- Reprezentuję zrzeszenie prywatnego handlu i usług na terenie Chrzanowa i w imieniu moich kolegów chciałbym prosić radnych, by obniżyli planowaną kwotę podwyżki czynszów do 8 procent – mówił do radnych miejskich Andrzej Matyaszewski. – Spotykamy się często i rozmawiamy o naszych problemach i niestety nie jest wesoło, spada popyt, mamy konkurencję w postaci działających na terenie miasta supermarketów – dodał.
Propozycję przedstawiciela kupców poparli niektórzy radni, powołując się na trudną sytuację na rynku, malejącą sprzedaż. Co będzie, gdy stracimy przez to kilku sprzedawców, a co za tym idzie tak cenne w obecnej sytuacji miejsca pracy – pytali.
Zarząd Miejski zaproponował, by podnieść stawki czynszu w lokalach użytkowych w budynkach gminnych średnio o 10 procent. Tę propozycję negatywnie zaopiniowała już komisja budżetu i finansów uznając, ze podwyżka jest zbyt wysoka. Zaproponowano, by czynsze wzrosły o 5 procent. Później pojawiły się już wspomniane propozycje 8-procentowego wzrostu czynszu.
- Zarząd miejski, ustalając wysokość podwyżki, brał pod uwagę również potrzeby remontowe, pamiętajcie państwo, że z tych pieniędzy odnawiamy inne lokale użytkowe, będące w zasobach komunalnych – tłumaczył wiceburmistrz Jan Żymankowski. – Zdajemy sobie sprawę z sytuacji, jaka jest na rynku, ale na szczęście jak dotąd będąc na przetargach nie słyszałem, by ktoś rezygnował z lokali np. w rynku, a z drugiej strony wiem, że 30 procent lokali komunalnych które mamy w zasobach stoi pustych, pewnie także dlatego, że są w złym stanie – stwierdził.
Argumenty wiceburmistrza nie przekonały radnych. Tym razem zdecydowano się więc na kompromisowe rozwiązanie i ustalono, że od nowego roku czynsz wzrośnie o 8 procent. Jak na podwyżkę zareagują sklepikarze – czas pokaże.
Autor artykułu: SOL