budowa stadionu przy ulicy Reymonta. Działacze ,Białej Gwiazdy” doszli do pozrozumienia z prezydentem Krakowa Andrzejem Gołasiem w sprawie finansowania inwestycji. Zmodyfikowano nieco projekt i będzie on w tej chwili tańszy. Miasto ma włączyć się w finansowanie projektu. Pierwszym etapem będzie budowa oświetlenia, jupitery powinny rozbłysnąć już na wiosnę przyszłego roku. Zakończenie całości modernizacji stadionu Wisły przewidywane jest najpóźniej za półtora roku.

Autor artykułu: BK

Pajerski rozmawiaÉ

November 2nd, 2001

KTH Krynica – DWORY S.A UNIA Oświęcim 2:5 (0:2, 1:2, 1:1)

Bramki: 0:1 Kelner (Zamojski) 7, 0:2 Klisiak ( Puzio, Gonera) 19, 0:3 Wojtarowicz ( Klisiak, Puzio) 24, 1:3 Mainer (Voznik) 31, 1:4 Wieloch (Klisiak) 40, 2:4 Voznik ( Franio) 58, 2:5 L. Laszkiewicz (Kelner, Zamojski) 58. Sędziował: Więckowski z Warszawy, Skalski i Rokicki obaj z Nowego Targu. Kary: KTH 6 min.- Unia 22 min (w tym 10 minut dla Parzyszka za niesportowe zachowanie). Widzów 1600.

KTH: Ziaja – Mainer, Mytnik, Witowski, Voznik, D. Laszkiewicz – Tyczyński, Leśnik, Sobała, Cieślak, Niemiec – Strzempek, Csorich, Radwański, Piksa, Budaj oraz Macierz, Franio, Cieraciew.

UNIA: P. Witek – Gonera, Cinalski, Puzio, Parzyszek, Klisiak – Kozak, Zamojski, L. Laszkiewicz, Kelner, Jaros – A. Witek, Bukna, Wieloch, Bacho, Wojciechowski oraz Ziober, Ryczko, Wojtarowicz.

Mimo, że awizowano w zespole gospodarzy udział Sebastiana Pajerskiego wczoraj nie zagrał. Prowadzi rozmowy z krynickim klubem i być może w najbliższych spotkaniach ponownie wystąpi w zespole ,katehetów”.

Z drużyną Unii związać się chce z kolei Tomasz Jaworski, bramkarz KTH. Rozmowy na linii Krynica – Oświęcim trwają.

Zespół mistrza kraju i w tym sezonie wydaje się poza zasięgiem rywali. W środę pewnie pokonał KTH, po dobrym spotkaniu. Prowadzenie gościom zapewnił Kelner, który zmienił lot krążka, po strzale z ok. 7 metrów Zamojskiego. Podobać mógł się pierwszy gol gospodarzy. Mainer z kąta huknął w górny róg bramki i Witek był bez szans. W tym czasie na ławce kar przebywał Klisiak. Emocjonująca i ciekawa była ostatnia tercja. Już 7 sekund po celnym trafieniu Voznika, L. Laszkiewicz zdobył piątą bramkę dla Unii.

Autor artykułu: DG

Publiczność przede wszystkim

November 2nd, 2001

Konsekwentnie od ponad 25 lat jest klubem studenckim. Nie próbuje zmienić wizerunku. W żadnym innym miejscu w Krakowie nie ma wieczorów kabaretowych, Galicyjskiego Wieczoru z Piosenką, czy ukochanego nie tylko przez studentów – Śpiewać każdy może.

Ale Rotunda to przede wszystkm publiczność. Najlepsza w Polsce. Jak mówi Zbigniew Książek – najbardziej szczera i wymagająca.

- Naszej publiczności nie da się oszukać. Jednych wielbi, a wygwizduje tych, którzy się nie podobają – dodaje Monika Molas, dyrektor ds. programowych Rotundy.

Nie kopiujemy

Cykliczne imprezy w Rotundzie mają długą tradycję. Najbardziej znane i lubiane, to Galicyjskie Wieczory z Piosenką, Śpiewać każdy może i Rockoteki. Galicyjskie Wieczory z Piosenką to niezwykłe muzyczno-towarzyskie programy krakowskiej artystki Lidii Jazgar. Zaczęło się od prezentacji wszystkiego, co było związane z hasłem ,Galicja”. Dziś tradycją imprezy jest prezentowanie różnych form twórczości. Obok siebie istnieją piosenka poetycka, kabaret, poezja i muzyka instrumentalna. Do tej pory wystąpiło prawie 1500 studentów. – Między innymi Andrzej Sikorowski, Lombard, Grzegorz Turnau, Marek Grechuta, Dżem, Perfect, Jestyna Steczkowska – wylicza Monika Molas.

Inny charakter ma Śpiewać każdy może. Na scenie prezentują się amatorzy. Oceniają ich profesjonaliści. Mówi się, że kto przeżyje występ na ,Śpiewać” – temu nie straszna będzie żadna inny scena. Przy tym świetna zabawa jest gwarantowana.

Studentom o innych zainteresowaniach Rotunda proponuje Rockoteki. W trakcie imprezy prezentowana jest muzyka rockowa ostatnich trzydziestu lat. Niewątpliwą atrakcją są koncerty. Wystąpili między innymi – Sztywny Pal Azji, Acid Drinkers, Closterkeller.

Chcą kultury

Wypełnione sale Rotundy świadczą o tym, że kultura studencka wcale nie wyginęła i ciągle jej mało. – Studenci lubią się pobawić na dyskotekach w weekend. W środku tygodnia uwielbiają się wyciszyć – mówi Monika Molas. Potwierdzają to tłumy na koncertach Starego Dobrego Małżeństwa, Wolnej Grupy Bukowina czy Grzegorza Turnaua. Dużym zainteresowaniem cieszy się także dyskusyjny klub filmowy. DKF prowadzi szeroką działalność programową (Dni Andrieja Tarkowskiego, niemiecki ekspresjonizm filmowy, nowelistyka filmowa). Na szczególną uwagę zasługują cykliczne przeglądy rozpoczynające każdy sezon. Imprezy wzbogacone są spotkaniami z wybitnymi twórcami.

Autor artykułu: mad

Grupa Apokryficzna

October 31st, 2001

Na brązowym tle prześlicznie i ze smakiem wydanej książeczki biały napis ,Grupa apokryficzna”. Wewnątrz wiersze Basi Stępniak-Wilk, Macieja Dancewicza i Sebastiana L. Kudasa oraz charakterystyczne dla tego ostatniego rysunku. Wiadomo więc, że mamy do czynienia z piwniczno-camelotowym przedsięwzięciem.

- Pomysł Grupy Apokryficznej zrodził się nagle i spontanicznie. Po trosze z nudów. No i oczywiście chęci zrobienia czegoś wspólnego z Basią – mówi Sebastian L. Kudas, którego do Piwnicy pod Baranami przyprowadził Jerzy Skarżyński. Sebastian najpierw przypatrywał się wszystkiemu. Od jakiegoś czasu oprawia scenograficznie piwniczne wieczory, ilustruje felietony i książki Jana Nowickiego. I ciągle coś wymyśla, bo, jak mówi, szybko się nudzi. Basia Stępniak-Wilk ma na swym koncie dwa tomiki wierszy (,Za zakrętem łóżka” i ,O obrotach”) i nagrody na bodaj wszystkich festiwalach piosenki poetyckiej. Związana jest z Lochem Camelot, gdzie można słuchać jej piosenek w copiątkowych programach. Jednak od czasu do czasu gościnnie występuje w Piwnicy pod Baranami. Basia i Sebastian współpracowali przy okazji jej poematów, wystawianych w Piwnicy i Loch Camelot. Wydawane przy tej okazji ulotne druku opracowywał plastycznie właśnie Sebastian.

- Stanowimy towarzystwo mieszane, camelotowo-piwniczne. Co bardzo mnie cieszy, bo to taki drobny pomościk między tymi dwoma instytucjami. Maciek Dancewicz jest w naszej trójce debiutantem drukowym. Czy raczej druczanym? – zastanawia się Sebastian.

W twórczości całej trójki przewijają się wątki: świątki, aniołki, diabły i inne dziwne stwory.

Jakie będą losy Grupy Apokryficznej, trudno przewidzieć. Może bądzie tak, jak z Chwilową Grupą Artystyczną Trio (Pawluśkiewicz, Turnau, Kudas), która zaistniała kilkoma świetnymi imprezami, a chwilowo nie istnieje. Grupa Apokryficzna zapowida jak na razie przygotowanie spektaklu. Książeczka (500 egzemplarzy) ukazała się, jak podkreśla Sebastian, dzięki firmie ,DjaF”. Można ją kupić w Piwnicy i Loch Camelot przed kabaretowymi występami.

Autor artykułu: mar

Trudna niepewność

October 31st, 2001

Rozmowa z prof. Leszkiem Rudnickim z Akademii Ekonomicznej, rektorem krakowskiej Wyższej Szkoły Zarządzania i Informatyki.

- Sukces Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin zaskoczył nasze ośrodki badania opinii publicznej, zaniepokoił też tych, którzy chcą widzieć Polskę jako oazę porozumienia i współpracy. Tymczasem…

- Tymczasem nasze badania sytuacji gospodarstw domowych, oparte o obiektywne dane GUS wskazują, że średni przyrost dochodów jest coraz mniejszy.

- Dla wielu środowisk oznacza to pauperyzację, bo mamy przecież do czynienia ze ,średnią” i ze wzrostem dochodów w grupach najmocniejszych.

- Jeśli w roku 1997 przyrost dochodów realnych w stosunku do roku poprzedniego wynosił 7 proc., to w 1999 już tylko 2,7 proc. a w 2000 – 1,2. Wprawdzie do roku 1996, mieliśmy do czynienia z potwierdzoną statystycznie zniżką dochodów realnych Polaków, ale obecna sytuacja nie jest dobra. Dane GUS za rok ubiegły nie oddają też procesów, z którymi mieliśmy do czynienia w pierwszym półroczu 2001, a one zadecydowały w znacznej mierze o wyniku.

- Ponadto, chyba przyzwyczailiśmy się już po trosze do myśli o stałym wzroście poziomu życia, atakuje nas reklama pokazując różne atrakcyjne możliwości. To też powód frustracji.

- Nie komentuję, bo jestem ekonomistą a nie psychologiem. Ale w świadomości potocznej funkcjonuje na przykład przekonanie, że lepiej zarabia się w sektorze prywatnym a budżetówka cienko przędzie. Tymczasem statystyka wskazuje na coś wręcz przeciwnego.

- Oficjalne statystyki nie pokazują jak omija się ZUS, jak ucieka od podatków…

- Oczywiście są w sferze biznesu ryczałty samochodowe, darmowe telefony komórkowe, cała masa atrakcyjnych bonusów w rodzaju pakietów ubezpieczeń, czy dostępu do akcji po preferencyjnych cenach. Najlepiej mają się też, statystycznie, osoby prowadzące działalność na własny rachunek. Mam przy tym świadomość, że ogromna większość z nich prowadzi przedsiębiorstwa niewielkie i zarabia bardzo skromnie, ale statystyka sytuuje całą tę grupę zdecydowanie najwyżej. Dla celów badawczych wyodrębniono pięć grup – gospodarstwa pracownicze, chłopskie, dawne chłoporobotnicze, emerytów i rencistów, oraz osób pracujących na własny rachunek. W każdym razie, auta kupują głównie ci ostatni…

- I sprzedaż samochodów spada. Może to oznaczać, że ci, którzy auto kupić mieli, już je mają, że zamyka się grupa Polaków, którym się powiodło. A ci, którym się nie udało pójdą do Samoobrony?

- To zbyt daleko idący wniosek i pytanie do socjologa, podkreślam, nie do ekonomisty. Z całą jednak pewnością mogę powiedzieć, że są takie gospodarstwa domowe, które żyją poniżej minimum egzystencji. Z pozoru to niewiele, bo do takich kłopotów przyznaje się 2 proc. respondentów, ale pórzecież żyjemy w środku Europy! Aż 38 proc. gospodarstw sygnalizje, że ich zaopatrzenie w żywność jest gorsze niż przed rokiem. Około 7 proc. rodzin przyznaje, że zalega z opłatami za mieszkanie, a zaległości za gaz i elektryczność deklaruje około 4 proc. GUS wskazuje też, że niemal co trzecia recepta trafia do kosza, bo chorego nie stać na lekarstwa. To groźny sygnał. Także 40 proc. rodzin stwierdza, że wydatki na kształcenie dzieci stanowią dla nich poważne obciążenie a co dziesiąta rezygnuje z kupna niezbędnych podręczników. 32 proc. rodzin polskich nie kupuje żadnych książek dla dzieci. Powtarza się opinia, że przyczyną kłopotów są wysokie koszty mieszkania i przy niskich zarobkach, brak dodatkowych źródeł dochodów. Rośnie niepewność co do przyszłej sytuacji materialnej i najgorsza jest właśnie ta niepewność…

Autor artykułu: Filip RATKOWSKI

Trudna akceptacja

October 31st, 2001

W ubiegłym roku odbyło się w Krakowie 5186 pogrzebów, w 291 przypadkach zmarłych chowano w urnach. Nadal nie można spopielić zwłok na miejscu, rodziny najczęściej korzystają z najbliższej spopielarni w Rudzie Śląskiej. Kraków planował taką inwestycje, ale jej nie zrealizował. Bo sprawa wywołała burzliwą dyskusję, na razie więc zawieszono ją na kołku.

- Choć w dalszym ciągu najczęściej chowamy zmarłych w ziemi, ale z roku na rok coraz więcej ludzi wybiera urny. Nie mnie to oceniać. Choć może świadczyć o pewnym stopniu akceptacji dla tej formy pochówku – mówi Anna Ralska, wicedyrektor Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Krakowie.

Wciąż najwięcej zmarłych chowa się na Rakowicach. W 2000 r. odbyło się tu aż 36 proc. wszystkich pogrzebów, mimo że to cmentarz zamknięty, nie posiadający miejsc pod nowe groby. W Zarządzie Cmentarzy wyjaśniają, że były to pochówki do istniejących grobów i grobowców. Otwartymi cmentarzami są Batowice i Grębałów. Na obu poczyniono kolejne inwestycje pod kątem pozyskania nowych miejsc.

Tu wciąż najłatwiej o kwaterę. Choć i tu sytuacja zaczyna przypominać znaną nam z Rakowic – zapełnia się głównie już istniejące groby i grobowce.

- Istnieje długofalowy plan cmentarnictwa, przyjęty przez władze miasta. Jest systematycznie realizowany. Nie dojdzie do sytuacji, w której krakowian nie będzie gdzie chować – mówi dyr. Ralska.

Pochówki w urnach odbywają się na wszystkich cmentarzach. Ale tylko na Batowicach istnieje mur katakumbowy, specjalnie wydzielone miejsce dla urn. Osoby zainteresowane tą formą pochówku (jest ich coraz więcej) zazwyczaj korzystają z najbliższej spalarni w Rudzie Śląskiej. Kraków dopiero planuje taką inwestycję, choć nie wiadomo kiedy stanie się ona faktem. Wciąż ważą na niej emocje.

- Koszt pochówku w urnie jest porównywalny z ceną normalnego pogrzebu, a czasami nawet od niego tańszy. Myślę jednak, że o wyborze tej formy decydują inne powody, przede wszystkim podyktowana różnymi względami ostatnia wola zmarłego – mówi dyr. Ralska.

Autor artykułu: KaK

Małżeństwo zÉ nienawiści

October 31st, 2001

Sztuka Friedricha Durrematta pt. ,Play Strindberg” jest ponura. Opowiada bowiem o małżeńskiej nienawiści trwającej od 25 lat, szachrajstwach, braku szacunku i braku miłości.

Przyciągnęła tłumy do sądeckiego Domu Kultury Kolejarza – na scenie wystąpił przecież Janusz Gajos (który po trzech lat namawiania zgodził się przyjechać do Nowego Sącza), Joanna Szczepkowska i Marek Barbasiewicz.

- To była bardzo odmienna sztuka od tych, które zostały wystawione dotychczas podczas tegorocznego Festiwalu – mówiono w kuluarach. – Zmuszała do zadumy, zastanowienia się nad własnym życiem. Podobała się, chociaż była ,ciężka” gatunkowo.

Opowiadała o gwałtownie starzejącym się kapitanie Edgarze, dziwaku i odludku mieszkającym na wyspie z żoną Alicją.

Od lat oboje oddawali się sadomasochistycznym pojedynkom nienawiści. Intrygi nabierają przyspieszenia, kiedy na wyspie pojawia się kuzyn Alicji Kurt.

Autor artykułu: Maria OLSZOWSKA

Pożegnanie z Zarządem Miasta

October 31st, 2001

Wczorajsze obrady sądeckich rajców miały w programie aż dwadzieścia dwa punkty.
Nikt na sali nie krył, że najważniejsze są punty końcowe sesji: 21 czyli zeryzgnacja Zarządu Miasta, 19 – wygaśnięcie mandatu radnego miejskiego Andrzeja Czerwińskiego, prezydenta, który został posłem oraz 20 – wygaśnięcie mandatu radnego miejskiego Ryszarda Nowaka, członka Zarządu Miasta, który również zyskał mandat poselski.

Podczas obrad, a także w kuluarowych dyskusjach Radni gremialnie opowiadali się, by Zarząd Miasta liczył jedynie pięć osób, a to dowodzi, że rajcowie uwzględnili sugestie ,Gazety Krakowskiej”, iż w dobie totalnych oszczędności należy ograniczyć wydatki na administrację.

Jak się dowiedzieliśmy z wiarygodnych źródeł ratuszowych prezydentem Nowego Sącza w najbliższych 2 tygodniach najpewniej zostanie Ludomir Krawiński, dotyczczasowy wiceprezydent miasta.

Autor artykułu: Stanisław ŚMIERCIAK

Czynne nieczynne – 1 listopad w Urzędach

October 30th, 2001

1 listopada wszystkie urzędy i banki w Tarnowie będą nieczynne, natomiast w piątek będą normalnie pracować.

Urząd Miasta i Starostwo Powiatowe czynne będą 2 listopada od godziny 7.30 do 15.30.

We Wszystkich Świętych tylko jedna poczta w Tarnowie pełniła będzie dyżur. Poczta Dworcowa czynna będzie od godziny 8 do 14. 1 listopada dyżur pełniły bądą dwie apteki w Tarnowie, przy ulicy Krakowskiej 34 i Lwowskiej 22. W tym dniu nieczynne będą natomiast supermarkety, kina i teatr.

Autor artykułu: (KF)