<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwum Koniec Gazet &#187; fotografem</title>
	<atom:link href="http://www.stareinformacje.com/tag/fotografem/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.stareinformacje.com</link>
	<description>Archiwalne artykuły</description>
	<lastBuildDate>Thu, 03 Feb 2011 20:29:42 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>Gawęda z Adamem Bujakiem &#8211; fotografem Krakowa</title>
		<link>http://www.stareinformacje.com/2000-10-12-gaweda-z-adamem-bujakiemfotografem-krakowa.html</link>
		<comments>http://www.stareinformacje.com/2000-10-12-gaweda-z-adamem-bujakiemfotografem-krakowa.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Oct 2000 22:25:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Ko?ca Gazet]]></category>
		<category><![CDATA[adamem]]></category>
		<category><![CDATA[bujakiem]]></category>
		<category><![CDATA[fotografem]]></category>
		<category><![CDATA[gawęda]]></category>
		<category><![CDATA[krakowa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=143</guid>
		<description><![CDATA[Sumiaste wąsy plantowego, harcerski mundur Jutiego, częstochowskie rymy Kaczary i ascetyczna suterena Wojtyły na TynieckiejÉ Kraków zawsze był fotogeniczny. Nigdy mnie nie dziwił &#8211; przechadzający się Floriańską profesor ASP zawsze z drabiną pod pachą, czy księża wywijający polkę z zakonnicami na Rynku. Kraków to miasto osobliwości &#8211; twierdzi Adam Bujak. Fot. Agnieszka MUSZALSKA Dorastał w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sumiaste wąsy plantowego, harcerski mundur Jutiego, częstochowskie rymy Kaczary i ascetyczna suterena Wojtyły na TynieckiejÉ Kraków zawsze był fotogeniczny. Nigdy mnie nie dziwił &#8211; przechadzający się Floriańską profesor ASP zawsze z drabiną pod pachą, czy księża wywijający polkę z zakonnicami na Rynku. Kraków to miasto osobliwości &#8211; twierdzi Adam Bujak. Fot. Agnieszka MUSZALSKA<span id="more-143"></span></p>
<p>Dorastał w cieniu bohaterów wojny bolszewickiej na Dębnikach. Szabelki majora Adama Królikiewicza nigdy nie zobaczył, dobrze jednak pamięta wyprostowaną jak świeca postać medalisty olimpijskiego.</p>
<p>Pierwszy dreszczyk emocji poczuł w krypcie Marszałka Piłsudskiego, podczas tajnych spotkań byłych legionistów na Wawelu.</p>
<p>- Pułkowik Hercog, generał Spiechowicz z ZakopanegoÉ i postać Piłsudskiego stojąca na belkach. Starym legionistom i ich dzieciom zawdzięcza Marszałek postument z prawdziwego zdarzenia. Pod obszernymi płaszczami wnosiliśmy kawałki granitowych płyt na Wawel. Z nich po kryjomu został zbudowany później granitowy postument, pod którym legł sławny legionista &#8211; wspomina Adam Bujak.</p>
<p>Był małym chłopcem, gdy mijał się z Karolem Wojtyłą na Zakrzówku. Przyszły Papież pracował wówczas jako robotnik w kamieniołomach.</p>
<p>- Wojtyła wyróżniał się ubiorem. Jego buty nigdy nie pasowały do reszty stroju. To co miał wartościowego, oddawał bezdomnym. Można było go spotkać na Wałach Wiślanych w okolicach Norbertanek. Kto by pomyślał, że będzie papieżem! Marzył wówczas o karierze aktora. Podejrzewam, że niejedna kobieta się w nim kochała &#8211; twierdzi Bujak.</p>
<p>Skromnie umeblowany pokój przyszłego papieża na ulicy Tynieckiej przypominał suterenę.</p>
<p>- Nad łóżkiem, na drucie wisiała lampa, którą Karol Wojtyła przerobił ze stojącej lampki nocnej. Skromne łóżko i półki dopełniały wystroju wnętrza. Pamiętam dzień, w którym dowiedzieliśmy się, że został papieżem. Byłem wtedy pod Gruszką, w Klubie Dziennikarza. Usłyszeliśmy krzyki i śpiewy dochodzące z ulicy. Wówczas była to rzecz niebywała. Na Rynku księża tańczyli z zakonnicami. Smutek lat 60. i 70. w Krakowie rozganiały na krótko powiewy wolności. Pamięć i fotograficzne klisze oraz odbitki Adama Bujaka zapisały w 1966 roku płonące od świec miasto, przez które tłum ludzi podążał na Wawel, na uroczystości Millenium Chrztu Polski. &#8211; Witano wtedy Wyszyńskiego. Aby uciszyć ludzi, ,władza&#8221; wyłączyła oświetlenie ulic. Przy świecach auto Wyszyńskiego wniesiono na Wawel.</p>
<p>W innym kierunku wiało, gdy z Krakowa w 1967 roku emigrowali Żydzi.</p>
<p>- Stary Kazimierz odszedł razem z żydowskim właścicielem sklepu optycznego na Grodzkiej, brodatym szewcem z Floriańskiej. Zapach ostatnich żydowskich mieszkańców Kazimierza udało mi się zatrzymać na kliszy, gdy w latach 60. robiłem dokumentację tej dzielnicy dla Żydowskiego Instytutu Historycznego.</p>
<p>Kraków Bujaka to kocie łby, sumiasty wąs groźnego plantowego, zaczarowana dorożka mówiącego wierszem Kaczary i przechadzający się z drabiną, ulicą Floriańską, profesor ASP. Klimat przedwojennej Polski przywracał w Krakowie zapalacz lamp gazowych w Sukiennicach oraz Jutiu &#8211; właściciel niezwykłej kolekcji mundurów. Koloru, szaremu wówczas miastu, dodawał arcybrat Kabaja, mistrz Arcybractwa Dobrej Śmierci, na co dzień zwoziciel trupów do prosektorium, niezwykły gawędziarzÉ</p>
<p>Na zdj.: Kraków to kocie łby, sumiasty wąs plantowego, zaczarowana dorożka Kaczary i przechadzający się z drabiną profesor &#8211; mówi Adam Bujak.	Fot. Agnieszka MUSZALSKA</p>
<p>Autor artykułu: Agnieszka MUSZALSKA</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.stareinformacje.com/2000-10-12-gaweda-z-adamem-bujakiemfotografem-krakowa.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

